Trwa ładowanie...

Powikłania po kleszczowym zapaleniu mózgu i COVID-19 mogą być podobne

Pacjentka trafiła do szpitala z niedowładem kończyn. Podejrzewano, że to powikłania związane z COVID-19. Szczegółowa diagnostyka wykazała, że przyczyną jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Objawy choroby mogą być mylące, a to opóźnia diagnozę.

Zobacz film: "Wariant Delta w Polsce. Prof. Zajkowska wyjaśnia dlaczego jest nieunikniony"

spis treści

1. Kleszczowe zapalenie mózgu - objawy do 28 dni od zakażenia

Problem z rozpoznaniem kleszczowego zapalenia mózgu wynika z tego, że dolegliwości chorujących mogą przypominać te towarzyszące wielu innym chorobom.

Pierwsza faza infekcji jest podobna do grypy. Główne dolegliwości to ból głowy i gorączka. Objawy, które wiele osób może zbagatelizować i uznać w tym sezonie, na przykład za zapalenie zatok.

- Przebieg tych zakażeń ma charakter dwufazowy. Najpierw wirus namnaża się obwodowo, jeżeli dochodzi do rozwoju zakażenia to wtedy mamy objawy grypopodobne. Są to bóle stawów, gorączka, ból głowy. U części pacjentów choroba kończy się na tym etapie - mówi prof. Joanna Zajkowska, ekspertka w dziedzinie chorób zakaźnych.

- Natomiast jeżeli wirus dostanie się do środkowego układu nerwowego, to po okresie kilkudniowej poprawy wracają bóle głowy ze zwiększoną intensywnością, powraca też gorączka i w tym momencie zazwyczaj pacjenci są kierowani do szpitala, bo pojawiają się objawy oponowe. Często występuje sztywność karku, nudności, nadwrażliwość na światło oraz objawy neurologiczne. Może pojawić się też osłabienie, niedowład kończyn - tłumaczy lekarka.

Objawy mogą się pojawić w ciągu 28 dni od zakażenia.

KZM jest wirusem neurotropowym
KZM jest wirusem neurotropowym (Getty Images)

2. Powikłania po COVID-19 i kleszczowym zapaleniu mózgu mogą być podobne

Dr Agnieszka Sulikowska przypomina, że tylko u ok. 30 proc. pacjentów rozwija się zaawansowana postać choroby. Przyznaje, że w rozmowach z rodzinami pacjentów, których później diagnozuje, często powtarza się takie stwierdzenie: "tata od kilku dni jest nieswój, inaczej się zachowuje". To powinno wzbudzić czujność, nawet jeżeli nie ma innych typowych objawów.

Lista powikłań po kleszczowym zapaleniu mózgu jest długa i łudząco przypomina te opisywane przy NeuroCovid. Jeśli dojdzie do powikłań neurologicznych, skutki choroby mogą być bardzo poważne.

- To mogą być neurologiczne objawy ubytkowe, porażenia, niedowłady nerwów czaszkowych i obwodowych, zaniki mięśni pasa barkowego, porażenie barku, uszkodzenia móżdżku. Często tych niedowładów nie udaje się wycofać, a pacjenci nie odzyskują pełnej motoryki. Mogą też wystąpić objawy, które pamiętamy z syndromu post-COVID: zaburzenia treści myślenia, pamięci, nastroju, skupienia uwagi, bóle głowy, wzmożona męczliwość, zaburzenia snu - tłumaczyła podczas webinarium Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa dr n. med. Agnieszka Sulikowska, konsultant mikrobiologii klinicznej i kontroli zakażeń szpitalnych.

Prof. Zajkowska przyznaje, że powikłania zarówno w przypadku COVID, jak i KZM mogą być podobne. Podczas diagnozy pacjenta trzeba brać pod uwagę obie możliwości.

- Mieliśmy przypadek dziewczyny, która w grudniu razem z całą rodziną chorowała na COVID. Trzy tygodnie później pojawiło się u niej osłabienie kończyn. Trafiła na neurologię z podejrzeniem powikłań po COVID-19. W trakcie diagnostyki okazało się, że ma przeciwciała przeciwko KZM, a nie była szczepiona. Wystąpiła u niej progresja choroby z niedowładem kończyn - opowiada ekspertka.

- Rozpoznanie stawiamy w oparciu o całokształt danych epidemiologicznych, obraz kliniczny, badania krwi i badania płynu mózgowo-rdzeniowego - wyjaśnia prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych.

Koronawirus podobnie jak KZM może powodować szerokie spektrum powikłań neurologicznych, zarówno w trakcie infekcji, jak i w późniejszym okresie. Jednym z możliwych powikłań jest poinfekcyjne autoimmunologiczne zapalenie mózgu.

- W tej chorobie mamy dwa mechanizmy działania. Z jednej strony rzeczywiście jest możliwa bezpośrednia inwazja wirusa i wywołanie stanu zapalnego, czy zaburzenie komórek w układzie nerwowym. Dużo częstsze jednak są stany zapalne wtórne. Wówczas obecność wirusa wywołuje reakcję zapalną w odpowiedzi na jego obecność i dochodzi do kaskady zmian zapalnych - tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Konrad Rejdak, kierownik katedry i kliniki neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

3. Zakażenie KZM możliwe też drogą pokarmową

Szacuje się, że ok. 3-15 proc. kleszczy jest zakażonych wirusem. Większość zachorowań na KZM przypada na miesiące letnie. Do zakażenia może dojść przede wszystkim w momencie wbicia się kleszcza w ciało, bo wirus znajduje się w ślinie pajęczaka. Ale zakażenie możliwe jest też drogą pokarmową.

- Do zakażenia może dojść również przez spożycie niepasteryzowanego mleka, ale również przez uszkodzoną skórą. Na przykład mamy skaleczenie na ręce i usuwamy kleszcza z psa, a kleszcz ten jest zakażony wirusem KZM, w takiej sytuacji też może dojść do zakażenia - tłumaczy lekarka.

To powoduje, że wiele osób może nie zdawać sobie sprawy z choroby.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

    Pomocni lekarze

    Szukaj innego lekarza