Trwa ładowanie...

Pochopne przyjmowanie kilku leków na raz bywa groźne

Materiał powstał przy współpracy z NFZ

Polacy nie mają świadomości, że przyjmowanie pięciu i więcej leków bez kontroli lekarza lub farmaceuty może niekorzystnie wpłynąć na ich zdrowie. Negatywne następstwa polipragmazji lekowej to zjawisko, które może dotyczyć nawet miliona Polaków po 65. roku życia.

Światowa Organizacja Zdrowia definiuje polipragmazję, jako jednoczesne przyjmowanie wielu leków. W Polsce uznaje się, że ryzyko polipragmazji rośnie w przypadku przyjmowania pięciu i więcej leków w tym samym czasie. Zażywanie tylu leków samo w sobie nie musi być niebezpieczne, jednak znacznie zwiększa występowanie niezamierzonych oddziaływań lek – lek lub lek – pożywienie – podkreślają eksperci NFZ. Do takich niekorzystnych następstw często dochodzi wskutek nie stosowania zaleceń lekarza.

Na niekorzystne skutki wielolekowości szczególnie narażone są osoby starsze, obciążone chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia. Polipragmazja staje się problemem, gdy ryzyko wystąpienia działań niepożądanych przewyższa potencjalny efekt leczenia. Decydującą rolę w ocenie tego ryzyka pełni lekarz prowadzący lub farmaceuta, którzy powinni mieć pełną wiedzę na temat wszystkich przyjmowanych przez pacjenta substancji aktywnych: leków na receptę, tych bez recepty, suplementów diety, ziół itp.

Nie tylko Polacy

Jak pokazują badania, problem istnieje także w innych państwach Unii Europejskiej. Państwami o najniższym wskaźniku występowania polipragmazji są̨ Szwajcaria (26,3%), Chorwacja (27,3%), Słowenia (28,1%), a najwyższy wskaźnik występował w Portugalii (36,9%) i Czechach (39,9%).

Spośród 18 badanych państw, Polska znalazła się na 14. miejscu, niestety – w grupie państw o zwiększonym natężeniu zjawiska (33,8% osób z polipragmazją). W przekrojowej analizie przeprowadzonej na podstawie danych zebranych w badaniu SHARE (Survey of Health, Ageing, and Retirement in Europe) wykazano, że w Europie 32,1% osób w wieku 65 lat lub więcej przyjmuje 5 lub więcej leków dziennie (w tym leków na receptę̨, leków bez recepty, a także suplementów diety takich jak witaminy i zamienniki).

Alarmujące wnioski raportu NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia w lutym 2020 roku przygotował raport o polipragmazji, który opisuje zjawisko wielolekowości z polskiej perspektywy. Analiza danych Narodowego Funduszu Zdrowia wykazała, że w 2018 r. 4,5 mln osób w ciągu pół roku od daty wykupienia pierwszej recepty wykupiło 5 lub więcej substancji czynnych, co stanowiło 19,6% realizujących recepty oraz 11,7% ludności Polski.

Spośród nich, 2,9 mln osób, tj. 64% osób stanowiły osoby w wieku 65 lat lub więcej.

To zarazem główna grupa, do której skierowana jest kampania propagująca wiedzę na temat zjawiska. Hasło kampanii jest wymowne: „Nie (i)graj z lekami, w GRĘ wchodzi TWOJE ZDROWIE!”. Działania edukacyjne NFZ zwracają uwagę, jak ważne jest kontrolowanie przez lekarza przyjmowania naszych leków, ale również jak istotnym elementem dbania o zdrowie jest komunikacja pacjentów z lekarzami i farmaceutami. To oni powinni mieć pełną wiedzę o lekach, które regularnie lub objawowo przyjmujemy.

Zwróć uwagę na stosowane leki

Najpoważniejszą konsekwencją polipragmazji jest potencjalnie zwiększone ryzyko wystąpienia interakcji miedzy lekami, które przyjmujemy. Na przykład powszechnie stosowane grupy leków takie jak niesteroidowe leki przeciwzapalne oraz doustne glikokortykosteroidy przyjmowane jednocześnie zwiększają̨ ryzyko krwawień z przewodu pokarmowego. Z kolei połączenie opioidów z gabapentyną lub pregabaliną albo z benzodiazepinami zwiększa ryzyko depresji oddechowej (tj. silnego uczucia duszności i braku powietrza), co może prowadzić́ nawet do śmierci. Przyczyną problemów zbyt często bywa niestosowanie się̨ pacjenta do zaleceń lekarza i farmaceuty. Przejawia się np. w nieregularnym przyjmowaniu leków, łamaniu schematu terapeutycznego, a nawet odrzucenia zarekomendowanego leczenia.

Świadomość społeczna na temat możliwości wystąpienia niekorzystnych interakcji leków i suplementów diety, które pacjenci kupują sami, bez recepty jest niska. Preparaty bez recepty uznawane są błędnie za całkowicie bezpieczne, tymczasem to lekarz lub farmaceuta powinien wypowiedzieć się, czy możemy je łączyć z naszymi lekami.

Materiał powstał przy współpracy z NFZ

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.