Niska samoocena
Zawstydzenie, brak wiary w siebie, pochylona głowa, smutek, porównywanie się z innymi, ciągłe niezadowolenie z siebie, krytykowanie własnej osoby, a być może również i innych. To pierwsze widoczne objawy niskiej samooceny. Zgodnie z definicją, samoocena to ocena własnej wartości. Gdy jest nieadekwatnie niska, niezależnie od obiektywnie osiąganych sukcesów, a człowiek sobie z nią nie radzi, może doprowadzić do pełnoobjawowego zaburzenia psychicznego, jak depresja, lęk, alkoholizm. Jak manifestuje się niska samoocena? Jak pozbyć się kompleksów? Jak podnieść poczucie własnej wartości i uwierzyć we własne możliwości?
Polecane wideo:
Cechy osoby o niskiej samoocenie
Niskiej samooceny nie wolno mylić z wyrażaniem krytyki na swój temat lub przyznaniem się do jakiejś swojej słabości. Osoba o niskiej samoocenie ma tendencję do uogólniania: „Jestem do niczego”, „Nic mi nie wychodzi”, „Nikt mnie nie lubi” itp. Przywiązywanie uwagi do cudzych opinii jest czymś destrukcyjnym, mającym wpływ na całe życie. Tkwi głęboko w człowieku i ujawnia się raz po raz, oddziałując na myślenie i światopogląd. Potrafi zniekształcić związki i relacje międzyludzkie. Brak wiary w siebie i swoje możliwości sprawia, że człowiek osiąga znacznie mniej niż mógłby, gdyby uwierzył w swoją siłę. Niska samoocena obniża jakość życia.
Do najpopularniejszych cech niskiej samooceny zaliczane są:
- nadmierna samokrytyka,
- nadmierne wymagania wobec siebie (często nierealistyczne),
- brak pewności siebie,
- uzależnienie własnej samooceny od oceny innych,
- poczucie bezwartościowości,
- nieumiejętność określania swoich potrzeb,
- brak poczucia bezpieczeństwa i akceptacji,
- trudność w podejmowaniu decyzji,
- trudności z nawiązywaniem kontaktów i tworzeniem związków,
- nieufność,
- ciągłe opiekowanie się innymi, a zaniedbywanie siebie.
Co czują osoby o niskiej samoocenie?
Odczucia osób zakompleksionych, to:
- samotność i odizolowanie,
- ogromny smutek,
- niekompetentność i niezdolność w wielu dziedzinach życia,
- nastrój samobójczy,
- przytłaczające poczucie winy,
- wstyd.
Niektóre osoby dbają o swoją opinię w środowisku, grupach rówieśniczych i rodzinie. Inni, nieustannie podkreślają swój indywidualizm. Człowiek jest istotą...
Źródło niskiej samooceny
Największy wpływ na naszą samoocenę ma sposób, w jaki byliśmy traktowani w dzieciństwie przez rodzinę i przyjaciół. Nasze uzdolnienia lub ich brak i nasza niepowtarzalna osobowość też nie pozostają bez znaczenia. Kształtowanie obrazu samego siebie to bardzo złożony proces, u którego podstaw tkwi wiele różnych czynników, m.in. kultura społeczeństwa, w którym żyjemy.
Istotne jest także „Ja idealne”. To wersja siebie w najlepszym wydaniu. Samo istnienie „Ja idealnego” jest zjawiskiem pozytywnym i pożądanym. Problem pojawia się wtedy, gdy „Ja idealne” jest nierealne. Aby „Ja idealne” było pomocne w budowaniu adekwatnej do rzeczywistości samooceny, powinno zawierać cechy możliwe do osiągnięcia i zrealizowania.
Jak walczyć z niską samooceną?
Najlepszą metodą jest praca małymi krokami. Trzeba wyznaczać sobie odpowiednio małe cele i cierpliwie je realizować. Działając w ten sposób, szybciej i częściej osiągamy sukces. A odniesienie sukcesu sprzyja wzrostowi pewności siebie, wiary we własne siły sprawcze i dostarcza poczucia zadowolenia z siebie.
Bardzo ważna w pracy nad własną samooceną jest umiejętność oddzielania emocji od myślenia. W ten sposób zyskujemy większy wpływ na swój nastrój, większą niezależność naszego samopoczucia od naszych zachowań i ich oceny. Niska samoocena to stan, który można zmienić. Czasem do takiej zmiany popycha zmęczenie wieczną „huśtawką nastrojów”, niezgoda na odczuwanie wciąż nieprzyjemnych uczuć związanych z niską samooceną, a czasem uzmysłowienie sobie, że uzależniamy własny pogląd na swój temat od zdania innych.
Niedocenianie siebie samego to często źródło większości naszych problemów. Zdanie sobie z tego sprawy to już pierwszy krok do sukcesu. Niska samoocena utrudnia i komplikuje życie, dlatego warto z nią walczyć. Jednak nie jest to sprawa prosta. Chcąc walczyć z niską samooceną, zapewne z góry zakładamy niepowodzenie, zamykając się w błędnym kole. Warto skonsultować się z psychologiem – niską samoocenę można przepracować, „wyleczyć” na terapii.


















Psycholog to jest praca jak każda inna. Żeby pomóc człowiekowi potrzebna jest wiedza i sposób jejj wykorzystania w praktyce. Dyplom nie pomoże jak się nie wie jak.
psycholog to osoba która w pierwszej kolejności sama potrzebuje pomocy !
a ci wszyscy psychologowie są .... warci ja już łaziłam chyba do 8-iu psycholożek i to nic nie daje nic tylko pieprzenie farmazonów kiedy opowiedziałam o tym jak byłam gnębiona to ta baba przyznała racje mym oprawcom i nie zrozumiała czemu należy im się kara .....
Ja nie potrafię sie pozbierać od kilku lat. Rozwiodlem sie po raz drugi a bylo wspaniałe. Spotykam sie z kobietami,mam kobietę,ale juz nie potrafię przekonać sie do szczesliwej relacji. Nie zalezy mi bo wiem ze cokolwiek bym robił to i tak nie ma sensu. Mam bardzo niską samoocenę i jestem.wewnetrznie zniszczony.
dobrze jet wzbudzać w sobie wewnętrzną radość aby się odstresować i myśleć pozytywnie.
polecam książke Sue Atkinson budowanie poczucia własnej wartości
@~Raiden: mi to strasznie utrudnia naukę, bo przygotowuje się na cos godzinami a na sprawdzianie przychodzi stres i wszystko mi się komplikuje i zupełnie nie wiem co z tym zrobic ;/
Ba bardzo podobne objawy czuje się do niczego boję się wszystkiego wstydzę się ludzi do końca nie potrafię się wyrazic po prostu czuję się zagubiony i skolowany proszę o porade
Przechodziłem przez ogromne załamanie nerwowe dwa lata temu. Dałem radę poprzez zmianę myślenia, motywację. Zacisnąłem zęby. Teraz zaglądam na takie portale, aby pomagać innym, korzystając z doświadczenia i dziękuję sobie, że nie dałem za wygraną. Teraz uważam się za szczęśliwego. Karta losu się odwróciła, ale trzeba jej było pomóc. Najważniejsze to trwać i zacząć nad sobą pracować, szukać pomocy. Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia, dla siebie nadziei nie widziałem, a tu jednak...
@~barca: Wiem co czujesz