Zapytaj lekarza

1 , 0 1 4 , 9 9 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Przygnębienie a zajmowanie się dziećmi

Witam , Cięgle czuje się zmęczona.Siedziałabym i tylko jadła.Na nic nie mam ochoty nawet z domu mi się nie chce wyjść z dziećmi :( .Czuje się gruba i brzydka.Nie mam ochoty zajmować się dziećmi i najchętniej uciekłabym jak najdalej od wszystkiego ,żeby chociaż na 2 tygodnie pobyść sama w ciszy .Taki stan trwa już od kilku miesięcy , nie mam pojęcia co mi jest ,ale chodzę jakaś załamana nie umiem sobie poradzić ,żeby schudnąć to mnie też przygnębia.Małe dziecko ciąglę płacze i marudzi mam dosyc
KOBIETA, 33 LAT ponad rok temu

Nie chciałabym martwic Panią bardziej niż jest to konieczne, ale może to być depresja. Proszę porozmawiać z kimś bliskim, może ktoś może Pania wesprzeć. Zachęcam także do wizyty u psychologa.

0

Witam Panią. Zajmowanie się dziećmi to bardzo wymagające zadanie. Może być źródłem satysfakcji ale też przemęczenia. Dzieci dużo potrzebują – uwagi, troski, zaangażowania emocjonalnego… a to pochłania mnóstwo energii. Ważne żeby zarówno mamy jak i ich najbliższe otoczenie pamiętały o tym. Myślę że bardzo jest ważne żeby porozmawiała Pani o swoim stanie z najbliższymi – np. ojcem dzieci, rodzicami – by miała Pani zrozumienie i pomoc. Proszę spróbować też porozmawiać z innymi mamami – wymienić się doświadczeniami, również nt. trudów macierzyństwa. Możliwe że na obecnym etapie potrzebna będzie Pani pomoc specjalistów. Zachęcam do wizyty u psychoterapeuty, w celu diagnozy i ustalenia jakie formy pomocy będą dla Pani najodpowiedniejsze. Pozdrawiam serdecznie, MB

0

Proponuję poszukać wsparcia wśród najbliższych sobie osób - nie musi (a wręcz nie powinna) Pani zostać z wszelkimi obowiązkami sama. Ponadto rozmowa o tym, co się czuje z najbliższym otoczeniem może dać efekt oczyszczający i motywujący do podejmowania działania. Jeżeli jednak Pani stan jest na tyle trudny, że nie poradzi sobie Pani z nim sama (nawet ze wsparciem bliskich) - proszę zgłosić się do psychologa i podjąć z nim współpracę. Stan taki - nieleczony - może się jedynie pogłębiać. Dlatego polecam podjąć kroki zaradcze jak najszybciej. Powodzenia.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety