Parawany na plażach utrudniają pracę ratownikom. Znaleźli jednak rozwiązanie tego problemu

Rozstawione parawany plażowiczów bardzo utrudniają ratowanie ludzi potrzebujących pomocy. Ratownicy morscy z Władysławowa skutecznie rozwiązali problem ogrodzonej parawanami plaży. Mają teraz swobodny dostęp do wody.

Zobacz film: "Parawany to moda wśród polskich plażowiczów. Przychodzę, zostawiam parawan i idę na śniadanko - przyznaje jeden z plażowiczów."

Zatłoczone plaże w środku lata to normalny widok. Trudno jest znaleźć nawet małą powierzchnię, na której można byłoby położyć ręcznik. Można sobie zatem wyobrazić, jak trudno pracuje się ratownikom morskim, którzy muszą na co dzień przeciskać się pomiędzy plażowiczami, aby dostać się do wody.

Zobacz także:

Kiedy ratownik zauważy tonącą osobę, nie ma czasu na szukanie odpowiedniej drogi ze swojej wieży do morza, aby nikogo przypadkiem nie nadepnąć i nie przewrócić parawanu. Dlatego też postanowili poważnie wziąć się za ten problem i go rozwiązać.

Mądre opalanie – galeria
Mądre opalanie – galeria [8 zdjęć]

Opalanie nie jest taką prostą sprawą, jak wydaje się wielu osobom. Przed skorzystaniem z kąpieli słonecznych...

zobacz galerię

Ratowniczka Magdalena Wyszchulska w rozmowie z TVN24 powiedziała: ''Postanowiliśmy rozłożyć własne parawany. To są nasze korytarze bezpieczeństwa. Dobiegnięcie do wody czy miejsca, gdzie doszło do jakiegoś incydentu, jest właściwie niemożliwe. Przechodzenie między parawanami jest naprawdę trudne i zabiera sporo czasu. A my musimy w jak najkrótszym czasie udzielić pomocy".

W jaki sposób ratownicy rozwiązali jednak ten problem? O świcie rozstawiają na plaży czerwono-białe parawany, które tworzą korytarze od wieży do wody. Rozstawione są w ten sposób przy każdej wieży ratowniczej. Nazwali je korytarzami bezpieczeństwa. Ustawione są one mniej więcej co 100 metrów.

Korytarze bezpieczeństwa utworzone przez ratowników
Korytarze bezpieczeństwa utworzone przez ratowników ((tvn24.pl))

Magdalena Wyrzchulska dodała: ''Są bardzo pomocne, bo ułatwiają ewakuację. My z wieży do wody mamy około 20-30 m. Gdyby nie te ścieżki, które dają nam bezpośredni dostęp do morza, pomoc trwałaby dużo dłużej. Przekonaliśmy się o tym ostatnio, kiedy jeden z plażowiczów miał atak padaczki''.

Miejmy nadzieję, że plażowicze zrozumieją całe zagadnienie korytarzy bezpieczeństwa i problem z labiryntami parawanowymi zostanie rozwiązany.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.