Trwa ładowanie...

Druga dawka od innego producenta? "To warunki eksperymentu medycznego"

Rodzice Agaty przegapili termin podania drugiej dawki szczepienia przeciw COVID-19. Teraz nie wiedzą, co robić, ponieważ szczepionka Moderny nie jest dostępna w ich miejscu zamieszkania. Na oficjalnej infolinii zasugerowano im, aby powtórzyli procedurę szczepień - na co nie zgadzają się eksperci. Okazuje się jednak, że choć Ministerstwo milczy, lekarze mogą zaszczepić rodziców kobiety inną szczepionką. Jest jeden warunek.

Zobacz film: "Dr Grzesiowski: trzecia dawka spowoduje wydłużenie odporności"

spis treści

1. Opuścili podanie drugiej dawki. Czy muszą szczepić się od nowa?

"Moi rodzice są w wieku 80+. Na początku marca przyjęli pierwszą dawkę szczepionki Moderny. Niestety tydzień później rozchorowali się na COVID-19" - piszę do nas Agata.

Po odczekaniu zalecanej dla ozdrowieńców przez Ministerstwo Zdrowia 3-miesięcznej przerwie rodzice Agaty chcieli przyjąć drugą dawkę szczepionki. Okazało się jednak, że w systemie nie ma już skierowania. Agata próbowała ustalić, czy w punktach szczepień w pobliżu miejsca zamieszkania rodziców jest dostępna Moderna, jednak na infolinii nie było takiej informacji.

"Pani z infolinii 989 stwierdziła, że rodzice powinni rozpocząć nowy cykl szczepień, czyli przyjąć nie jedną, tylko dwie dawki szczepionki i że może to być inny preparat, na przykład Pfizer, który jest teraz dużo łatwiej dostępny. Czy rzeczywiście z powodu przekroczenia wymaganej przerwy między dawkami rodzice powinni od nowa się zaszczepić i czy mogą zmienić preparat z Moderny na Pfizer?" - zastanawia się Agata.

Zdaniem ekspertów wątpliwości Agaty są w tym przypadku całkowicie uzasadnione.

- Nie ma rekomendacji, aby w takich sytuacjach zaczynać cykl szczepień od zera - podkreśla prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UM w Białymstoku.

2. "Jeśli do nas zgłasza się taki pacjent, bez problemu go szczepimy"

Według informacji Ministerstwa Zdrowia od początku czerwca na szczepienie drugą dawką nie zgłosiło się ponad 44 tysięcy osób (stan na 17.07.2021). Najgorzej sytuacja wygląda w dużych miastach, gdzie szacuje się, że na drugą dawkę nie stawia się nawet 20 proc. wszystkich pacjentów.

Eksperci tłumaczą, że dzieje się tak z różnych przyczyn. Część osób nie stawia się ze względu na stan zdrowia lub wystąpienie powikłań po pierwszym szczepieniu. Inni zakładają, że już po jednej dawce uzyskali odporność.

Mimo że skała problemu jest coraz większa, Ministerstwo Zdrowia nie rozwiązało formalnie tej kwestii. Wciąż nie opracowano konkretnych wytycznych, jak postępować z pacjentami, którzy przekroczyli wymaganą przerwę między dawkami szczepienia.

Zarówno prof. Zajkowska, jak i dr Paweł Grzesiowski, immunolog, pediatra oraz ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19, są w tej sprawie zgodni - osoby, które opuściły podanie drugiej dawki, nawet po upływie kilku miesięcy, spokojnie mogą ponownie umówić się na wizytę.

- Jeśli do nas zgłasza się taki pacjent, bez problemu go szczepimy - podkreśla dr Grzesiowski.

3. Najpierw druga dawka, potem test

Co z osobami, w przypadku których przerwa między podaniem dawek znacznie się wydłużyła?

- Nie ma wyraźnych zaleceń, jak postępować w sytuacjach, jeżeli podanie drugiej dawki jest mocno opóźnione. Dzieje się tak z prostego powodu - nikt tego jeszcze nie zbadał. Nie wiemy zatem, jak nasz układ odpornościowy zareaguje na zmianę schematu szczepienia - wyjaśnia dr Grzesiowski.

Nie oznacza to jednak, że w takiej sytuacji pacjent musi rozpocząć szczepienie od nowa.

- Zalecam przyjąć drugą dawkę, ale miesiąc po zastrzyku wykonać test serologiczny i oznaczyć miano przeciwciał. Dopiero wówczas możemy zobaczyć, jak nasz organizm zareagował na szczepienie - mowi Grzesiowski.

4. Hybrydowe szczepienia. Kiedy są możliwe?

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, jeśli przy podaniu drugiej dawki pojawia się konieczność zastosowania innego preparatu.

Jak zwraca uwagę prof. Zajkowska, w Polsce jest mnóstwo osób, które przyjęły pierwszą dawkę szczepionki AstraZeneca, ale z drugiej zrezygnowały ze względu na obawy przed powikłaniami. Teraz te osoby w obliczu nadchodzącej fali zakażeń wariantem Delta są bezbronne, ponieważ przed ciężkim przebiegiem COVID-19 chronią tylko dwie dawki szczepienia.

W Polsce jednak kwestia mieszania szczepionek pozostaje nieuregulowana. Mimo że w wielu krajach UE taką możliwość już dopuszczono, polskie Ministerstwo Zdrowia upiera się, że "nie ma rekomendacji do mieszania schematów, tj. podawania dwóch dawek różnych producentów".

- W przedmiotowej sprawie konieczne jest stanowisko EMA i Rady Medycznej - poinformował nas resort zdrowia.

Okazuje się natomiast, że lekarz może na własną odpowiedzialność, jako off label podać inny preparat. Wymagana jest jednak przy tym zgoda pacjenta na eksperyment medyczny.

- Lekarz może podać drugą dawkę szczepionki od innego producenta, ale tylko w warunkach eksperymentu medycznego. To z kolei wymaga zgody na przeprowadzenie takiego eksperymentu - pacjenta, lekarza oraz komisji bioetycznej - wyjaśnia prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

- Szczepienia hybrydowe, czyli od różnych producentów, dają dobry efekt, co już potwierdził szereg badań naukowych. W Polsce jednak udaje się tak zaszczepić tylko pojedynczych pacjentów. Bardzo czekamy na pojawienie się rozporządzenia, które da zielone światło dla mieszanych szczepień - podkreśla prof. Zajkowska.

Zobacz także: Wstrząsające zdjęcia powikłań po szczepieniu przeciw COVID-19. "Przez ponad miesiąc jeździłam na wózku inwalidzkim, na nowo uczyłam się chodzić"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

    Pomocni lekarze

    Szukaj innego lekarza