Warzywa i owoce: kolorowo nie zawsze znaczy zdrowo

Zbawienne dla naszego organizmu właściwości warzyw i owoców są znane nie od dziś. Bez ustanku i z uporem maniaka wszelkie autorytety medyczne powtarzają nam do znudzenia: witaminy, minerały, błonnik – te cenne składniki znajdziemy tylko w takim pożywieniu, nigdy w fast foodzie czy słoiku z obiadem kupionym w supermarkecie.

Pamiętajmy jednak, że znaczenie ma także to, jak warzywa i owoce zostały przyrządzone i przyprawione, a nawet pora ich spożycia. Warto znać kilka zasad, dzięki którym najwięcej skorzystamy na spożywaniu kolorowych posiłków.

Warzywa najlepiej spożywać na surowo – mówi Dominika Stefankiewicz, dietetyczka z Akademii Zdrowej Diety. – Wtedy mamy pewność, że zawierają najwięcej składników. Poza tym indeks glikemiczny gotowanych warzyw jest wyższy, to znaczy, że po ich spożyciu mamy wyższe stężenie cukru we krwi.

Zobacz film: "Witaminy w ciąży"

Warzywa gotowane nie mają też takich właściwości, jak oczyszczanie organizmu, zwiększanie flory bakteryjnej czy obniżanie złego cholesterolu. Tracą witaminy i minerały oraz błonnik, które nie są odporne na działanie wysokiej temperatury. Dlatego powinniśmy maksymalnie wykorzystywać warzywa, przygotowując sałatki i surówki. Tymczasem z doświadczenia wiem, że najczęściej ograniczamy się do położenia plastra pomidora i ogórka na kanapce. Trzeba to zmienić.

Czy wiesz, które owoce zawierają najwięcej cukru, a które najmniej?
Czy wiesz, które owoce zawierają najwięcej cukru, a które najmniej? [7 zdjęć]

Mówi się, że „cukier odżywia mózg”. I rzeczywiście, jest niezbędny do jego prawidłowego funkcjonowania....

zobacz galerię

Czasami chcemy być wygodni i zaopatrujemy się w gotowe sałatki i surówki w sklepach. Jednak niekoniecznie dostarczamy wtedy organizmowi wszystkich niezbędnych składników. I nie zawsze jemy dietetycznie, a przecież menu składające się głównie z owoców i zieleniny uchodzi nie tylko za zdrowe, ale i niskokaloryczne.

Zapominamy jednak o tym, że producenci surówek przygotowują je w masowych ilościach, chcą, żeby było smacznie, zamiast jogurtu naturalnego dodają więc majonez i cukier. A sałatki z datą ważności, nawet jeśli na początku były przygotowywane ze świeżych składników, po tygodniu leżenia na sklepowej półce także tracą cenne składniki odżywcze.

Kolejna alternatywa dla wygodnickich to mrożonki – warzywa na patelnię. Smaczne, łatwe do przyrządzenia, ale tu trzeba być czujnym.

– Najczęściej w takich mieszankach znajduje się dużo ziemniaków i kukurydzy, jest więc spory ładunek cukrów – mówi Dominika Stefankiewicz.

– Poza tym to szybka w obsłudze przekąska. Zdarza się więc, że z lenistwa zaczynamy się odżywiać tylko takimi warzywami, eliminując jednocześnie z jadłospisu wiele składników odżywczych. Warzywa z patelni zjadamy na obiad, a to, co zostanie – bo to spore paczki – dojadamy na kolację.

I już aspekt dietetyczny diabli wzięli...

Warzywa gotujmy wtedy, kiedy nie ma wyjścia – bo inaczej nie da się ich spożyć (na przykład fasolkę szparagową, brukselkę, kalafior, brokuły). Taka forma przygotowania polecana jest także osobom mającym problemy z jelitami – gotowane jarzyny są lekkostrawne.

Najlepiej jednak gotować na parze lub blanszować, czyli krótko obgotować (sparzyć). Wrzucamy wtedy jarzyny na 2–3 minuty do wrzątku, a potem szybko przenosimy do zimnej wody (może być z lodem).

Najlepiej, aby na naszym talerzu znalazło się na przykład mięso, warzywa gotowane czy blanszowane i warzywa surowe – mówi Dominika Stefankiewicz.

Czy do gotowanych warzyw możemy zaliczyć cieszące się złą sławą ziemniaki?

Dietetyk potwierdza – jak najbardziej! Są – wbrew pozorom – lekkostrawne i niskokaloryczne, zawierają dużo potasu, który obniża ciśnienie krwi, oraz witaminę C.

Musimy jednak pamiętać, że polane gęstym sosem lub doprawione masłem i śmietaną tracą swoje właściwości. Najlepiej podawać je prosto z wody.

Owoce wydają się prostszą alternatywą. Nie trzeba ich gotować, smażyć, przyprawiać, czysta naturalna słodycz robi swoje i smakują niebiańsko. Jednak ten słodki smak to efekt działania fruktozy, tak zwanego cukru owocowego.

Owoce są kaloryczne, dlatego trzeba uważać z ich spożywaniem – dodaje. – Najlepiej ograniczyć ich jedzenie wieczorem. Najbardziej kaloryczne czy ciężkostrawne są śliwki, banany, wiśnie, winogrona, gruszki.

Najlepiej przerzucić się na cytrusy, które świetnie działają na pobudzenie przemiany materii i na zaparcia oraz obniżają poziom cholesterolu we krwi. Polecam ananasa, pomarańcze i grejpfruty.

Polecamy w serwisie www.poradnia.pl: Co niszczy witaminy w warzywach i owocach?

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy