Zapytaj lekarza

1 , 0 2 8 , 6 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Jak powinny wyglądać relacje między dorosłym rodzeństwem?

Potrzebuję porady psychologa na temat relacji brat - siostra. Jak takie relacje powinny wyglądać miedzy dorosłym rodzeństwem, kiedy jedno ma już założoną nową rodzinę? Mam 34 lata i jestem singielką. Wydawało mi się, że z moim o 4 lata młodszym bratem jesteśmy sobie bliscy - wspieraliśmy się emocjonalnie, zawsze mogłam liczyć na jego pomoc, tak jak on na moją, zawsze mogłam zadzwonić w trudnej sytuacji, czasami pomagaliśmy sobie finansowo. Nie zdarzało się to często, raczej wtedy kiedy nie dawaliśmy sobie z czymś rady. Fajnie było wiedzieć, że jest ktoś kto Cie wysłucha, poklepie po plecach i powie "będzie dobrze". Albo kto w nocy odbierze Cię z imprezy. W mojej głowie mój brat był moim najbliższym i najlepszym przyjacielem, do którego miałam odwagę zadzwonić w najgorszej sytuacji. Nie oceniał, nie krytykował, ja też taka starałam się być. Jak mówię, nie było takiej potrzeby, nic wielkiego ani strasznego się nie działo, ale wiedziałam, że jest i mimo, że jestem sama to nie jestem sama. Jakiś czas temu mój brat związał się z dużo starszą kobietą. Jego wybór, ja się nie wtrącam. Jak jest szczęśliwy, to ja też. Nic mi do tego. Ale od tego momentu sytuacja się zmieniła. Ja rozumiem, że brat ma żonę, nową rodzinę i to normalne, że inaczej to wygląda. Ale odkąd ona się pojawiła ja zostałam całkiem sama i wolę trzymać się z daleka, żeby nie było problemów. Jakbym złapała gumę to wolałabym zadzwonić po pomoc drogową i zapłacić niż zadzwonić do nich mimo, że byłabym tuż pod ich bramą. Według jego jeszcze narzeczonej nasza relacja była toksyczna i nie traktowaliśmy się jak rodzeństwo, albo ja nie traktowałam brata jak brata tylko jak partnera, bo jestem sama. Od ich ślubu moja bratowa uważa mnie za jeszcze większą rywalkę i robi awantury o rzeczy, na które ja nie zwróciłabym uwagi, albo które są dla mnie normalne - pomoc z walizką kiedy odwozi mnie na lotnisko, a ja muszę z drugiego piętra ją tachać, wniesienie nowej kanapy, puszczanie przodem w drzwiach... Dla mnie po prostu mój brat jest dobrze wychowany i traktuje mnie jak kobietę, nie jak jakąś wyjątkową kobietę, ale po prostu z szacunkiem jak dżentelmen. I teraz nie wiem czy ja mam jakiś problem z głową i mam jakieś dziwne wyobrażenie na temat tej relacji czy moja bratowa. Od ich ślubu ja trzymam się od niego z daleka, żeby nie było problemów. Świadomie używam słowa trzymam się z daleka, bo nasza relacja stała się już tak wykrzywiona, że nie czuję się już w jego towarzystwie swobodnie, a co dopiero dobrze... W ciągu roku zdarzają się sytuacje, może ze 2-3 razy nie częściej, kiedy potrzebuję zwyczajnie męskiej ręki. Ale zawsze wtedy był problem. Nie mam w swoim otoczeniu innego faceta niż brat albo dziadek. Ciężko prosić starszego pana o przeniesienie pudła z książkami do piwnicy... A brata nie mogę, bo znowu będzie problem z bratową. Absolutnie nie mam zamiaru rywalizować z nią o niego. Moim zdaniem przegięcie by było kiedy dzwonilibyśmy często do siebie, rozmawiali godzinami, ale my nawet nie wysyłamy sobie smsów, nie zwierzamy się sobie. Choć przyznaje, że brakuje mi tego, żeby z kimś porozmawiać, bo nie należę do ludzi otwartych. Może jestem niesamodzielna i nie umiem pogodzić się z tym, że brat ma inne zobowiązania, może faktycznie mam złe wyobrażenie kim w moim życiu powinien być brat, a ja muszę zacząć w końcu radzić sobie sama?
KOBIETA, 34 LAT 7 miesięcy temu

Przywiązywanie wagi do cudzych opinii

Witam,

jest Pani kobietą 34 letnią, singielką - może dobrze byłoby zadbać o relacje koleżeńskie z innymi mężczyznami, nie pisze Pani o swoich związkach. Brat założył rodzinę, w związku z tym, nie będzie dyspozycyjny dla Pani, pojawiają się ograniczenia. Proponuję nie skupiać się na życiu brata i nie próbować podporządkowywać go dla swoich potrzeb. Proszę zastanowić - skupić się bardziej na swoich relacjach z innymi, dlaczego jest Pani sama? W jakim stopniu sobie Pani radzi jako kobieta, w jakim nie? Kogo Pani potrzebuje?
Pozdrawiam serdecznie

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy