Schizofrenia: dostępność do leków o przedłużonym działaniu jest zróżnicowana

Jak wygląda w Polsce dostęp do leków na schizofrenię? O tym z prof. Januszem Heitzmanem, psychiatrą, rozmawia Alicja Dusza.

Zobacz film

 

1. Jak Pan ocenia dostęp w Polsce do leków na schizofrenię?

Dostęp do leków na schizofrenię w Polsce jest. Nie można powiedzieć, że nie mamy czym leczyć pacjentów chorych na tę chorobę. To jest jednak jedna z bardzo poważnych chorób psychicznych, która wymaga zdecydowanej ingerencji farmakologicznej. Oczywiście nie samymi lekami leczymy schizofrenię. Ważne jest jednak to, by umiejętnie łączyć farmakoterapię z oddziaływaniami psychoterapeutycznymi, psychologicznymi, ale również z opieką społeczną i konieczną opieką ze strony rodziny. My zapominamy często o tym, że nad osobą chorującą na schizofrenię opiekę sprawuje nie tylko służba zdrowia, ale także zaangażowana w proces leczenia rodzina. Najczęściej są to matki, rodzice osoby chorującej, ale też jej dzieci. To ma, wbrew pozorom, ogromny związek ze stosowanymi lekami, ponieważ leki, które stosuje się bezpiecznie w domu, bez konieczności leczenia szpitalnego. W tej chwilidostępne są leki o działaniu przedłużonym, czyli takim, gdzie wystarcza podanie leku raz na jakiś czas, by osiągnąć dobry efekt terapeutyczny. W przypadku pozostawania osoby chorującej pod opieką rodziny, jest to wybawienie dla obu stron. Wystarczy, że opiekunowie jedynie sprawują kontrolę nad tym, czy pacjent raz na dwa tygodnie bądź raz na miesiąc otrzymał lek. Możliwość dostępu do tych leków o przedłużonym okresie uwalniania jest zróżnicowana w Polsce przede wszystkim ze względu na blokadę finansową. Część z tych leków jest refundowanych, a część nie. Z kolei te leki, które są refundowane, ograniczają możliwość ich stosowania w powiązaniu z wcześniej stosowanym lekiem w formie doustnej. Czyli, żeby zastosować lek o przedłużonym działaniu, trzeba ustabilizować pacjenta na tym samym leku doustnym. Takie są wymogi oraz procedura zawarta w charakterystyce produktu leczniczego i nie można tego zmienić z obawy przed powikłaniami.

2. Czy te leki to przede wszystkim wygoda dla pacjentów?

To nie jest tylko wygoda. Leki o przedłużonym działaniu są wygodne nie tylko ze względu na sposób podawania, chociaż na pewno są, bo pacjenci nie muszą pamiętać codziennie o przyjmowaniu tabletki, ale ich mechanizm powolnego uwalniania zapewnia też to, że nie ma gwałtownej zmiany poziomu stężenia leku w organizmie. To powoduje, że nie ma objawów ubocznych, że organizm jest przystosowany do stałego, mniej więcej wyrównanego poziomu leku w organizmie i w związku z tym nie ma gwałtownych kryzysów o charakterze krążeniowym czy wegetatywnym, neurowegetatywnym związanym np. z nadmierną potliwością. Co jest dyskomfortem związanym, ogólnie mówiąc z braniem klasycznych leków przeciwpsychotycznych. Jeżeli chodzi o dostępność do leków o przedłużonym działaniu, tak jak wspomniałem, jest ona zróżnicowana. Ona zależy przede wszystkim od tego, czy taki lek znalazł się na liście leków refundowanych czy nie. Jeżeli jest na liście leków refundowanych, pacjent płaci opłatę ryczałtową, na taką go  stać. My nie możemy zapominać o tym, że populacja chorujących na schizofrenię, to najczęściej osoby niepracujące, które dostają od państwa renty. Ale przede wszystkich koszt ich utrzymania i leczenia ponoszą rodziny i tak już obciążone opieką. Naszym celem jest to, by pacjent wyszedł ze szpitala psychiatrycznego i żeby leczenie mogło odbywać się w domu. W związku z tym, dla tej grupy pacjentów, zastosowanie leku o przedłużonym działaniu jest idealnym rozwiązaniem, ponieważ nie utrzymuje pacjenta w szpitalu, tym samym zmniejsza koszty jego leczenia. Koszty leczenia powinno przejmować państwo właśnie poprzez jak najszersze udostępnianie leku o przedłużonym działaniu na listach refundacyjnych. Oczywiście są to refundacje w różnym stopniu. Natomiast one muszą być korzystne dla pacjentów, w sensie możliwości pozwolenia sobie na stosowanie tego leku, i równocześnie są one korzystne dla państwa. Gdybyśmy dokonali szerszy rachunek ekonomiczny,  ich stosowanie przynosi znaczące oszczędności w formie eliminowania hospitalizacji, oraz w formie takiej, że osoba przyjmująca tę formę leków pozostająca pod opieką rodziny, może ją w pewnym momencie zwolnić ze stałego przebywania z chorym pozwolić takiej osobie pracować.

Czytaj więcej:

Następny artykuł: Zdrowe kwasy tłuszczowe chronią przed objawami schizofrenii

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.