Kobieta , 31 lat Mam 31 lat, jestem kobietą. 2 tygodnie temu przechodziłam infekcję grypopodobną z wysoką gorączką (ponad 39 stopni). Poszłam do lekarza, który podczas osłuchiwania stwierdził u mnie szmery w sercu i tachykardię (110 na min). Powiedział mi o tym w trakcie badania, co - ponieważ bardzo się zdenerwowałam - jeszcze bardziej przyspieszyło akcję serca (do 140 na min). Ciśnienie 125/80, potem 130/90. Lekarz powiedział, że te objawy mogą być spowodowane gorączką i infekcją, ale mogą też wskazywać, że w sercu zaszły patologiczne zmiany. Powiedział, że mam się zgłosić za miesiąc na kontrolę, czy szmery i tachykardia dalej się utrzymują. Ale niestety bardzo się tym martwię, cały czas kontroluję pracę serca (tętno raczej nie przekracza 100 na min) i nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Proszę o odpowiedź, czy rzeczywiście te szmery mogą oznaczać coś poważnego. Może lepiej od razu udać się do kardiologa (jakie badania powinnam wykonać przed wizytą?). Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Magdalena Parys 67
Lek. Magdalena Parys Stażysta/Rezydent, Warszawa Wawer
Edytuj odpowiedź

Witam!

Zgodnie z przytoczoną opinią lekarza szmery występujące u Pani mogą być niegroźne, przejściowe i wynikać z tachykardii bądź świadczyć o poważniejszym zaburzeniu dotyczącym serca. Rozsądnym jest zalecenie lekarza kontroli po wyleczeniu infekcji - jeśli szmer nie będzie słyszalny, okaże się niewinny, jeśli zaś będzie się utrzymywał, wskazana będzie dalsza diagnostyka. Opierać musi się ona na wywiadzie i badaniu przedmiotowym, a uzupełnią ją badania dodatkowe, m.in. badanie echokardiograficzne, tzw. echo serca.

Pozdrawiam

 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Witamy serdecznie!

Zebraliśmy dla ciebie dodatkowe informacje dotyczące tematów poruszanych w pytaniu. Skorzystaj z linków poniżej, aby dowiedzieć się więcej:

  • Kardiologia – Dziedziną kardiologii są choroby serca i układu krążenia. Zmiany naczyniowe wpływają na pracę mięśnia sercowego i zwykle związane są z miażdżycą. Polska ma wysoki wskaźnik zachorowalności na choroby układu krążeniowego. Serce bije niezmordowanie od urodzenia do śmierci, sto tysięcy razy na dzień, dwa i pół miliarda razy w okresie życia trwającego 70 lat.
  • Zawał serca – Zawał serca następuje w momencie zamknięcia naczynia krwionośnego w sercu, przez co dopływ krwi jest przerwany i do mięśnia nie dociera tlen. Powoduje to martwicę odciętego fragmentu serca. Do zawału serca może dojść całkiem niespodziewanie nawet u osoby, która dotychczas uważała się za zupełnie zdrową, ponieważ prowadzą do niego procesy trwające przeważnie kilka lat.

Nasi lekarze odpowiedzieli też na kilka podobnych pytań innych użytkowników: