Producenci suplementów diety nie będą już mogli wykorzystywać w reklamach opinii lekarzy

W niemal każdej z reklam suplementów diety występuje uśmiechnięty doktor lub rozpromieniona farmaceutka, która przekonuje, że dany specyfik może wyleczyć różne choroby w łatwy i szybki sposób. W rzeczywistości jednak najczęściej nie są to prawdziwi lekarze lub farmaceuci, ale wynajęci aktorzy, a reklamowany produkt niczego nie leczy.

1. Od jesieni producenci suplementów będą musieli reklanować je w inny sposób

Suplementy diety to środki, które mają uzupełniać codzienne menu o cenne składniki odżywcze. Nie są one lekami, można kupić je bez recepty. W podobny sposób można kupić też niektóre leki, jednak w ich przypadku wymagane są wcześniejsze badania i poświadczenie o skuteczności działania.

Firmy produkujące suplementy diety deklarują, że od jesieni przestaną wykorzystywać w swoich reklamach autorytety medyczne. Co więcej, zrezygnują z zacierania różnicy miedzy suplementem a lekiem i nie będą umieszczali w komunikacie nazw chorób, na które ma rzekomo pomagać dany specyfik.

Już od jakiegoś czasu urzędnicy Ministerstwa Zdrowia mówią o planach wprowadzenia Kodeksu Dobrych Praktyk dla tych reklamodawców. Producenci suplementów postanowili wyprzedzić te działania. O potrzebie samoregulacji wspominał również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Producenci suplementów reklamują specyfiki dla każdej grupy wiekowej
Producenci suplementów reklamują specyfiki dla każdej grupy wiekowej (Shutterstock)

Ministerstwo Zdrowia ma wiele zastrzeżeń do firm, które produkują specyfiki tego typu. Przede wszystkim, ich komunikaty reklamowe często wprowadzają konsumentów w błąd. Odbiorcom wydaje się, że mowa o lekach, tym bardziej, jeżeli w reklamie występuje lekarz. Co więcej, często producenci, aby sprzedać produkt, wymyślają problemy zdrowotne lub wmawiają klientom, że pewne rzadkie przypadłości są znacznie częstsze, niż w rzeczywistości (np. zakwaszenie organizmu).

2. Kwestię markentingu ma regulować Kodeks Dobrych Praktyk Suplementów Diety

Firmy produkujące suplementy są zrzeszeni w czterech organizacjach: Polfarmedzie - Polskiej Izbie Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych, Krajowej Radzie Suplementów Diety i Odżywek, Związku Producentów i Dystrybutorów oraz Polskim Związku Producentów Leków Bez Recepty. Te podmioty opracowały Kodeks Dobrych Praktyk Suplementów Diety.

7 faktów na temat suplementów diety
7 faktów na temat suplementów diety [7 zdjęć]

Obecnie suplementy diety są bardzo popularne i ogólnodostępne. Możemy je dostać nie tylko w aptekach,...

zobacz galerię

Kodeks nakazuje, by w czasie reklamy w prawym dolnym rogu pojawiała się nazwa „suplement diety”. Nie można też wykorzystywać autorytetu lekarzy, farmaceutów czy pielęgniarek. I to bez znaczenia, czy będą to aktorzy, czy prawdziwi pracownicy służby zdrowia.

W dokumencie zawarto zakaz sugerowania, że suplement może być lekiem – to znaczy, że nie będzie można przywoływać nazw chorób i twierdzić, że dzięki reklamowanemu środkowi da się je wyleczyć. Twórcy podkreślają, że suplementy, jak sama nazwa wskazuje, uzupełniają dietę, a nie leczą.

Zobacz także

Kodeks zacznie obowiązywać jesienią. Ten zapas czasu jest potrzebny po to, by producenci mogli wprowadzić niezbędne zmiany bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Nad przestrzeganiem kodeksu będzie czuwać sąd dyscyplinarny. Karą może być wykluczenie z organizacji i podanie tego do wiadomości pozostałych firm. Przedsiębiorcę, który jawnie łamie przepisy, może ukarać także Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Celem kodeksu ma być wypracowanie świadomości i zaszczepienie dobrych praktyk u producentów suplementów diety.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!