Zapytaj lekarza

1 , 0 2 2 , 1 8 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dlaczego podczas kłótni czuję się unieruchomiona?

Witam, od dłuższego czasu podczas większego stresu bądź kłótni z osobą lub inna nerwową sytuacją staje się unieruchomiona i zaczynam się strasznie trząść do tego stopnia że nie potrafię czegoś zrobić ruszyć się, bo aż tak zaczynam się trząść, co robić?
KOBIETA, 18 LAT 11 miesięcy temu

Zaburzenia lękowe

Dzień dobry, bardzo trudno odpowiedzieć na Pani pytanie. Tego co Pani pisze to jakby traciła Pani kontrole nad emocjami i nie umiała nad nimi zapanować. Proponuje skonsultować się z lekarzem psychiatrą, czasami jest tak że takie reakcje się nasilają i wykluczają nas z różnych sytuacji. Stajemy się bezsilni. Warto pomyśleć też o konsultacji u psychologa. Są to objawy, które powinna Pani wygasić, zapanować nad nimi aby się nie pogłębiałaby i nie wykluczały życiowo. Pozdrawiam A. Pacia

Psycholog kliniczny i psychoterapeuta pracujący w nurcie psychodynamicznym.
0

Dzień Dobry Pani,

Zaprezentowane przez Panią symptomy, są odpowiedzią Pani organizmu na silny/niespodziewany/nagły stres/lęk, na które reaguje Pani tzw. "zamrożeniem" bez możliwości działania.

Wskazana byłaby dla Pani konsultacja specjalistyczna (psychologiczna/psychoterapeutyczna) celem dotarcia do przyczyny niepokojących/utrudniających Pani optymalne funkcjonowanie.

Serdeczności i tylko pomyślności Pani życzę, irena.mielnik.madej@gmail.com tel. 502 749 605

Psycholog, trener w zakresie rozwoju osobowości
umów wizytę 0

Witam serdecznie, w kompetencjach psychoterapetów jest szereg technik tzw."pracy z objawem",które doskonale uświadamiają pacjentowi jego rolę w konkretnej sytuacji. Zachęcam więc ,by zasięgnąć takiej formy pomocy,bo taki objaw może być wyuczoną reakcją dziecięcą,która przetrwała w postaci nawyku i jest powtarzana mimo,że mamy już znacznie więcej lat i większą wiedzę,czy możliwości poradzenia sobie.Ważne jest też odkrycie,że z perspektywy obecnej dojrzałości ,dawny lęk odn.sytuacji ,czy osób ,które ją tworzyły ,staje się mało istotny i można go albo unikać,albo przerwać i pójśc własną drogą. Na razie,jak wnioskuję z opisu,przeżywa Pani sytuację z pozycji dziecka.

Psycholog z uprawnieniami psychoterapeuty i mediatora.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy