Trwa ładowanie...

Koronawirus. Nasilony trądzik podczas pandemii? Maskne to nie tylko efekt noszenia maseczki

Trądzik, zmiany chorobowe, silne stany zapalne, a wszystko to przez niehigieniczne używanie maseczek i silne środki odkażające. Jak uniknąć problemów skórnych w dobie pandemii koronawirusa? Podpowiada dermatolog.

Zobacz film: "Czerwone wino nie pomaga w walce z trądzikiem"

1. Co to jest maskne?

Od kilku miesięcy w mediach można znaleźć artykuły poświęcone zjawisku "maskne". Jego nazwa wzięła się od słów: "mask" (z ang. maseczka) oraz "acne" (z ang. trądzik). Oznacza ono nic innego, jak trądzik spowodowany lub nasilony m.in. długotrwałym noszeniem maseczek ochronnych. Od momentu obowiązkowego noszenia maseczek dermatolodzy zaczęli obserwować wzrost liczby pacjentów, którzy skarżą się na nasilenie objawów szczególnie trądziku różowatego w miejscach zakrywanych przez maseczkę.

Nic dziwnego. Może ona stworzyć naszej skórze prawdziwą saunę, która jedynie nasili stan zapalny, szczególnie, jeśli jest wykonana z materiału nieprzepuszczającego powietrza. Dr Ewę Chelbus, dermatolożkę, pytamy, jakie maski powinny nosić osoby zmagające się z trądzikiem oraz w jaki sposób o nie dbać.

- W przypadku osób z trądzikiem bardzo ważny jest wybór odpowiedniej maski. Najlepiej, by była wykonana z naturalnego materiału, ale jeśli chodzi o jego grubość, każdy powinien dobrać ją do indywidualnych potrzeb. Zalecam przetestować kilka masek i wybrać tę, która najbardziej nam odpowiada. Najważniejsze, by można było przez nią swobodnie oddychać. Wtedy skóra również będzie oddychać – zaleca dr Ewa Chelbus.

Specjalistka dodaje również, że maski najlepiej prać w wodzie z niewielką ilością proszku – tak, jak pierze się ubranka niemowlętom. Jeśli natomiast pojawią się podrażnienia, w roztworze wody z medyczną kostką mydlaną (pH poniżej 7).

A jak długo można nosić maskę? To zależy od jej typu. Maseczkę jednorazową, czyli chirurgiczną powinniśmy zmieniać co godzinę. Z kolei maseczki bawełniane można nosić przez kilka godzin, zaleca się jednak ich pranie po każdym użyciu. Maska FP2 może być stosowana przez kilka godzin, natomiast maska FP3 przez kilkanaście. Po tym czasie jednorazowe maseczki należy zutylizować, a te wielokrotnego użytku wymienić na nowe.

Należy również pamiętać, aby przed każdym założeniem maseczki umyć ręce w ciepłej wodzie z mydłem lub je zdezynfekować. Maseczka powinna też szczelnie przylegać do twarzy, ale podczas noszenia nie powinna być dotykana rękami. Również zakładając maseczkę, należy chwycić za gumki lub troczek. Tak samo postępujemy podczas jej ściągania.

2. Nie tylko maseczka powodem nasilenia trądziku

Okazuje się, że nasilony trądzik w dobie pandemii to nie tylko efekt długotrwałego noszenia maseczek lub nieprawidłowej higieny. Dr Chlebus podkreśla, że od kwietnia leczy nasilone zmiany trądzikowe u swoich pacjentów spowodowane przede wszystkim stosowaniem środków odkażających. W efekcie pojawia się uczulenie i stan zapalny nasilający objawy trądziku różowatego. Niestety, praktycznie żaden pacjent nie podejrzewa, że przyczyna złego stanu skóry leży w dezynfekcji.

- O tym bardzo istotnym czynniku nasilającym trądzik w ogóle się nie mówi. Środki odkażające zawierają konserwanty sprzyjające powstawaniu stanów zapalnych, podobnie jak większość kosmetyków. Zatem osoby, które mają skłonność do trądziku i jednocześnie często stosują środki odkażające, zapewne będą zmagać się z nasilonymi objawami – tłumaczy specjalistka.

Dodaje, że zazwyczaj obserwuje u swoich pacjentów zaostrzenie objawów trądziku różowatego szczególnie na czubku nosa. W takich przypadkach konieczne jest włączenie leków przeciwzapalnych - jak twierdzi specjalistka - tylko one pomagają.

- To wręcz typowy objaw stanu zapalnego wywołanego działaniem konserwantów obecnych w środkach dezynfekcyjnych. Dodatkowy czynnik to zasłanianie nosa maską. To idealne połączenie do wystąpienia ostrego stanu zapalnego – komentuje dr Chlebus.

Co w takim razie robić, skoro w niektórych miejscach jesteśmy wręcz zmuszeni do korzystania ze środków dezynfekcyjnych?

Osobom ze skłonnościami do trądziku różowatego dermatolożka zaleca mycie rąk wodą i mydłem oraz unikanie dezynfekcji silnymi środkami odkażającymi. Warto wiedzieć, że konserwanty obecne w środkach odkażających mogą utrzymywać się na skórze nawet do kilku miesięcy.

Zobacz także: Koronawirus. Masowe stosujemy żele odkażające. Naukowcy: To może doprowadzić do powstania superbakterii

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.