Uzależnienie od partnera

Każdy z nas, będąc w związku, w mniejszym lub większym stopniu czuje się zależny od tej drugiej, ukochanej osoby. Nie jest to jednak jeszcze w żadnym przypadku uzależnienie od partnera. Prawdziwe, chorobliwe uzależnienie od partnera oznacza utratę własnej samodzielności na rzecz drugiej osoby. Jest to uzależnienie emocjonalne, które utrudnia życie obojgu partnerom: jest ono obciążające zarówno dla uzależnionej osoby, jak i dla jej „narkotyku”, czyli partnera. Każdy z nas intuicyjnie rozumie, czym jest alkoholizm, narkomania, patologiczny hazard czy uzależnienie od seksu. Ale na czym polega dokładnie uzależnienie emocjonalne od partnera?

Polecane wideo:

10 oznak, że wasz związek się kończy

Jest duża różnica pomiędzy praktyczną wartością powiedzenia „kto się czubi, ten się lubi” a fizycznym i psychicznym poniżaniem. O ile zabawne droczenie...

1. Toksyczny związek

Zdrowy związek to taki, kiedy jest się w stanie sobie powiedzieć: „Mogę normalnie żyć i funkcjonować bez partnera (partnerki)”. Jeżeli kryterium wartościowania własnej osoby staje się relacja z innym człowiekiem, pojawia się wówczas problem. Może być to właśnie uzależnienie emocjonalne od partnera. Polega ono na odczuwaniu przymusu angażowania się w związek ze względu na obawę, że partner może przestać kochać. Jak każdy nałóg, obejmuje szereg zachowań, które wymykają się spod kontroli uzależnionego. Często uzależnienie emocjonalne jest mylone z oddaniem, poświęceniem i miłością. Jak to jest możliwe, że przyczyną uzależnienia – „emocjonalną substancją psychoaktywną” – staje się inny człowiek?

Związki zależne tworzą się często na zasadzie przeciwieństw. Jako komplementarne elementy, podobnie jak puzzle, partnerzy mają szansę zaspokoić swoje potrzeby, aspiracje i oczekiwania. Większość par jednak nie zdaje sobie sprawy z nieświadomych dopasowań scalających związek, dopóki nie pojawią się okoliczności, które unaocznią prawdę o wątpliwej jakości partnerstwa i przyczynią się do wyzwolenia z niegdyś wygodnego układu. Ludzie mogą dobierać się w pary na zasadzie przeciwieństw (ekstrawertyk z introwertyczką, dominujący z uległą itp.) ze względu na problemy emocjonalne, chęć uzupełnienia deficytów w jakiejś sferze, ale związek przestaje być wówczas funkcjonalny. Nosi znamiona patologii, bo jego zadaniem jest zabezpieczanie dwojga ludzi przed dyskomfortem i frustracjami.

2. Przyczyny uzależnienia od partnera

Realia dzisiejszych czasów nie sprzyjają tworzeniu trwałych i satysfakcjonujących związków. Zabieganie, brak czasu, mnóstwo obowiązków sprawiają, że człowiek rekompensuje sobie brak partnera przelotnymi i płytkimi relacjami. Kiedy jednak odnajdzie się już bratnią duszę, tę jedyną ukochaną osobę, zbliża się do niej, pielęgnuje miłość i angażuje coraz bardziej. Przecież tak długo oczekiwało się na wielkie porywy serca, nie można tego zmarnować! I tutaj pojawia się pierwsza pułapka – ryzyko uzależnienia emocjonalnego. Związek pochłania coraz więcej czasu i energii. Coraz bardziej człowiek się stara, spełnia oczekiwania, marzenia i zachcianki drugiej strony. Robi wszystko, by tylko nie stracić partnera.

Z obawy przed utratą miłości poświęca się coraz więcej, rezygnuje z pasji. Chce się uszczęśliwić partnera za wszelką cenę, aby zdobyć gwarancję, że ukochana osoba nas nie zostawi. Bo przecież bez niej nic się nie znaczy, jest się nikim! Uzależnienie od partnera może nosić również znamiona wyuczonej bezradności – przeświadczenia o tym, że od nas samych nic nie zależy, że nie jest się w stanie niczego zmienić ani w sobie, ani w okolicznościach zewnętrznych, że nie można niczego kontrolować. Lęk przed utratą miłości zaślepia człowieka totalnie. Ma on tylko jeden cel – za wszelka cenę utrzymać relację. Często taka osoba staje się zaborcza, osacza partnera swoim uczuciem w taki sposób, że druga strona może „zacząć się dusić” w związku.

3. Uzależnienie emocjonalne

Problem psychicznej zależności od partnera jest dość popularny, ale w większości przypadków dotyczy kobiet. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego to głównie kobiety uzależniają się od swoich mężczyzn? Jedna z prób uzasadnienia tego typu zaburzenia odwołuje się do sfery seksualnej. Kobieta podczas intymnych zbliżeń i erotycznych uniesień produkuje tzw. hormon przywiązania – oksytocynę, która może wpływać pośrednio na kształtowanie się zjawiska zależności emocjonalnej od ukochanego. Przyczyn emocjonalnego uzależnienia można dopatrywać się też w dzieciństwie osoby uzależnionej. Jeśli w rodzinie brakowało miłości i akceptacji, osoba uzależniona rezygnuje z zaakceptowania siebie, a jej samoocena jest wyjątkowo niska. Osobę uzależnioną od partnera ogarnia obsesja zaspokajania wszystkich potrzeb drugiej strony. Chcąc zapewnić trwałość relacji, rezygnuje z własnych potrzeb, marzeń, zainteresowań, przyjaciół. Niejednokrotnie zaniedbuje obowiązki, np. zawodowe. Poświęca całe swoje życie związkowi, odcinając siebie i tak naprawdę swojego partnera od świata. Pragnie, by ich związek stał się niejako samowystarczalny.

Wyróżnia się zwykle trzy charakterystyczne elementy dla uzależnienia emocjonalnego – są to:

  • upojenie – rodzaj euforii podczas kontaktu z partnerem,
  • potrzeba zwiększania „dawki” – pragnienie coraz dłuższych i częstszych spotkań, a w rezultacie chęć bycia z ukochanym 24 godziny na dobę, chęć posiadania partnera na wyłączność,
  • utrata świadomości – zanik tożsamości, utrata autonomii, osobowość osoby uzależnionej „zlewa się” z psychiką partnera.

Uzależnienie emocjonalne od partnera oznacza, że kobieta (dużo rzadziej mężczyzna) nie jest w stanie „przetrwać” bez ukochanego, który musi ją nieustannie wspierać. Uzależnienie od chłopaka może być postrzegane jako przejaw egoizmu, gdyż brak samodzielności prowadzi do pozwalania lub wymagania, aby partner robił wszystko za uzależnioną. Uzależniona osoba nie potrafi mieć własnych planów i aspiracji, nie próbuje kierować własnym życiem i podejmować decyzji w swoim imieniu. Taka osoba stoi w miejscu, gdyż boi się, że jakakolwiek decyzja spotka się z brakiem aprobaty ze strony partnera.

Kolejną cechą uzależnienia emocjonalnego od partnera jest brak wiary we własne siły i niska samoocena. Często prowadzi to do rozpaczliwego „trzymania się” związku, który już nie powinien istnieć. Osoba uzależniona może myśleć poniższymi schematami:

  • Nigdy sobie bez niego nie poradzę.
  • On sobie nigdy beze mnie nie poradzi.
  • Ten związek musi trwać, bez niego będę całkowicie samotna.
  • Nie wiem, co zrobiłabym bez niego.
  • Jestem mu bezwzględnie potrzebna.
  • Mogę akceptować ciągłe pożyczki od niego, jestem jego ukochaną.
  • Nie jestem od nikogo zależna, pozwalam sobie tylko pomagać.

4. Leczenie uzależnienia od partnera

Tak, jak każdy inny nałóg (narkomania, nikotynizm, alkoholizm, hazard itp.), podobnie uzależnienie emocjonalne jest trudne do wyleczenia. Czasami nie dopuszcza się do świadomości tego, że to jest w ogóle problem. Zachowania przypisuje się trosce i dbałości o uczucie. Uzależnienie emocjonalne to destrukcyjny proces, który wpływa na toksyczność związku. Zamiast wzbogacić i polepszyć relację, przynosi skutek odwrotny – niszczy ją. Niejednokrotnie pomocy psychologicznej wymaga nie tylko sama osoba uzależniona emocjonalnie, ale też jej partner – osoba współuzależniona. Jako para oboje wymagają terapii, jeżeli chcą tworzyć zdrową relację i funkcjonować w sposób prawidłowy. Muszą odbudować własne poczucie wartości i uniezależnić je od relacji, jaką tworzą. Nie można definiować bowiem swojej osoby tylko przez pryzmat związku.

Walka z uzależnieniem emocjonalnym może być ciężka, ale z pomocą partnera uda ci się powrócić do równowagi między tym, co jest tylko twoje, a tym, co jest twojego partnera.

  • Pierwszy krok to uświadomienie sobie problemu i jego przejawów.
  • Drugi krok do niezależności to zastanowienie się nad źródłem zaburzenia. Kiedy już będziesz wiedzieć, skąd bierze się problem, łatwiej będzie z nim walczyć.
  • Trzeci krok to dużo otwartych rozmów o uczuciach – zarówno ze strony osoby uzależnionej, jak i partnera.

Obie strony muszą sobie uświadomić, że:

  • odrzucenie pomocy jest dobre, jeśli prowadzi do samodzielności,
  • nikt nie musi być nikomu niezbędny, aby być wartościowym człowiekiem,
  • miłość to nie zniewolenie,
  • związek to także autonomia jednostki,
  • niezależność pozwala naprawdę cieszyć się życiem.

Uzależnienie od partnera utrudnia życie zarówno osobie uzależnionej, jak i jej partnerowi. Aby obydwoje mogli odnaleźć szczęście w życiu, muszą się nauczyć, że wartość człowieka nie zależy od tego, jak bardzo poświęca się innym oraz że każdy człowiek w pewnym momencie życia musi nauczyć się samodzielności.

Komentarze (36)
~mua
~mua 8 miesięcy temu

@~załamana: ja najpierw zatraciłam siebie na rzecz jego osoby, a potem jak do mnie dotarło, że został ze mnie wrak człowieka i dojrzałam do rozstania to znowu on teraz nie chce odejść....czuje się przez to jak w potrzasku ;/

Odpowiedz
~załamana
~załamana ponad rok temu

Do "patologia".. rozumiem Cię doskonale, mam prawie taką samą sytuację ,do tego codzinne awantury o nic i o wszystko, wyżywa sie na mnie bo jestem pod reką,nie mogę sobie z tym poradzic, nie potrafię odejsc, zresztą nie mam gdzie.Nie wiem jakie jest z tego wyjscie, ale jakies musi byc. dłuzej tego nie wytrzymam:(

Odpowiedz
~patologia
~patologia ponad rok temu

mam 22 lata, jestem całkowicie uzależniona o 13 lat starszego od Mojej osoby mężczyzny...w sumie od 15 r. życia pracowałam..ciężko..rodzice nic mi nie dawali, zresztą nie będę ukrywać pochodzę z patologicznej rodziny...chlopak, zdradza mnie..wiem o tym i on wie o tym ze ja wiem....mimo to gdy próbuje się buntować, albo mówi " kim Ty jestes .." albo mnie bije, lub wyrzuca z domu....zdaję sobie z tego sprawę ze to jest chore. Faktycznie boję się życ bez niego - powód - nie potrafie podejmowac sama dezycji, nie mam rodziny, tak tak, boje sie samotnosci, ....i niestety daje mi bezbieczenstwo materialne...pomimo faktu iz sama pracuje w korpaoracji...nie wyobrazam sobie teraz jak " poradze sobie bez niego" ...czesto mowi ze jestem " patlogią, szmatą..." zresztą to "coś " naprawdę nie ma sensu...najbardziej chyba boje sie tej samotnosci. Jestem dla niego tylko i wyłącznie :" małolatą do posprzątania, seksu , prania itd, " w koncu jak jestem w pracy( nie ma mnie na noc) to gdy przychodzę zdarza sie ze sasiadka mnie informuje iż była tu jakas jasnowłosa...sam udaje ze jest dobry..po klotniach, kolacja przy swiecach prezenty, " kocham Cię" jest swietnym manipulantem, potrafi wejsc w Moje wnetrze i " zniszczyc mnie psychicznie" mam tego dosyc...lecze sie psychiatrycznie, tzn leczyłam ....nic mnie tak nie wyniszcza jak ON...nonsens....najgorszym faktem jest to ze boje sie zacząć życie..sama...przez niego straciłam wszystkich przyjaciół...odwrócili się, na imprezy firmowe nie chodzę bo dzwoni co 10 min, z wyrzutami lub daje i do zrozumienia ze sam spotka sie z "koleżanka" ..jestem całkowicie bezradna...

Odpowiedz
~kasia
~kasia ponad rok temu

witam. ciekawe co by ktoś powiedział na związek, który trwa 10 lat. Mam 33 lata on 37. Nie widzę świata bez niego, nie potrafię sobie też wyobrazić życia bez niego. Tak naprawdę mam tylko jego, w wielu sytuacjach jest mi pomocny, chociaż czasem irytuje mnie że tyle mi pomaga, podejmuje za mnie decyzje. Z jednej strony łatwiej jest żyć gdy ktoś podejmuje za nas decyzje a z drugiej strony jest trudniej bo przecież człowiek podobno uczy się najłatwiej na własnych błędach. Mam wrażenie że to wszystko już będzie tak samo, nawet nie mieszkamy ze sobą. Czas spędzamy głównie w domu. Wiem, że to uzależnienie ale tylko wiem...

Odpowiedz
~Loka
~Loka ponad rok temu

@~smutna: jesteś z chłopakiem 2 dni? I chcesz się zabić bo tęsknisz? Jesli naprawdę masz takie myśli o samobojstwie itd. to zgłoś się do psychologa. Mnie 2 miesiące temu zabił się dobry kumpel, wiele krzywdy wyrządził tym swojej rodzinie i znajomym. Przemysl to.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Toksyczne związki
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Pomocni lekarze

Artykuły Toksyczne związki
Toksyczne związki

Jak zakończyć związek?

Brak odwagi powoduje często, że osoby, które nie są szczęśliwe w obecnym związku zamiast rozstać się z klasą zaczynają zachowywać się w sposób nienaturalny i niezrozumiały dla drugiej połówki, przez co wyrządzają im krzywdę. Dzieje się tak dlatego, że...

Toksyczne związki

Seks z eks

się w celu odbycia stosunku, a następnie powrót do życia singla. Taka relacja przypomina zatem wolny związek, pozbawiony poważniejszych zobowiązań

Toksyczne związki

Brak komunikacji w związku

Brak komunikacji w związku

Lekceważenie potrzeb drugiej osoby, brak komunikacji i wzajemne oskarżenia niszczą związek. W toksycznym związku cierpią obie strony, częstym problemem w tego typu relacji jest nieumiejętność rozstania.

Toksyczne związki

Przemoc psychiczna w małżeństwie

Przemoc psychiczna w małżeństwie

. Zdarza się jednak, że także mężczyźni żyją w toksycznych związkach, w których rolę kata przyjmuje kobieta. Przemoc psychiczna niszczy całą rodzinę. Niejednokrotnie doprowadza ofiary do stanów depresyjnych, lękowych,...

Toksyczne związki

Zespół Otella - charakterystyka, objawy, leczenie

Zespół Otella - charakterystyka, objawy, leczenie

Zespół Otella to skrajny przykład toksycznego związku, polegający na uporczywych urojeniach związanych z niewiernością partnerki, nawet wtedy, gdy nie ma jakichkolwiek symptomów zdrady czy romansu. Występuje najczęściej u mężczyzn nadużywających...

Toksyczne związki

Przyzwyczajenie a namiętność

W życiu dwojga ludzi bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy to oboje partnerów jest znudzonych swoim życiem seksualnym. Na początku znajomości kochankowie pragną spędzać każdą wolną chwilę razem, a namiętność między nimi wybucha każdej nocy. Z biegiem...

Toksyczne związki

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

, że związek jest toksyczny. W rzeczywistości takie diametralne zmiany w charakterach partnerów są bardzo rzadkie. Kolejne kłótnie powodują rozstania, a kolejne (...) toksyczny związek?...

Toksyczne związki

Chorobliwa zazdrość

destrukcyjnie na nasz związek. Jeśli natomiast pozwolimy rozwinąć się temu uczuciu, musimy wziąć pod uwagę konsekwencje, jakimi mogą być agresja (...) awantur z powodu zazdrości partnera, może czuć się w związku przytłamszona i ograniczana....

Toksyczne związki

Mizoginizm

Uprzedzenia są szkodliwe, dlatego warto z nimi walczyć. Mimo iż dyskryminacja kobiet jest niedozwolona, wiele pań odczuwa ją na własnej skórze. Niestety, nie ogranicza się ona jedynie do niższych płac. Poważnym problemem jest także niechęć do kobiet,...