Niezbędne jest podniesienie efektywności leczenia chorych na raka szyjki macicy

Polska coraz lepiej radzi sobie z profilaktyką zachorowań na raka szyjki macicy, ale w skuteczności leczenia chorych plasujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie — uważają specjaliści z Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

Znane czynniki ryzyka, stosunkowo łatwa możliwość wykrycia choroby i długi okres jej rozwoju pozwalają na opracowanie i wdrożenie skutecznych strategii zwalczania raka szyjki macicy.

1. Zakażenie HPV i inne czynniki ryzyka

Głównym czynnikiem ryzyka rozwoju choroby są przenoszone drogą płciową i wywołujące przewlekłe zakażenie wirusy brodawczaka ludzkiego (HPV) o wysokim potencjale rakotwórczym. Pozostałe czynniki ryzyka to wiek, liczba porodów, niski status społeczno-ekonomiczny, niewłaściwa dieta, palenie tytoniu oraz obecność nowotworu w rodzinie.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

Pomimo precyzyjnie wskazanych zagrożeń i stosunkowo długiego czasu na podjęcie skutecznej terapii, dane dotyczące zachorowalności i efektów leczenia chorych na raka szyjki macicy w Polsce wciąż są rażąco złe. Eksperci z Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (PTGO), w tym z Sekcji ds. Profilaktyki i Leczenia Raka Szyjki Macicy, porównali dane z różnych rejestrów i dokładnie przeanalizowali skalę problemu. Według najnowszych statystyk, rak szyjki macicy to trzeci pod względem częstości występowania nowotwór diagnozowany u kobiet. Na świecie stanowi czwartą przyczynę zgonów spowodowanych chorobami nowotworowymi wśród kobiet.

2. Niski wskaźnik 5-letnich przeżyć

Wysoka zachorowalność i umieralność na raka szyjki macicy od lat stanowią w naszym kraju nierozwiązany problem epidemiologiczny. W Polsce na raka szyjki macicy zapada ok. 3 tysiące kobiet rocznie. 5-letni standaryzowany wskaźnik przeżycia pacjentek w latach 2005-2009 wyniósł 53,6 proc. i był o ok. 17 proc. niższy od najwyższej wartości tego wskaźnika zanotowanej w Norwegii (71,4 proc.). Dane Krajowego Rejestru Nowotworów pokazują także znaczne różnice regionalne: wśród kobiet, u których zdiagnozowano raka szyjki macicy w latach 2000-2002 przekraczają one 20 punktów procentowych. Najwyższą wartość 5-letnich przeżyć odnotowano w województwie podkarpackim (65,3 proc.), a najniższą w lubuskim (44,3 proc.).

Chociaż ze statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów i Narodowego Funduszu Zdrowia z okresu 2005-2013 wynika, że zachorowalność na raka szyjki macicy w Polsce stopniowo spada (o ok. 12 proc.), eksperci przestrzegają przed optymizmem. - To dobra wiadomość, że na raka szyjki macicy choruje coraz mniej kobiet, jednak dane dotyczące przeżyć w tej grupie chorych są niepokojące. Bardzo martwi fakt, że polski wynik jest dużo poniżej średniej unijnej — mówi dr n. med. Adam Kozierkiewicz, ekspert ochrony zdrowia.

3. Potrzebne zmiany w organizacji leczenia

Problem wynika przede wszystkim z tego, że raka szyjki macicy rozpoznaje się w Polsce za późno: w 45-50 proc. diagnozuje się go w III-IV stadium zaawansowania, kiedy wymaga leczenia wielodyscyplinarnego.

Sposób leczenia zależy od stadium zaawansowania raka, ogólnego stanu pacjentki, a także od jej wieku. W początkowych stadiach raka szyjki macicy stosowane jest leczenie chirurgiczne. W kolejnych chora leczona jest w sposób skojarzony: za pomocą radioterapii, chemioterapii oraz farmakoterapii, hamujących proces angiogenezy. Wyniki badań potwierdzają, że indywidualnie dobrane metody pozwalają zwiększyć skuteczność terapii i wyleczyć lub znacząco wydłużyć życie pacjentek.

Przyczyny złych wyników Polski na tle innych państw Unii Europejskiej w zakresie skuteczności leczenia raka szyjki macicy leżą, zdaniem ekspertów z PTGO, nie tyle w nieefektywnych metodach leczenia, co w jego organizacji.

