Strażak-bohater! Przez telefon uratował 1,5 miesięczne dziecko

Nie pożar, kot na dachu, wypadek komunikacyjny, ale dławiące się dziecko. Taką informację usłyszał przez telefon dyżurujący dyspozytor z Bolesławca. Nie wahając się ani chwili, przez telefon poinstruował matkę 1,5 miesięcznego dziecka, jak przeprowadzić pierwszą pomoc. Dziecko żyje, a strażak został okrzyknięty bohaterem.

Pierwsza pomoc przy zadławieniu ością
Pierwsza pomoc przy zadławieniu ością [6 zdjęć]

Polska tradycja nakazuje, aby na wigilijnym stole pojawił się karp lub inny gatunek ryby. Zjedzenie tego...

zobacz galerię

1. Bohater z zimną krwią

Zobacz film: "Strażak uratował życie 1,5-miesięcznemu dziecku"

Do mrożącej krew w żyłach rozmowy doszło w środowe popołudnie, kiedy na posterunku dyżurował młodszy ogniomistrz Tomasz Smogur. Kiedy odebrał telefon okazało się, że zdenerwowana matka pomyliła numery telefonów – zamiast na pogotowie, zadzwoniła na straż pożarną. Jednak gdy strażak usłyszał, że chodzi o dławiące się 1,5 miesięczne dziecko, nie wahał się ani chwili – krok po kroku tłumaczył kobiecie co powinna zrobić, aby uratować swoje dziecko.

Cała rozmowa trwała 11 minut – strażak kilkukrotnie powtarzał czynności, które ma wykonać matka i podtrzymywał rozmowę aż do przyjazdu karetki pogotowia.

Zobacz także:

Straż pożarna, młodszy ogniomistrz Smogur. Słucham? - odebrał zgłoszenie ogniomistrz Smogur. - Dzień dobry. Dziecko jadło mleko, zadławiło się i co ja mam robić?! Miesiąc ma dziecko – pyta zdenerwowana kobieta. - Proszę obrócić je na pierś. Położyć je na lewej ręce i lekko opukać z tyłu w plecy. Sprawdzić, czy nie ma czegoś w buzi. Spróbować palcem wydłubać to z buzi – spokojnym, ale stanowczym głosem instruuje strażak. - Ciężko mu się oddycha – informuje matka. - Proszę położyć na lewej ręce, na klatce piersiowej, i prawą ręką delikatnie między łopatkami łódeczką pukać go pięć razy. Dziecko proszę obrócić twarzą do ziemi. Proszę pukać. Powinno się odchłysnąć. Oddycha? - ponownie nakazuje strażak Tomasz Smogur. - Oddycha - mówi matka. - Pogotowie już jedzie - obiecuje strażak.

Wiesz jak zachować się, gdy twoje dziecko się zadławi? Obejrzyj film i dowiedz się, jak udzielić mu pierwszej pomocy! ⬇

Zobacz film: "Pierwsza pomoc w przypadku zadławienia u dziecka"

Okazuje się, że zaledwie kilka dni przed tym zdarzeniem mł. ogn. Smogur odnowił swoje uprawnienia medyczne. - To duży stres, duży kryzys, ale trzeba zachować zimną krew – mówi Tomasz Sogur. Dziecko, któremu strażak udzielił pomocy przez telefon, zostało przewiezione do szpitala na obserwacje.

Koniecznie przeczytaj:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.