Kobieta

Moim problemem jest niska samoocena. Próbuję myśleć o sobie dobrze itd. Kiedy tylko się bardziej zdenerwuję, te uczucia i tak wracają, a odbija się to na moich najbliższych. Potrafię mówić przykre rzeczy, jestem niemiła, szybko tracę cierpliwość, a potem żałuję, powracam do tych sytuacji. Potem okazuje się, że oni nie odbierają tego tak, jak ja. Chciałam się poradzić psychologa w poradni zdrowia psychicznego. Poszłam na kilka wizyt i było jeszcze gorzej. Chyba nawet dokładnie nie przyznałam się o co chodzi, powiedziałam, że nie radzę sobie ze stresem. Potem zrezygnowałam. Nie chcę, żeby to znowu tak wyglądało. Nie wiem, co robić, ale jeśli to jeszcze potrwa, to nie będę mieć już żadnych znajomych. Ile można wytrzymać z kimś takim?

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Mgr Joanna  Żur-Teper 43
Mgr Joanna Żur-Teper Psychoterapeuta, Seksuolog, Psycholog, Wrocław Stare Miasto 43 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę
Edytuj odpowiedź

Witam,

opisany przez Panią problem wart jest większej uwagi, gdyż jak sama Pani zauważyła, odbija się na relacjach z bliskimi osobami. Przede wszystkim należałoby odnaleźć przyczyny takiego reagowania w określonych sytuacjach i przepracować je. Taką możliwość stwarza psychoterapia, o której również Pani wspomniała.

Podejmując decyzję o przerwaniu leczenia, czasem warto skonsultować z innym psychoterapeutą i razem z nim się zastanowić, czy pozostać w terapii, czy przerwać ją. W żadnym wypadku nie należy się kierować impulsem i pamiętać o tym, że pierwsze wrażenie nie musi być decydujące. Związek z terapeutą buduje się długo przez kilka lub kilkanaście spotkań i dopiero po upływie tego czasu można powiedzieć czy dobrze współpracuje się z danym terapeutą, czy też nie. Jeśli jednak zniechęcenie wynika z tego, że nie okazuje on szacunku i zaangażowania, a nie z serdecznego stawiania wymagań, w takim wypadku najlepiej zakończyć psychoterapię. Należy pamiętać o tym, że interwencje psychoterapeuty w znacznym stopniu naruszają równowagę jaką sobie stworzyliśmy. Każdą ingerencję, która mogłaby uwolnić od zaburzeń przeżywa się jako zagrożenie wskutek tego powstaje napięcie psychiczne co powoduje nasilenie objawów i związanych z nimi dolegliwości. Każdy krok do przodu zwłaszcza na początku niemal zawsze powoduje pogorszenie samopoczucia.

Dlatego proponuję, żeby spróbowała Pani jeszcze raz podjąć leczenie, pamiętając o mechanizmach jakie mogą się pojawić podczas trwania psychoterapii. Ważne jest również to, aby być szczerym i podczas spotkania powiedzieć o rzeczach, które są istotne dla Pani jaki dla postępu w terapii.

Pozdrawiam serdecznie

 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Witamy serdecznie!

Zebraliśmy dla ciebie dodatkowe informacje dotyczące tematów poruszanych w pytaniu. Skorzystaj z linków poniżej, aby dowiedzieć się więcej:

  • Psychologia – Psychologia jest dziedziną, która od lat wzbudza ogromną ciekawość. Obok chorób ciała dużym zainteresowaniem cieszą się bowiem choroby psychiczne. Zaburzenia tego typu są znacznie bardziej powszechne, niż zwykło się uważać. Depresja dotyka wielu osób, choroba może wystąpić nawet u dzieci.
  • Problemy psychologiczne – Psychologia nie istniałaby bez rozpatrywania gmatwaniny ludzkich przeżyć oraz poznawania emocjonalnej natury człowieka. Zagadnienia, które bierze na warsztat psychologia, to m.in. stres, bezsenność, poczucie własnej wartości, poczucie winy, samotność, radość, trauma itd.

Nasi lekarze odpowiedzieli też na kilka podobnych pytań innych użytkowników: