Trwa ładowanie...

Prof. Pyrć: Nie jestem zaskoczony rosną liczbą chorych. Sytuacja jest bardzo poważna

Padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Potwierdzono ponad 13,5 tys. zachorowań, zmarły 153 osoby. - Tak dużego wzrostu zachorowań na COIVD-19 można się było spodziewać. Zmieniła się pogoda, wirus efektywniej przenosi się pomiędzy ludźmi, a my więcej czasu spędzamy wewnątrz, w bliskim kontakcie z innymi osobami – mówi prof. Krzysztof Pyrć, mikrobiolog i wirusolog.

Zobacz film: "Dbaj, nie panikuj. Akcja specjalna Wirtualnej Polski"

1. "Jesteśmy nieprzygotowani"

23 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 13 632 przypadkach zachorowań na COVID-19. Z powodu COVID-19 zmarło 16 osób, z powodu współistnienia COVID-19 z innymi chorobami - 137 osób.

Prof. Pyrć nie jest zdziwiony wzrostem zakażeń.

- Weszliśmy w ten sezon jesienny nieprzygotowani. Uwierzyliśmy, że skoro liczba zachorowań w lecie nie wzrosła dramatycznie, a śmiertelność spadła to problem zniknął. Okazało się, że tak nie jest. Sytuacja jest obecnie bardzo poważna i istnieje bardzo duże ryzyko, że szpitale się przepełnią. Problem mają także pacjenci z innymi chorobami, którzy również nie otrzymują pomocy medycznej - wymienia prof. Pyrć.

2. Będzie jeszcze gorzej

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost zachorowań w październiku to dopiero początek. Coroczny szczyt zachorowań na choroby wirusowe przypada na przełom listopada i grudnia. Potwierdza to także prof. Pyrć.

- Przed nami zima, kiedy to pojawią się kolejne wirusy, w tym także grypa. Nie wiemy, jaki wpływ będą one miały na zakażenie SARS-CoV-2. Do tego dojdzie smog, zimne powietrze na zewnątrz, osłabienie odporności. W jakim stopniu będzie to zagrożenie? Na pewno trzeba te czynniki uwzględnić w planach – przyznaje.

3. Powinniśmy chronić osoby starsze

Według najnowszych wytycznych, najwięcej działań ochronnych należy skoncentrować wokół osób starszych. Prof. Pyrć przyznaje jednak, że zakaz wychodzenia seniorów z domu nie jest dobrym pomysłem, ponieważ potrzebują oni kontaktów z dziećmi czy wnukami.

- Jestem za tym, by chronić osoby starsze, ale w żadnym kraju selektywna ochrona nie przyniosła oczekiwanych efektów. Niestety, musimy zdusić tę falę, aby chronić bliskich. Osoby starsze na pewno powinny trzymać dystans, nie wychodzić bez potrzeby i nie spotykać się z innymi, jeżeli to tylko możliwe – podkreśla.

I dodaje, że w zatrzymaniu wirusa pomagają różne ograniczenia. - Maski zmniejszają transmisję wirusa – osoba zakażona statystycznie zarazi mniej osób. Można się spodziewać, że jeśli przestaniemy je nosić, nie uda nam się ograniczyć wzrostu zachorowań. Pamiętajmy jednak, że maseczka to nie panaceum – jest tylko jednym z elementów układanki – podsumowuje specjalista.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.