Tłuszcz, który pomoże zawałowcom

Kiedy stwierdzony zostanie zawał serca, trzeba działać bardzo szybko. Każda minuta opóźnienia oznacza postęp martwicy mięśnia sercowego, zmniejszający bezpowrotnie jego sprawność i podnoszący ryzyko zgonu pacjenta. Opracowywaną właśnie, nowatorską metodę leczenia tego stanu również trzeba będzie wdrażać szybko – przynieść może ona jednak znacznie większe niż dotychczasowe leczenie korzyści.

1. Czym jest zawał mięśnia sercowego?

Zwykle występuje u osób, u których rozwinęła się choroba niedokrwienna serca – niedostateczne zaopatrzenie tkanek mięśnia sercowego w krew, a więc także i w przenoszony przez nią tlen. Pozbawione tlenu obszary zaczynają się „dusić”, a w końcu obumierać. Jest to proces nieodwracalny – jeżeli już dojdzie do martwicy, nie da się tego cofnąć i funkcja serca zostanie trwale upośledzona, pojawi się niewydolność serca, prowadząc do poważnych problemów zdrowotnych, a nawet śmierci.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czy warto wykonywać badania profilaktyczne?"

Z powodu nieodwracalności zmian martwiczych najistotniejszy jest czas reakcji i podjęcie leczenia po zawale. Jeśli rozpoczęte będzie wystarczająco szybko, można nie tylko znacznie ograniczyć uszkodzenia, ale w niektórych przypadkach nawet całkowicie ich uniknąć.

Obecnie stosuje się w tym celu dwie główne metody:

  • jeśli pacjent wystarczająco szybko trafił do szpitala można podjąć się angioplastyki, czyli mechanicznego udrożnienia zamkniętego naczynia wieńcowego;
  • w późniejszym czasie podaje się leki, które rozpuszczają zakrzep, również udrażniając w ten sposób naczynie.

Jeżeli prowadzone obecnie badania dadzą pomyślne rezultaty, możliwe, że metody te zostaną uzupełnione o jeszcze jeden element, dzięki któremu uda się ograniczyć rozmiary zniszczenia tkanek.

2. Napływ tlenu do tkanek

Zarówno wykonanie zabiegu angioplastyki, jak i rozpuszczenie skrzepliny mają na celu to samo: przywrócenie krążenia w odciętej od dopływu krwi części naczynia wieńcowego. Jest to, rzecz jasna, jak najsłuszniejszy kierunek działania, wiąże się z nim jednak pewne niekorzystne zjawisko.

Kiedy przywrócone zostaje krążenie, nagle do niedokrwionych wcześniej tkanek trafia bardzo duża dawka tlenu oraz innych znajdujących się we krwi elementów – np. składników odżywczych. Taki „strzał”, jak na ironię, również uszkadza nadwyrężoną już wcześniej tkankę mięśnia sercowego, potęgując problemy wywołane samym zawałem. Zjawisku temu wydaje się zapobiegać... tłuszcz. Nie każdy dowolny jednak, ale specjalny jego rodzaj, wykorzystywany w formie kroplówki do odżywiania pozajelitowego. Intralipid, czyli emulsja tłuszczowa, w której skład wchodzą olej sojowy, fosfolipidy uzyskiwane z jajek i gliceryna, w wyraźny sposób ogranicza szkody powstające na skutek nagłego przywrócenia krążenia w zatkanej tętnicy. W efekcie – sumaryczne szkody wywołane zawałem są mniejsze.

3. Zapobieganie chorobom cywilizacyjnym

Typowe dla współczesnego świata problemy zdrowotne, takie jak wysoki cholesterol, nadciśnienie tętnicze, niewłaściwy sposób odżywiania, cukrzyca, zaburzenia krzepnięcia krwi, a nawet stres – prowadzą do upośledzenia prawidłowej funkcji naczyń krwionośnych. Jeśli więc nie chcemy mieć okazji sprawdzać na sobie działania nowej metody leczenia zawału serca – skupmy się na profilaktyce zawału serca i zwróćmy większą uwagę na powyższe czynniki. W większości zależą one tylko od nas.

Następny artykuł: Powikłania

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!