Przejdź na WP

Na czym polega zjawisko świadomego snu? (WIDEO)

Hej! Witajcie w Eurece.

Sny od niepamiętnych czasów fascynowały i stanowiły dla nas zagadkę. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedzi na pytanie o ich sens i sposób formowania się, niekiedy próbując odgadnąć z ich treści naszą przyszłość.

Prawdopodobnie największym fenomenem związanym ze śnieniem jest sen świadomy, w którym to nie tylko możemy wpływać na nasze działania, ale również mamy pełną świadomość pozostawania we śnie. Na czym dokładnie polega to zjawisko i czy jesteśmy w stanie skutecznie je u siebie wywołać? Nazywam się Marek Kamiński i właśnie na te pytania spróbuję udzielić dziś odpowiedzi.

Na początku przeanalizujmy na czym polega i czym jest sen. Dzięki znacznie pogłębionej w ostatnich latach wiedzy na temat działania mózgu wiemy, że sen stanowi element procesu porządkowania informacji i emocji, których doświadczamy w życiu codziennym. Daniem psychologa Richarda Cotesa funkcją snów jest swego rodzaju trening umysłu mający na celu lepsze przygotowanie nas do stawienia czoła rzeczywistości.

Wielu z nas zapytanych o swoje snu najprawdopodobniej stwierdzi, że nie ma ich w ogóle. W rzeczywistości jednak każdy z nas doświadcza snów każdej nocy i to kilkukrotnie. Niestety, ogromnej większości z nich nie jesteśmy w stanie zapamiętać, gdyż rozgrywają się one w obszarze pamięci krótkotrwałej, a co za tym idzie, nie mają możliwości zaistnieć na dłużej w naszym umyśle.

Sen, rozumiany jako stan aktywności mózgu połączonej z bezruchem ciała, podzielony jest zasadniczo na pięć faz. Pierwsze dwie to tak zwany sen płytki, z którego bardzo łatwo jesteśmy w stanie się wybudzić. Kolejne dwie fazy to sen głęboki, podczas którego aktywność mózgu na elektroencefalografie objawia się poprzez obecność długich i szerokich fal.

Finalną i tym samym najbardziej nas interesującą fazą snu jest REM, podczas której aktywność mózgu bardzo przypomina tą, którą da się zaobserwować w stanie pełnej świadomości. To właśnie podczas tej fazy doświadczamy wizji sennych oznaczających się największą ilością szczegółów, które mamy szansę zapamiętać. Warto zaznaczyć, że cykl faz snu, łącznie z REM podczas jednej nocy ma miejsce kilkukrotnie, przy czym każde kolejne wejście w fazę REM jest dłuższe i intensywniejsze.

Osoby śniące bardzo często porównują swoje senne wrażenia do bycia nie uczestnikiem lecz obserwatorem rozgrywających się wydarzeń. W tym kontekście bardzo interesującą i atrakcyjną możliwością jest tak zwany sen świadomy, w którym to nie tylko mamy świadomość nierzeczywistości sytuacji, w której się znajdujemy, lecz możemy ją dowolnie eksplorować. Ci, którzy doświadczają świadomych snów, a nie jest to grupa mała, gdyż zalicza się do niej ponad połowa populacji, rekomendują serię technik mających pomóc w wywoływaniu tego stanu. Oto kilka z nich.

Metoda pierwsza: prowadzenie dziennika snów. Dziennik snów pozwala nam na zapisywanie wydarzeń z naszych snów, które udało nam się zapamiętać. Dzięki temu nie tylko zwiększamy szanse na to, że nasz mózg przeniesie właśnie odbyty sen do pamięci długotrwałej, ale również tworzymy katalog motywów charakterystycznych właśnie dla naszych marzeń sennych. Alternatywnie do dziennika można stosować dyktafon lub też inne urządzenie rejestrujące.

Metoda druga: jawa czy sen. Dobrym pomysłem jest wykształcenie u siebie nawyku sprawdzenia czy aktualnie śpimy. Zadawanie sobie tego pytania na jawie może spowodować, iż zaczniemy również zadawać je we śnie, co stanowić będzie pierwszy krok do zdania sobie sprawy, z faktu śnienia. Dobrą metodą jest również dokładne przyjrzenie się swoim dłoniom, zegarkowi czy też innemu znanemu przedmiotowi, który we śnie może ulec zniekształceniu. Statystycznie zdanie sobie sprawy z dziwności otaczającego nas świata w 25 procentach przypadków inicjuje właśnie świadomy sen.

Metoda trzecia: wysypianie się. Ponieważ sny najczęściej występują w fazie REM, dobrą metodą jest wykształcenie u siebie nawyku zdrowego i długiego snu, co umożliwi mózgowi wchodzenie w tą fazę snu możliwie często. Osoby zaniedbujące sen, śpiące po pięć - sześć godzin dziennie, tak jak ja, i o zmiennych porach, mają o wiele mniejszą szansę na głęboki, a co za tym idzie, świadomy sen.

Miejsce czwarte: budzik w środku nocy. Jedną ze skutecznych metod na wyjście z fazy snu przy jednoczesnym pozostaniu na granicy świadomości jest obudzenie się w samym środku nocy i próba natychmiastowego zaśnięcia. Przy odrobinie szczęścia uda nam się przejść bezpośrednio ze stanu półświadomości do fazy REM, co powinno znacznie zwiększyć nasze szanse na świadomy sen, a przynajmniej taki sen, który damy radę zapamiętać.

I metoda piąta: gry wideo. Intensywne granie w gry komputerowe powoduje, że nasza świadomość zostaje wypełniona wieloma nowymi elementami, co w połączeniu z faktem wcielania się w kogoś innego może przekładać się na świadomy sen. Sen, który może stanowić kontynuację wydarzeń, jakie miały miejsce w grze. Technikę tę sprawdziłem osobiście przy okazji drugiej części gry "Mass Effect" i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że działa.

Wielkie dzięki za oglądanie. Jeżeli posiadacie jakieś ciekawe doświadczenia związane ze świadomym snem, podzielcie się nimi w komentarzach. Poza tym, pozostając w temacie, zapraszam was do obejrzenia jednego z poprzednich odcinków Eureki poświęconego zjawisku Mary nocnej. Link znajdziecie po prawej stronie ekranu. Na dziś to wszystko. Do zobaczenia w następnym tygodniu. Cześć.

Sprawdź także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy