Zapytaj lekarza

1 , 0 2 1 , 3 1 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Mój chłopak nie zgodził się na wspólne mieszkanie i zaręczyny

Witam! Mam 26 lat, jestem po studiach, pracuję, mieszkam sama. Mój dom jest o 40 km od chłopaka. Jesteśmy parą 2,5 roku. Problem pojawia się gdy rzucam temat przyszłości. Chłopak też jest po studiach, pracuje, zarabia troszkę więcej ale mieszka z mamą (siostry wyjechały a tata nie żyje). Widujemy się w weekendy. On ma bardzo dużo obowiązków w domu więc widujemy się 3 razy w tygodniu. Zaproponowałam mu wspólne mieszkanie, zaręczyny-nie zgodził się mówiąc o kosztach i odległości. Proszę o poradę
KOBIETA, 26 LAT ponad rok temu

Psychologia międzykulturowa

Witam, Z tego krótkiego opisu można wysnuć następujące wnioski. Pani partner, w domu rodzinnym zajął miejsce zmarłego ojca, . Może czuć się odpowiedzialny za matkę Nie chce ją zostawić. Jest też inne wyjaśnienie, możne boi się odpowiedzialności, nie jest gotowy do założenia rodziny. Pozdrawiam Dorota Kotarska

0

Witaj, rozumiem, że możesz się poczuć odrzucona przez swojego chłopaka. Myślę jednak, że on jest uwikłany w swojej aktualnej sytuacji życiowej. Skoro mieszka sam z mamą i jak wspominasz ma dużo obowiązków domowych, być może czuje się za nią odpowiedzialny i zobowiązany do pomocy (zwłaszcza, że ojciec nie żyje i jest jedyną osobą, na którą mama może liczyć). Trudno jest mu przyznać się do faktycznego stanu rzeczy, bo być może obawia się Twojej negatywnej oceny, ale niewątpliwie ważna jest dla niego Twoja empatia, okazanie zrozumienia. Co oczywiście nie oznacza, że sytuacja, która ma miejsce obecnie ma pozostać niezmieniona. Ważne jest abyś spróbowała zmotywować go do otwartej rozmowy na temat teraźniejszości, utwierdziła go w swoich uczuciach i zaproponowała takie rozwiązanie, które nie odcinało by Twojego chłopaka całkowicie od jego aktualnych obowiązków. Myślę, że powinien wiedzieć, że możesz liczyć na jego wsparcie oraz że nie musi się obawiać, że będziesz go chciała w jakiś sposób odciąć od jego zobowiązań. Dzięki temu będzie mu łatwiej ustanowić sobie nowe priorytety, ale nie rezygnować całkowicie z dotychczasowej hierarchii wartości. Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Stadejek

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy