Omikron namnaża się 70 razy szybciej w oskrzelach człowieka niż wariant Delta. "Nowy wariant COVID stanie się dominującym już w ciągu 2-3 miesięcy"
Jest pierwsze badanie, które wyjaśnia, dlaczego nowy wariant tak szybko się rozprzestrzenia. Naukowcy z Uniwersytetu w Hongkongu odkryli, że Omikron infekuje i namnaża się 70 razy szybciej w oskrzelach człowieka niż wariant Delta. To może wyjaśniać, dlaczego łatwiej niż poprzednie warianty przenosi się między ludźmi. Prognozy nie pozostawiają złudzeń: - Spodziewamy się, że Omikron stanie się dominującym wariantem już w ciągu 2-3 miesięcy - mówi wirusolog dr Paweł Zmora.
1. Dlaczego Omikron tak szybko się rozprzestrzenia?
Z danych ujawnionych przez Brytyjską Agencję Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) wynika, że Omikron w ciągu zaledwie kilku tygodni stał się dominującym wariantem koronawirusa w Londynie - odpowiada za 51,8 proc. wykrywanych zakażeń. Pierwszy przypadek Omikrona w Wielkiej Brytanii wykryto 27 listopada.
- To, że wirus bardzo szybko się rozprzestrzenia, może wynikać z dwóch rzeczy - albo jest bardziej zakaźny, albo przełamuje odporność po chorobie, szczepionce i znajduje więcej osób wrażliwych - tłumaczył na antenie Radia Plus prof. Krzysztof Pyrć, kierownik Pracowni Wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ w Krakowie, wiceprzewodniczący interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN.
Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych kilku dni będzie odpowiadał za większość zakażeń w trzech kolejnych rejonach Anglii.
- Liczby, które zobaczymy w danych w ciągu najbliższych kilku dni, będą dość oszałamiające w porównaniu do tempa wzrostu, które widzieliśmy w przypadku poprzednich wariantów – ostrzega szefowa UKHSA dr Jenny Harries. Jej zdaniem Omikron jest "prawdopodobnie najbardziej znaczącym zagrożeniem, z jakim mamy do czynienia od początku pandemii".
Wirusolog dr Paweł Zmora prognozuje, że Omikron na początku przyszłego roku wyprze Deltę i będzie odpowiadał za większość zakażeń w skali globalnej.
- Spodziewamy się, że Omikron stanie się dominującym wariantem już w ciągu 2-3 miesięcy. Zatem kolejna fala zakażeń, którą zapewne będziemy obserwowali na przełomie lutego i marca, już będzie mogła być falą spowodowaną przez Omikron. Wynika to właśnie z nagromadzenia mutacji w tym wariancie. Sprawiają one, że białko kolca najprawdopodobniej nie dość, że ucieka części przeciwciał, to może powodować również szybsze wnikanie do komórki. A to z kolei może pomagać w rozprzestrzenianiu się wirusa - tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr Paweł Zmora, kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.
2. Jak działa Omikron - są pierwsze wyniki badań z Hongkongu
Badanie prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Hongkongu (HKUMed) dostarcza pierwszych informacji na temat tego, w jaki sposób nowy wariant SARS-CoV-2 infekuje drogi oddechowe człowieka. Prof. Michael Chan razem ze swoim zespołem wyizolowali wariant Omikron i porównali infekcje wywoływane nowym wariantem z oryginalnym SARS-CoV-2 z 2020 r. oraz wariantem Delta. Zdaniem autorów pracy Omikron replikuje się szybciej niż wcześniejsze warianty. W 24 godziny po zakażeniu namnaża się 70 razy szybciej w oskrzelach człowieka niż wariant Delta.
- Tak duże stężenie Omikronu w oskrzelach powoduje, że łatwiej się stąd wydobywa na zewnątrz podczas oddychania, mówienia i kaszlu - wyjaśnia te doniesienia w mediach społecznościowych prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
3. Przebieg infekcji będzie łagodniejszy?
Doniesienia naukowców z Hongkongu wskazują, że infekcja płuc w przypadku Omikrona jest znacznie słabsza niż w przypadku oryginalnego wariantu z Wuhan oraz wariantu Delta. Teoretycznie to może być wskaźnikiem mniejszego nasilenia choroby, ale to tylko jeden z aspektów.
- Należy zauważyć, że ciężkość choroby u ludzi nie jest determinowana jedynie przez replikację wirusa, ale także przez odpowiedź immunologiczną gospodarza na infekcję, co może prowadzić do rozregulowania wrodzonego układu odpornościowego, to jest burzy cytokinowej - przypomina prof. Chan na łamach "National Center for Biotechnology Information". - Zauważa się również, że zarażając znacznie więcej osób, bardzo zakaźny wirus może wywołać cięższą chorobę i śmierć, mimo że sam wirus może być mniej patogenny. Dlatego w połączeniu z naszymi ostatnimi badaniami wykazującymi, że wariant Omikron może częściowo omijać odporność uzyskaną dzięki szczepieniom i poprzednim infekcjom, ogólne zagrożenie ze strony wariantu Omikron będzie prawdopodobnie bardzo znaczące - podkreśla ekspert.
Większość naukowców na razie dość sceptycznie podchodzi do danych o łagodniejszym przebiegu infekcji wywołanej Omikronem. Eksperci przypominają, że dane obserwacyjne z przebiegu infekcji pochodzą przede wszystkim z RPA, gdzie jest znacznie młodsza populacja oraz ze świetnie wszczepionej Wielkiej Brytanii.
- Musimy pamiętać, ze Wielka Brytania jest znacznie lepiej zaszczepiona niż Polska. Stąd też ten łagodniejszy przebieg niekoniecznie musi wynikać z samych właściwości Omikronu, ale bardziej z tego, że szczepionki chronią przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacją i dlatego ten przebieg jest łagodniejszy - podkreśla dr Zmora.
Dr Zmora zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt - pojawiają się doniesienia o tym, że Omikron szukając najbardziej podatnej grupy, może silniej niż wcześniejsze warianty uderzyć w dzieci. Dane z RPA wskazywały, że 9 proc. hospitalizacji stanowili mali pacjenci.
- Na razie nie wiemy tego do końca. Przebieg u dzieci może być cięższy, natomiast to również może wynikać z tego, że dzieci w większości nie są jeszcze zaszczepione. Tak jak wcześniej wspominałem, ten łagodniejszy przebieg, który obserwowano u części pacjentów zakażonych wariantem Omikron, wynika najprawdopodobniej z tego, że były to osoby zaszczepione. A zatem dzieci, które nie są zaszczepione, mogą przechodzić wariant Omikron ciężko - przyznaje dr Zmora. - To jest kolejny argument za tym, żeby jak najszybciej zaszczepić jak największą rzeszę dzieci. W tej chwili mamy już taką możliwość dla dzieci od 5. roku życia - dodaje ekspert.
Podobnego zdania jest ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID dr Paweł Grzesiowski, który zauważa, że nadal nie wiemy również, jak Omikrona będą przechodzić osoby starsze i schorowane. Jego zdaniem nawet, gdyby okazało się, że jest dwa razy łagodniejszy niż Delta, to "przez swoją zakaźność może wyrządzić więcej krzywdy".
- Ludzie będą się mniej go bać, mniej chronić, zachoruje więcej osób i sumarycznie więcej ludzi umrze. Musimy być bardo ostrożni - podkreślał dr Paweł Grzesiowski na antenie Radia ZET.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Rekomendowane przez naszych ekspertów
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.