  • Doświadczenia międzynarodowe wskazują, że efektywne leczenie raka szyjki macicy może prowadzić do wyleczenia 80 proc. kobiet w I i II stadium choroby oraz do 60 proc. kobiet w III stadium zaawansowania raka — mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Blecharz, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej w Centrum Onkologii — Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Krakowie. — Analizy i dane zawarte w opracowanym przez PTGO raporcie „Rak szyjki macicy — diagnoza systemu” powinny stać się podstawą do stworzenia krajowego programu-strategii skutecznego zwalczania raka szyjki macicy w Polsce oraz wdrożenia nowych modeli opieki, opartych na koncepcji disease management, która sprawdza się w systemach opieki zdrowotnej wysoko rozwiniętych państw Unii Europejskiej.

4. Koncentracja świadczeń

Regionalne zróżnicowanie zachorowalności oraz skuteczności leczenia chorych na raka szyjki macicy, mierzone wskaźnikiem 5-letnich przeżyć, sugerują, że w ramach istniejących uwarunkowań jest możliwa redukcja zachorowalności oraz poprawa skuteczności leczenia.

Pewnych wskazówek dostarcza analiza rozkładu geograficznego sposobów terapii raka szyjki macicy. Leczenie jest najsilniej skoncentrowane w zakresie radioterapii — 30 placówek wykonuje 100 proc. świadczeń tego typu. Na drugim miejscu jest leczenie systemowe, którego 92 proc. wykonywane jest w 30 czołowych placówkach. W przypadku leczenia chirurgicznego leczenie jest zdecydowanie bardziej rozproszone, ponieważ tylko 51 proc. świadczeń wykonywanych jest w 30 wiodących placówkach, podczas gdy pozostałe 49 proc. w kilkuset innych. Taka skala rozproszenia leczenia zabiegowego (dotyczy ono ok. 70 proc. chorych) oznacza w zasadzie brak koordynacji leczenia, brak odpowiedzialności za jego końcowy wynik, brak monitorowania jego jakości.

5. Większa rola wytycznych

Planując organizację opieki nad chorymi należy wziąć pod uwagę, że rak szyjki macicy stanowi jedynie niewielką część interwencji medycznych związanych z patologiami żeńskiego układu rozrodczego. Rocznie rejestruje się ok. 500 tys. hospitalizacji z tego powodu, w tym ok. 17 tys. związanych z patologiami szyjki macicy i nie więcej niż 2 tys. z diagnostyką lub terapią raka szyjki macicy.

Specjaliści podkreślają, że w diagnostyce i terapii tego nowotworu większą rolę powinny odgrywać wytyczne postępowania. - Docelowy model opieki nad chorymi na raka szyjki macicy powinien umożliwiać odpowiedni podział ról i kompetencji pomiędzy gabinetami ginekologicznymi, oddziałami ginekologicznymi w szpitalach ogólnych oraz oddziałami posiadającymi szczególne kompetencje w zakresie leczenia raka szyjki macicy. Powinno się w nim uwzględniać istniejące uwarunkowania organizacyjne i prawne, w tym w szczególności zmodyfikowaną wersję tzw. pakietu onkologicznego, wprowadzonego na podstawie przepisów ustawy z 2014 roku, oraz cele i proponowane rozwiązania Strategii Walki z Rakiem w Polsce 2015-2024 — uważa prof. Blecharz.

Eksperci PTGO, powołując się na prognozy szacują, że wydatki na leczenie raka szyjki macicy w Polsce będą rosnąć aż do 2030 r.

  • Rosnące potrzeby w zakresie finansowania leczenia raka szyjki macicy stanowią ogromne wyzwanie dla polskiego systemu opieki zdrowotnej — mówi prof. dr hab. n. med. Robert Jach ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, członek PTGO, prezes Polskiego Towarzystwa Kolposkopii. — Kluczowe dla podniesienia efektywności systemu opieki zdrowotnej w obszarze raka szyjki macicy są jednak nie tylko zwiększone nakłady pieniężne. Równie ważne są organizacja i podział ról w diagnostyce i terapii raka szyjki macicy oraz wytyczne postępowania, opracowywane i aktualizowane przez kompetentne organizacje. Postawienie diagnozy, jaką jest raport Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej, stanowi pierwszy krok ku lepszemu leczeniu raka szyjki macicy w Polsce. Kolejnym będą rekomendacje, czyli właściwa recepta, dostosowana do potrzeb polskiego systemu opieki zdrowotnej.  

Czytaj więcej:

spis treści
rozwiń
Następny artykuł: Wpadnij na przegląd do ginekologa!

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!