Trwa ładowanie...

Szczepienia przeciwko COVID-19. Ile zakażeń odnotowano po trzeciej dawce? Nowe dane z Izraela

Najnowsze dane z Izraela dotyczące zakażeń i hospitalizacji wśród osób, które otrzymały trzecią dawkę szczepionki przeciwko COVID-19, napawają optymizmem. Wynika z nich, że zakażenie SARS-CoV-2 wystąpiło u zaledwie 0,26 proc. zaszczepionych tzw. boosterem. - Właśnie takich efektów oczekiwaliśmy. W tym celu podaje się dawkę przypominającą, aby spadającą wraz z upływem czasu odpowiedź odpornościową przeciw SARS-CoV-2 wzmocnić – komentuje dane dr Bartosz Fiałek, reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej.

Zobacz film: "Smog negatywnie wpływa na przebieg COVID-19"

spis treści

1. Izrael. Zakażenia wśród zaszczepionych trzecią dawką

Izraelskie Ministerstwo Zdrowia udostępniło dane, z których wynika, że 10 600 osób, które przyjęły trzecią dawkę szczepionki firmy Pfizer przeciwko COVID-19, zostało zainfekowanych koronawirusem. Do 12 listopada trzecią dawkę szczepionki przyjęły tam ponad 4 mln osób. Procentowo daje to wynik zaledwie 0,26 proc.

Prof. Cyrille Cohen, kierownik laboratorium immunologicznego na Uniwersytecie Bar-Ilan podkreśla, że szczepionki mają przede wszystkim chronić przed objawowym lub ciężkim przebiegiem choroby, hospitalizacją i zgonem. Dane pochodzące z Izraela dowodzą, że skuteczność w tym zakresie także jest bardzo wysoka.

Jak informuje izraelskie MZ, w gronie 200 osób przebywających obecnie w szpitalach niezaszczepieni stanowią 80 proc., natomiast w pełni zaszczepionych (trzema dawkami) jest 12 proc., czyli 23 osoby. Nie zmarła żadna osoba, która przyjęła dawkę przypominającą.

- Właśnie takich efektów się spodziewaliśmy. Po to podaje się dawkę przypominającą, aby słabnącą wraz z upływem czasu odpowiedź odpornościową przeciw COVID-19 wzmocnić. Bo tzw. booster to – z definicji – nie tyle przypomnienie, ile wzmocnienie. I widzimy, że podając booster, wzmacniamy tę odpowiedź immunologiczną i zmniejszamy ryzyko wystąpienia różnego typu zjawisk związanych z wirusem, ale i chorobą – komentuje dane dr Bartosz Fiałek, reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej.

Lekarz dodaje, że korzyści z przyjęcia trzeciej dawki jest wiele.

- Dzięki podaniu dawki przypominającej nie tylko zmniejszamy liczbę ciężkich przebiegów choroby i zgonów, lecz także zmniejszamy transmisję nowego koronawirusa, przez co mamy mniej przypadków COVID-19. Booster podany po około 6 miesiącach od zakończenia podstawowego cyklu szczepień sprawia, że wszystkie wskaźniki dotyczące skuteczności szczepionki (po jej spadku wynikającym z upływu czasu) na nowo wzrastają. Niekiedy są nawet wyższe, aniżeli notowaliśmy po otrzymaniu dwóch dawek podstawowych – stwierdza dr Fiałek.

Szczepienia przeciwko COVID-19. Ile zakażeń odnotowano po trzeciej dawce? Nowe dane z Izraela
Szczepienia przeciwko COVID-19. Ile zakażeń odnotowano po trzeciej dawce? Nowe dane z Izraela (Getty Images)

2. Kto jest narażony na zakażenie i ciężki przebieg choroby mimo przyjęcia trzeciej dawki?

Choć ryzyko infekcji wirusem SARS-CoV-2 po przyjęciu boostera jest bardzo małe, nie sposób pominąć te osoby, które mimo przyjęcia dawki przypominającej, nadal chorują.

- Największe ryzyko wystąpienia COVID-19 u zaszczepionych istnieje w grupie pacjentów immunoniekompetentnych, czyli z nieprawidłowo funkcjonującym układem odpornościowym. To oznacza, że tzw. infekcje przełomowe pojawiają się u osób z gorzej działającym układem odpornościowym, w tym starszych lub mających określone choroby współistniejące. Przykładowo, u osób po przeszczepieniu narządu odpowiedź odpornościowa po dwóch dawkach jest nieadekwatna albo słabnie już po 28 dniach, stąd zalecenie, aby ci pacjenci trzecią dawkę przyjęli właśnie po około miesiącu od zakończenia podstawowego cyklu – wyjaśnia ekspert.

Najciężej narażone są też osoby znajdujące się w grupie ciężkiego przebiegu COVID-19.

- To znaczy, że chorować, a nawet umrzeć, pomimo przyjęcia kolejnej dawki szczepionki przeciw COVID-19, mogą osoby, które należą do trzech grup: osób starszych, osób z wielochorobowością (zwłaszcza ci, którzy mają schorzenia towarzyszące, będące same w sobie czynnikami ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, jak m.in.: choroby serca, cukrzycę, otyłość czy nadciśnienie tętnicze) oraz osób immunoniekompetentnych. Są to grupy pacjentów, które już na starcie mają bardzo wysokie ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19.

- Szczepionki oczywiście redukują ryzyko ciężkich powikłań choroby, ale pomimo przyjęcia kolejnej dawki, w tych grupach jest ono umiarkowanie wysokie lub wysokie. Istnieje więc ogromne prawdopodobieństwo, graniczące niemal z pewnością, że bez przyjęcia dawki przypominającej tudzież dodatkowej szczepionki przeciw COVID-19 u osób z grup ryzyka dojdzie do ciężkiego przebiegu choroby, a nawet zgonu. W przypadku zaszczepienia, osoby z tych grup dają sobie nadzieję i szansę na uniknięcie wystąpienia ciężkich zdarzeń związanych z COVID-19 – precyzuje dr Fiałek.

3. Trzecia dawka szczepionki w Polsce

W Polsce trzecią dawkę można przyjąć od 2 listopada bieżącego roku. Europejska Agencja Leków zaleciła podanie trzeciej dawki po upływie sześciu miesięcy po pełnym szczepieniu. Na szczeblu krajowym oficjalne zalecenia dotyczące czasu stosowania dawek przypominających mogą się różnić.

Jak informuje prof. Magdalena Marczyńska z Rady Medycznej, w Polsce w przyszłym tygodniu ma zostać wydany komunikat, który umożliwi podawanie trzeciej dawki szczepionki wcześniej niż po upływanie sześciu miesięcy od szczepienia podstawowego.

- Najpewniej będzie to możliwość skrócenia tego okresu do pięciu miesięcy. Ta zmiana ma być lada moment – przekazała.

Istnieje jednak grupa, która trzecią dawkę może przyjąć już po 28 dniach. Należą do niej osoby po transplantacji narządów. Badania przeprowadzone przez Hiszpańskie Towarzystwo Nefrologiczne (SEN) w 50 ośrodkach medycznych tego kraju wykazały, że aż 20 proc. pacjentów z przeszczepem nerek nie było w stanie wytworzyć przeciwciał przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.

Zdaniem prof. Wiesława Jędrzejczaka, hematologa, są to osoby z tak znaczącymi deficytami odporności, że w ich przypadku podanie trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 w dalszym ciągu nie będzie skutkowało odpornością.

- Obecnie w Polsce większość tych chorych ma dostępne szczepienie trzecią dawką, ale dla części z nich może to być dalece niewystarczające. Powinni mieć dostęp do kolejnych bezpłatnych dawek szczepionki – ocenia ekspert w rozmowie z PAP.

Prof. Jędrzejczak podkreśla, że do wcześniejszego szczepienia trzecią dawką wciąż nie mają dostępu chorzy na niektóre chłoniaki, którzy jeszcze nie wymagają leczenia, ale mają już zaburzoną odporność. U wielu z nich niedostateczną reakcję na szczepienie można potwierdzić badaniami przeciwciał i odporności komórkowej skierowanej przeciwko SARS-CoV-2.

- Chorym w zależności od sytuacji powinno się umożliwić szczepienie trzecią dawką, ponowne szczepienie dwoma, a nawet trzema dawkami – kończy hematolog.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza