Trwa ładowanie...

Przez 26 lat nie zorientowała się, że jest chora. Teraz może odetchnąć pełną piersią

Taylor Hay przez całe życie zmagała się z nietypową chorobą. Jednak nie wiedziała o tym, myśląc, że to normalne. Była w szoku, kiedy po 26 latach okazało się, że ludzie są w stanie oddychać z zamkniętymi ustami.

Zobacz film: "Ząb wyrósł mu w nosie. To bardzo rzadki przypadek"

spis treści

1. Trudności w oddychaniu

Taylor Hay z Atlanty od wczesnego dzieciństwa cierpiała na szereg problemów związanych z nosem (m.in. przewlekłe infekcje zatok, czy nawracającą anginę), przez co nie była w stanie oddychać przez nozdrza. Wychowując się z tym problemem, zakładała, że to normalne i wszyscy tak funkcjonują.

Jednak wszystko się zmieniło, kiedy usłyszała, że łatwiej się oddycha i mniej chrapie w pozycji siedzącej. Jak przyznaje, na wieść o oddychaniu przez nos, pomyślała, że to szaleństwo.

"Nie wiedziałam, że tak powinno być - powiedziała. – Odkąd pamiętam, nie mogłam oddychać przez nos".

Taylor udała się do laryngologa, który stwierdził, że 90 proc. jej nosa jest zatkane. Dziewczyna miała mocno skrzywioną przegrodę, całkowicie zapadniętą chrząstkę po bokach nosa i obrzęk małżowin nosowych. Została natychmiast skierowana na operację.

Pod koniec stycznia Taylor przeszła septoplastykę, podczas której środek jej nosa został złamany i ponownie złożony. Dodatkowo przeszła korekcję małżowin nosowych, podczas której z jej dróg oddechowych usunięto dodatkową tkankę, a następnie umieszczono je we właściwych pozycjach.

"Obudziłam się okrutnie opuchnięta. Miałam siniaki pod oczami, boki mojego nosa były żółte i po jednej stronie nosa miałam bolesny obrzęk" - powiedziała.

Taylor po operacji
Taylor po operacji (Facebook)

2. Powrót do zdrowia

Cztery dni po operacji Taylor miała atak kichania, w wyniku którego jej nos spuchł i uniemożliwił oddychanie. Musiała udać się na pilną wizytę, aby zredukować opuchliznę i ponownie umieścić szyny nosowe. Następnie szyny zostały osadzone w tkance nosa i po rekonwalescencji należało je wyciąć. Był to punkt zwrotny w życiu Taylor.

"Kiedy wyciągnęli szyny, to był pierwszy raz, kiedy wzięłam prawdziwy, głęboki oddech przez nos i to mnie rozwaliło - powiedziała. - To był przepływ czystego powietrza prosto do moich płuc. Dosłownie, gdy tylko wyszłam na zewnątrz, rozpłakałam się. Siedziałam w samochodzie i płakałam jak dziecko przez 10 minut".

Taylor może oddychać
Taylor może oddychać (Facebook)

Po 26 latach ciągłych infekcji i oddychania przez usta Taylor wreszcie może odetchnąć pełną piersią. Nie dość, że odzyskała powonienie, to jeszcze jej wydolność oddechowa znacznie się poprawiła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.