Zapytaj lekarza

1 , 0 2 7 , 6 3 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Niewiadomego pochodzenia lęk przed ludźmi

Mam 20 lat, studiuję. To dziwny problem, ale boję się jednego profesora na uczelni. Gdy go widzę, włącza mi się tryb "Walcz lub uciekaj." Nienawidzę tej postaci za poglądy, sposób prowadzenia wykładów. W domu "pluję" na niego, ale na uczelni drżę ze strachu, mam wrażenie, że ten człowiek jest Bogiem, który mnie ukarze. Jaka jest tego przyczyna i co z tym zrobić?
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu

Zaburzenia lękowe

Może to być lęk przeniesiony, odczuwany wcześniej przed innymi osobami. Profesor uosabia cechy, z którymi Pani sobie nie radzi lub jest podobny do osób, z którymi wcześniej w życiu sobie Pani nie poradziła/przeżyła traumę, nadużycie itp. Zachęcam do konsultacji psychologicznej, Oprócz pomocy w wyjaśnieniu problemu, będzie można od razu uporać się z trudnością w psychoterapii.

Psycholog i psychoterapeuta. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego.
0

Witam ! Pani problem jest związany z lękiem ale profesor może także uosabiać lęk przed tym z czym pani sobie nie może poradzić lub z przeżyciami jakich pani doznała wcześniej z inną osoba podobną do profesora. Proszę umówić się na wizytę do psychologa aby wyjaśnić przyczyny powstania problemu. Pozdrawiam

Psycholog posiadający specjalizację z seksuologii.
0
Mgr Adam Horak Psycholog
51 poziom zaufania

Dość często bywa tak, że pewni uczeni głoszą mało popularne poglądy, które jednak zawierają spory ładunek mądrości i dobra. My uczniowie jednak na razie nie potrafimy tego dostrzec, bo jeszcze za mało wiemy, a szczególnie podczas pierwszych lat studiów. Zdarza się i tak, że pewnych nauczycieli pozornie nie darzymy sympatią, bo nie robią tego nasze koleżanki i koledzy, a my nie chcemy łamać solidarności grupy. Jednak studia wyższe to czas samodzielnego myślenia i kształtowania własnych poglądów. Niekoniecznie walka i ucieczka są tu dobrym rozwiązaniem. Dlatego może warto by spróbować bliżej zapoznać się z nieakceptowanymi przez Panią poglądami wykładowcy i merytorycznie podyskutować o nich z profesorem podczas wcześniej umówionego dyżuru dydaktycznego. Profesorowie lubią, gdy ktoś szczerze interesuje się ich przedmiotem a żaden z wykładowców nie jest ani Bogiem ani diabłem, naprawdę. Życzę Pani powodzenia w pracy nad własnymi lękami, uprzedzeniami, kształtowaniem własnych poglądów i oczywiście na egzaminie u Profesora.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy