Zapytaj lekarza

1 , 0 1 7 , 5 1 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Brak orgazmu u 21-latki

Witam mam 21 lat ! Seks zaczelam uprawiac rok temu i podczas tego roku nigdy nie mialam orgazmu !!! Niewiem czemu ale wstydze sie powiedziec o tym mojemu chlopakowi .... On zawsze sie mnie pyta czy mialam a ja za akzdym razem jak to robimy to udaje ze go mialam... te klamstwo tak zabrnelo daleko ze tearz niewiem jak sie z tego wyplontac !!!! Ograzm mialam parenascie arzy ale tylko przy masturbacji...... W czym jest blad???
, 21 LAT ponad rok temu

Dzień dobry! Z pewnością całoroczne okłamywanie partnera to coś, co trudno "odkręcić". Od Ciebie zależy, czy chcesz wyznać prawdę czy też utrzymywać aktualny stan. Czy domyślasz się, jak mógłby zareagować partner? Co w takiej rozmowie byłoby dla Was najtrudniejsze? Czego obawiasz się najbardziej? Jak, w Twojej wyobraźni, mogłaby idealnie potoczyć się ta rozmowa? Fakt, że po roku współżycia nie doświadczyłaś orgazmu z partnerem nie jest niczym niepokojącym ani nietypowym. Większość kobiet przyznaje, że nie przeżywa orgazmu podczas samego stosunku, jeśli jednocześnie partner nie pieści oralnie lub dłońmi ich łechtaczki. Zazwyczaj drogą do orgazmu są pieszczoty podobne, jakie kobieta podejmuje podczas masturbacji. Oczywiście możliwe jest jednak również odejście od tych przyzwyczajeń i znalezienie nowych sposobów przeżywania rozkoszy. Wiele kobiet przyznaje, że pierwszy orgazm podczas seksu, przeżyły dopiero po kilku latach regularnego, aktywnego współżycia ze stałym partnerem lub dopiero przy kolejnym, nowym partnerze seksualnym. Pozdrawiam!

Psycholog, seksuolog i mediator rodzinny. Członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
0

Witam, kobiece ciało musi nauczyć się osiągania satysfakcji z kontaktu seksualnego, więc często na początku współżycia orgazm nie pojawia się wcale lub występuje rzadko. Na pewno nerwowe oczekiwanie nie sprzyja osiągnięciu satysfakcji. Najważniejsze, aby nie koncentrować się nie na tym, czy orgazm będzie, czy nie, ale na przyjemności płynącej z dotykania partnera, z doświadczania jego pieszczot, obserwowaniu reakcji własnego ciała na stymulację - to sprzyja osiągnięciu satysfakcji. Ponieważ wiele kobiet osiąga orgazm wówczas, gdy stymulowana jest łechtaczka, proszę też spróbować włączyć w kontakt seksualny pieszczoty łechtaczki, czyli zastosować pozycje, które temu sprzyjają. Podam Pani kilka z nich: 1. Mężczyzna leży na plecach. Kobieta siedzi na kroczu mężczyzny odwrócona do niego plecami. Partner zgina nogę w kolanie i ustawia udo między nogami kobiety, w okolicy jej krocza, aby mogła ocierać się o nie łechtaczką podczas wykonywania ruchów góra-dół. 2. Mężczyzna leży na plecach, kobieta siedzi na kroczu mężczyzny i pochyla się w jego stronę pod wybranym kątem, który zapewnia jej najlepsze dociskanie i ocieranie łechtaczki o kość łonową partnera (wariant pozycji na jeźdźca). 3. Oboje partnerzy leżą na tym samym boku (mężczyzna widzi tył głowy kobiety). Nogi obojga rozchylone umożliwiają umieszczenie penisa w pochwie i jednoczesną stymulację łechtaczki oraz piersi rękoma. 4. Kobieta klęczy na podłodze oparta rękoma o brzeg łóżka lub klęczy na łóżku opierając ręce na oparciu kanapy. Mężczyzna klęczy za nią, umieszcza członek w pochwie, może dotykać dłońmi piersi i łechtaczki. 5.Pozycja podobna do poprzedniej. Kobieta stoi lekko pochylona, opiera dłonie na udach. Mężczyzna penetruje pochwę od tyłu, może dotykać piersi, łechtaczki. Identyczna pozycja z wykorzystaniem stołu: kobieta stoi przodem do blatu stołu, pochylona opiera na nim dłonie. Mężczyzna w podobnej pozycji stoi za nią. Może pieścić jej piersi, łechtaczkę, pośladki. Zachęcam też do rozmów z partnerem o swoich potrzebach, fantazjach seksualnych, o tym, co jest dla Pani najbardziej pobudzające, ponieważ być może sposób inicjowania kontaktu lub jego przebieg nie jest dla Pani wystarczająco podniecający i dlatego trudno Pani osiągnąć orgazm. Na pewno nie warto oszukiwać partnera, ponieważ fakt, że nie ma Pani orgazmu nie świadczy ani o jego umiejętnościach, ani Pani dobrej woli, po prostu wiele par, aby osiągać pełną satysfakcję z kontaktów seksualnych, musi poszukać odpowiednich pozycji, warunków współżycia, okoliczności, sposobów komunikowania się w seksie, które dla obojga są najbardziej pobudzające. Tylko dzięki wymianie informacji odnośnie własnych reakcji, odczuć, potrzeb można udoskonalać współżycie seksualne, inaczej trudno o pozytywne zmiany, jeśli coś nie funkcjonuje zgodnie z oczekiwaniami.

0

Dzień dobry. Przyczyny braku orgazmu mogą być wielorakie. Pisze Pani, że samodzielnie potrafi Pani go osiągnąć, zatem przyczyny natury biologicznej, czy medycznej można w zasadzie wykluczyć. W kontekście Pani opisu wydaje się, że prawdopodobną przyczyną może być np. zbyt zadaniowe Pani podejście do przeżycia orgazmu podczas uprawiania seksu z partnerem. Możliwe również, że nie ma Pani pełnego zaufania do partnera, o czym może świadczyć lęk (wstyd?) przed przyznaniem się przed nim, że nie osiągnęła Pani pełnej satysfakcji. Być może obawia się Pani jego reakcji... Niezależnie jednak od przyczyn, namawiałbym do otwartego porozmawiania z partnerem, powiedzenia również o swoich lękach, jak i wstydzie. Przyjęta bowiem przez Panią strategia postępowania jest mało efektywna - Pani jest podwójnie sfrustrowana (bo nie osiąga Pani orgazmu i wprowadza w błąd partnera), a partner żyje w przeświadczeniu, że współżyjąc z nim osiąga Pani pełne zadowolenie. Pozdrawiam i powodzenia.

0

Witaj Poruszyłaś w swoim pytaniu kilka wątków, które są ze sobą związane, głównym tematem jest orgazm, którego jak piszesz "nigdy nie miałam orgazmu !!! ", natomiast na końcu piszesz - że miałaś paręnaście razy podczas masturbacji. Najpierw odpowiem ci na końcowa kwestię , nie ma żadnego błędu, bo potrafisz odczuwać i przeżywać orgazm, jednak jak i w jaki sposób to zupełnie inna kwestia. Sama znasz siebie bardziej , niż zna cię twój chłopak, tzw uprawiania seksu a raczej wzajemnego odczuwania i przeżywania seksu należy się uczyć razem. Chłopak pytał się ciebie o tą kwestię i teraz boisz się powiedzieć mu prawdę, myślę że brnięcie dalej jest jeszcze gorsze, ale to ty musisz podjąć decyzję. Pozdrawiam

Psycholog posiadający specjalizację z seksuologii.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy