Kobieta , 29 lat

Pierwsze objawy nerwicy miałam w wieku 16 lat. Objawiało się to tym, że przestałam spać. Trwało to 2 tygodnie, trafiłam wtedy na prośbę mamy do neurologa, bo byłam już tak wykończona, że nie mogłam uczestniczyć w zajęciach szkolnych. Wizyta u lekarza bardzo mi pomogła, lęki się wyciszyły. Na kilka lat tak jakby nerwica zniknęła. Punkt kulminacyjny osiągnęła jednak w momencie kiedy w jednej chwili straciłam tatę w wypadku samochodowym i dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Pamiętam jednak, że był to dla mnie bardzo trudny czas, bo byliśmy wszyscy w żałobie, moja mama przez 2 miesiące nie wychodziła z łóżka pogrążona w depresji, wszystkie obowiązki spadły na mnie, nie potrafiłam sobie wtedy z mamą poradzić, groziła, że nałyka się leków, że jej się nie chce żyć. Tak bardzo chciałam pomoc a nie umiałam. Był to okres kiedy w ogóle nie skupiałam się na sobie, najważniejsza była dla mnie mama, bałam się ze w pewnym momencie i ją stracę. Urodziłam zdrową córkę, byłam pewna, że ten stan rzeczy odmieni życie moje, mamy i mojego męża. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej brutalna. Zaraz po porodzie wpadłam w depresję, z której wychodziłam prawie rok. Brałam leki przeciwdepresyjne. Dziecko stało się dla mnie problemem, a nie pociechą. Zamiast miłością matki pałałam nienawiścią do dziecka i do wszystkich. Ciągle płakałam. Gnębiły mnie potworne myśli, chciałam wyskoczyć przez okno...Moja mama odsunęła się wtedy ode mnie, zobaczyła we mnie wyrodną matkę a nie kobietę, która potrzebowała pomocy. Przez ten okres miałam wsparcie tylko w moim mężu, który sam wezwał pomoc do domu kiedy zobaczył, że zaczynałam mieć myśli samobójcze... Moje dziecko ma już 3 lata a ja po dziś dzień nie potrafię dojść ze sobą do ładu... Nie potrafię kochać dziecka, we wszystkim mi przeszkadza, codziennie mam natłok myśli w głowie, że właściwie to po co ją urodziłam, że było mi lepiej bez niej. Moja agresja jest przerażająca w stosunku do niej, a moja mama ponownie się odsunęła ode mnie, bo nie akceptuje takiego stanu rzeczy. Znowu zostałam sama. Mąż mi bardzo pomaga, ale widzę, że już resztkami sił. A mi się nie chce żyć... Z depresji wpadłam w nerwicę wegetatywną, duszę się, mam kołatania serca, uczucie, że zaraz zemdleję, umrę... Aktualnie dostałam od lekarza kolejne leki, bo znowu mam wrażenie, że wariuję, próbuję sobie też sama radzić, ale jest bardzo ciężko. Wszyscy mi mówią dookoła: „masz wszystko, pracę, rodzinę, czego jeszcze chcesz?”, a ja chcę tylko świętego spokoju i pomocy, bo czuję, że tak dłużej nie pociągnę, moje emocje są silniejsze ode mnie, a córka to czuje. Ostatnio powiedziała mi, że jej nie kocham. Siedziałam później w łazience i płakałam, bo było mi z tym bardzo źle. Krzywdzę ją, świadomie to robię i nie potrafię tego zatrzymać. Już połowa mojej rodziny zdążyła się ode mnie odwrócić... Boję się wizyty u jakiekolwiek lekarza, boję się stanąć twarzą w twarz, spojrzeć mu prosto w oczy i powiedzieć wszystko to samo co piszę tu. To tylko człowiek, a jak trafię na kobietę mogę zostać źle zrozumiana, kobieta wg naszego społeczeństwa nie może mieć takich odczuć, zwłaszcza do własnego dziecka. Tu jestem anonimowa, jest mi łatwiej i lżej wyrzucić to wszystko z siebie. Bo ja już sobie po prostu nie radzę. Przed urodzeniem córki moje małżeństwo było zgrane, dobre, teraz to jakieś strzępki tego co było kiedyś. Wciąż się kłócimy. Wiem, że ma do mnie żal. I to rozumiem, bo ma do tego prawo. Cały czas myślę o tym skąd te uczucia się we mnie wzięły, jak to jest możliwe ze myślę tylko o córce w kategoriach zbędnego balastu w domu, który tylko przeszkadza - nie radzę sobie już z tym, bo z jednej strony chciałabym aby ten dzieciak był szczęśliwy, ale z drugiej nie potrafię wymusić na sobie uczuć, które powinna mieć w sobie matka... Ciągle wspominam fakt kim był dla mnie mój Tato kiedy jeszcze żył, jak bardzo go kochałam, jak bardzo był dla mnie ważny, nikt nie był ważniejszy. Mama ma trudny charakter, zwróciłam się do niej z problemem, powiedziałam jej o tym co czuję, to zaczęła mnie straszyć, że jeśli się nie zmienię zrobi sobie coś złego. A teraz w ogóle odwróciła się ode mnie, bo jak powiedziała, nie będzie tolerować takiej osoby jak ja. Bo wg niej mam zmienić się na jej żądanie. A ja walczę ze sobą już od 3 lat. Tak bardzo chciałabym z kimś o tym porozmawiać, ale nie mam do kogo się zwrócić, chciałabym być wysłuchana, ale boję się powiedzieć na głos "nie kocham córki", bo świat mnie zniszczy. Wolałabym od razu podciąć sobie żyły… Mam poczucie winy za to kim jestem, za to kim się stałam i chciałabym znać powód dlaczego tak jest, bo sama siebie nienawidzę. Ktoś mi kiedyś zadał pytanie: jak wspominam dzieciństwo - nie wiem dlaczego, ale pamiętam tylko ciągle awantury rodziców, kiedy mama potrafiła do taty nie odzywać się miesiącami, zamykała się w pokoju, nikogo nie wpuszczała i ten mój strach o to kiedy to się wreszcie skończy i kiedy zaczną żyć normalnie. Mama tego nie pamięta jakoś jak ją o to pytam, twierdzi, że to taka wszczynał wszystkie kłótnie, a ja dobrze pamiętam wszystko... Myślałam, że moje życie będzie inne, ja będę inna, a mam wrażenie, że mając 29 lat jestem wrakiem człowieka :(.

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Zaufany specjalista Umów wizytę
Edytuj odpowiedź

Witam!

Pisze Pani, że walczy ze sobą od 3 lat. Dobrze, żeby teraz zechciała Pani sobie pomóc. Boi się Pani, że zostanie źle zrozumiana i oceniona w taki sposób, jak zrobiła to Pani matka i środowisko. Myślę, że nie tyle potrzebny jest Pani lekarz, co psycholog lub psychoterapeuta. Ma Pani bardzo wiele problemów, z którymi stara się Pani sobie radzić, jednak jest to ciągła walka ze swoimi emocjami i przeszłością.
Warto rozpocząć spotkania z psychologiem lub psychoterapię. Tacy specjaliści nie są po to, żeby oceniać, lecz żeby pomagać, szczególnie w tak trudnych problemach. Chce Pani uniknąć błędów swojej matki i dać szansę córce na szczęśliwe dzieciństwo. Dlatego warto spróbować skorzystać z pomocy specjalisty i zacząć rozwiązywać wewnętrzne trudności i poznawać przyczyny obecnego stanu. Uczestnictwo w terapii może pozwolić Pani poprawić swoje samopoczucie, poradzić sobie z trudnymi emocjami i poukładać sprawy, z którymi teraz nie daje sobie Pani rady.

Pozdrawiam

 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Witamy serdecznie!

Zebraliśmy dla ciebie dodatkowe informacje dotyczące tematów poruszanych w pytaniu. Skorzystaj z linków poniżej, aby dowiedzieć się więcej:

  • Neurologia – Neurologia to dziedzina medycyny zajmująca się schorzeniami obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego. Jest silnie spokrewniona z psychiatrią i polega na odkrywaniu przyczyn uszkodzenia systemu neuronalnego. Domeną psychiatrii są z kolei choroby, których podłoże stanowi biochemiczne zaburzenie funkcjonowania mózgu jako całości.
  • Nerwica – Zaburzenia lękowe, czyli nerwice, to najczęściej występujące zaburzenia psychiczne, które dotykają wiele osób w wieku od 25 do 45 lat. Nerwica powoduje, że konkretne sytuacje wywołują u osoby chorej irracjonalny lęk, ale nie zaburzają odbioru rzeczywistości (tzn.

Nasi lekarze odpowiedzieli też na kilka podobnych pytań innych użytkowników:

Artykuły na ten temat
Leczenie nerwicy - metody, leki przeciwdepresyjne, psychoterapia, domowe sposoby

Psychoterapia grupowa w nerwicy

Psychoterapia jest podstawową metodą leczenia nerwicy. Oddziaływania terapeutyczne mają na celu rozwiązanie wewnętrznych konfliktów, poznanie przyczyn zaburzeń oraz zmniejszenia dolegliwości wywołanych chorobą. Jedną z form psychoterapii stosowanej w...

Leczenie nerwicy - metody, leki przeciwdepresyjne, psychoterapia, domowe sposoby

Psychoterapia indywidualna w nerwicy

Psychoterapia jest podstawową metodą leczenia nerwicy. Stosowana wraz z środkami farmakologicznymi daje dobre rezultaty w pomocy chorym na zaburzenia lękowe. Proces terapeutyczny pozwala choremu rozwiązać wewnętrzne konflikty i problemy. Psychoterapia...

Jak pomóc osobie z nerwicą?

Grupy wsparcia dla osób z nerwicą

Nerwica zmienia życie osoby chorej. Towarzyszący jej lęk i problemy w radzeniu sobie w trudnych sytuacjach powodują, że chory wycofuje się z życia. Leczenie nerwicy opiera się na zrozumieniu problemów chorego oraz wysłuchaniu go. Dlatego też psychoterapia...

Jak pomóc osobie z nerwicą?

Jak rozmawiać z chorym na nerwicę?

Osoby chore na nerwicę przeżywają wiele trudności. Odczuwany lęk i zmiany w myśleniu oraz postrzeganiu wpływają na pogorszenie funkcjonowania i oceny sytuacji. Chory potrzebuje pomocy otoczenia i wsparcia bliskich osób. Jednak dotarcie do osoby cierpiącej...

Objawy nerwicy - podział, zaburzenia lękowe, diagnostyka

Kołatanie serca w nerwicy

Kołatanie serca w nerwicy

Zaburzenia lękowe objawiają się w specyficzny sposób. Człowiek, u którego się rozwinęły, zgłasza nie tylko problemy psychiczne - odczuwanie silnych, trudnych emocji, niepokój, rozdrażnienie, itp. Dochodzą do tego także somatyczne objawy, które związane...

Przyczyny nerwicy

Osobowość a nerwica

Ludzie doświadczają równych trudności i wydarzeń. Przeżycia oraz wpływ środowiska zewnętrznego kształtują od najmłodszych lat osobowość każdego człowieka. W zależności od jej cech ludzie w różnym stopniu radzą sobie z napotykanymi przeszkodami. Osobowość...

Jak pomóc osobie z nerwicą?

Telefony zaufania dla chorych na nerwicę

Telefony zaufania są formą pomocy psychologicznej, którą może uzyskać każda osoba. W zależności od problemu można wybrać odpowiedni dla siebie numer telefonu i uzyskać poradę, wsparcie lub po prostu możliwość rozmowy. Tego rodzaju pomoc jest także wskazana...

Nerwica a życie codzienne

Praca a nerwica

Praca a nerwica

Wbrew pozorom nerwica a praca zawodowa są ze sobą ścisle powiazane. Osobom chorym na nerwicę wiele czynności sprawia trudność. W zależności od rodzaju choroby mogą one lepiej lub gorzej radzić sobie z codziennym funkcjonowaniem. Problemy związane są nie...

Jak sobie pomóc w walce z nerwicą

Techniki relaksacyjne w leczeniu nerwic

Podstawowymi formami leczenia zaburzeń lękowych są psychoterapia i leczenie farmakologiczne. Jednak istnieje również szereg metod, które pozwalają choremu przyspieszyć powrót do zdrowia i aktywności życiowej. Takie techniki są dobrym uzupełnieniem podstawowego...

Rodzaje nerwicy

Rodzaje zaburzeń lękowych

Zaburzenia lękowe są bardzo powszechną formą dolegliwości psychicznych. Powstają jako reakcja organizmu na zagrożenie. Reakcja taka nie musi być uświadomiona, jednak jej skutki są często boleśnie odczuwane. Pojawiające się zagrożenie - realne czy też...

Wyszukaj lekarza po opiniach