Zapytaj lekarza

1 , 0 1 4 , 0 6 4

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Bez niego nie mam po co żyć, chcę się zabić. Co mam robić?

Witam, Mam niepełne 18 lat i chcę popełnić samobójstwo. Moim problemem jest rozstanie z ukochaną osobą. Poznaliśmy się w szkole i rok byliśmy szczęśliwą parą. Mój chłopak był najcudowniejszą osobą na świecie, cały czas myśli związane z nim nie dają mi spokoju i wspomnienia powodują u mnie ogromny ból i chęć popełnienia samobójstwa. Myślę o pięknej przeszłości, której już nie ma. Bardzo się do niego przywiązałam. Myślę o wspólnych chwilach, o miejscach w jakie jeździliśmy, o tym jak mnie zmienił. Myślę o jego zaletach, myślę o tym jaki kiedyś był kochany, a jak teraz życzy mi najgorzej tylko dlatego, że nie jestem w stanie go zostawić i dać mu spokój. Od naszego rozstania minęło już 14 miesięcy. Jeszcze przez długi czas po rozstaniu spotykaliśmy się, mówiliśmy sobie, że tęsknimy, czasem dochodziło do przytuleń, pocałunków. Mówił, że mnie nadal kocha, ale nie wróci. Teraz ma inną dziewczynę od niedawna i muszę dać mu spokój na zawsze. Bardzo boję się wyjść z domu aby ich nie spotkać. Samobójstwo próbowałam popełnić już dwa razy z czego raz byłam już w krytycznym stanie. Mam nerwicę i ostatnio wszystko mnie boli, serce, brzuch, trzęsą mi się ręce przed każdym telefonem do niego, bądź kiedy czekam od niego na odpowiedź. Nie rozumiem dlaczego odszedł, dlaczego przestał mnie kochać gdy na początku naszej znajomości potrafił za mną płakać, dużo się kłóciliśmy, ale wszystko robiłam z miłości. Jemu zdarzały się incydenty flirtu z innymi dziewczynami, czego ja także nie tolerowałam. On jest moją jedyną radością. Kiedy z nim mam stały kontakt czuję się dobrze, znajomi widzą, że jestem rozpromieniona. Czuję się w 100% lepiej. Ale jednak on nie chce tego. Ma już swoje życie, a ja zostałam w przeszłości. Próbowałam czymś się zająć, ale mój ból i strach mnie przerasta. Pogorszyły mi się stopnie w szkole. Bardzo chciałabym go odzyskać, by było dobrze, abym mogła być zdrowa i żyć jak każda inna nastolatka, ale niestety nie mogę. Po prostu bardzo kocham mojego byłego partnera i nie mogę pogodzić się z porażką. Nie mogę poradzić sobie z tęsknotą i wspomnieniami... Chciałabym po prostu umrzeć mimo tego, że wiem że mam kochającą mamę i przyjaciółki. Bez niego moje życie nie ma najmniejszego sensu i nie chcę go ciągnąć. A tym bardziej, gdy pomyślę o tym, że pewnie niedługo zobaczę go z inną partnerką chcę popełnić samobójstwo. Byłam u psychologa, ale niestety nie przyniosło to żadnych pozytywnych zmian. Mój brat popełnił samobójstwo 8 lat temu, tylko z powodów rodzinnych.

KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu

Witam!
Twój ból jest ogromny i powoduje, że tracisz sens dalszej egzystencji. Wiedz jednak, że nie jesteś jedyną osobą, która przeżywa podobne cierpienie. Porzucenie przez ukochaną osobę jest bardzo trudnym przeżyciem, które może wpływać na życie i zachowanie porzuconego jeszcze przez bardzo długi czas.
Zadajesz sobie wiele pytań, na które niestety nie ma odpowiedzi. Wciąż wspominasz wspólne chwile i utrzymujesz kontakt z chłopakiem. Zastanów się, czy to Ci pomaga w przezwyciężaniu trudności. Myślę, że przede wszystkim potrzebna jest Ci rozmowa z innymi osobami, żebyś mogła dzielić się swoimi emocjami i przeżyciami.
Możesz poszukać zrozumienia i wsparcia w grupach wsparcia. Psycholog nie mógł Ci pomóc, ale czy sama byłaś gotowa na zmiany? Warto, żebyś skorzystała z pomocy bliskich Ci osób oraz możliwości kontaktu z innymi osobami w podobnej sytuacji. Dzięki wsparciu innych ludzi możesz poradzić sobie z bólem i cierpieniem. 

Pozdrawiam

Psycholog w Szpitalu Powiatowym w Otwocku na oddziale rehabilitacji neurologicznej.
0

Skorzystaj bardzo proszę z wizyty u psychiatry i spróbuj porozmawiać z innym psychologiem. Z Twojego listu wynika, że przeżywasz ogromny ból i cierpienie. Tylko rozmowa, wyrzucenie z siebie tego co obecnie przeżywasz może Ci pomóc. Wiem, że moje myślenie jest teraz słuszne. Spróbuj też porozmawiać ze swoją mamą lub z siostrą, skoro masz z nimi dobry kontakt lub poszukaj Grup Wsparcia. Potrzebujesz teraz ciepła i opieki i rozmowy o tym co obecnie czujesz. Życzę Ci dużo siły! Magdalena Nagrodzka PSYCHOLOG KLINICZNY, PSYCHOTERAPEUTA, COACH www.nagrodzkacoaching.pl

Psycholog, psychoterapeutka, coach.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety