Według najnowszych badań, nawet 83 proc. z nas może cierpieć na zaburzenia psychiczne

Choroba psychiczna jest często postrzegana w niewłaściwy sposób. Wiele osób odczuwa lęki czy objawy depresji, jednak uważają one, że z problemami tymi poradzą sobie same i nie widzą potrzeby, aby udać się do specjalisty. Tymczasem blisko 800 000 samobójstw na świecie wynika z braku odpowiedniego podejścia do zaburzeń psychicznych.

Naukowcy z Uniwersytetu Duke podkreślają, że rzadko zdarza się sytuacja, aby przed osiągnięciem wieku średniego nie doświadczyć żadnych oznak zaburzeń psychicznych. Wyniki swojej analizy opublikowali na łamach "Journal of Abnormal Psychology".

Przeprowadzone przez nich badanie wykazało, że spośród 988 uczestników z Dunedin w Nowej Zelandii, zaproszonych do wzięcia udziału w analizie, tylko 171 nie doświadczyło lęku, depresji lub innych problemów związanych z psychiką w wieku od 11 do 38 lat.

Oznacza to, że osoby, które nie przekroczyły granicy 38 lat, podobnie jak 83 proc. badanych, mogą cierpieć z powodu chorób psychicznych.

Większość ludzi na świecie cierpi z powodu choroby psychicznej na pewnym etapie życia
Większość ludzi na świecie cierpi z powodu choroby psychicznej na pewnym etapie życia (Shutterstock)

Około połowa spośród tych 83 proc. ochotników doświadczyła przynajmniej jednego przypadku przemijających (krótkoterminowych) zaburzeń psychicznych lub stanów powiązanych, w tym uzależnień.

Reszta doświadczała przewlekłych zaburzeń psychicznych, które obejmowały długotrwałą depresję, zaburzenia dwubiegunowe lub inne rodzaje powtarzających się lub trwałych epizodów psychotycznych.

Było to długofalowe badanie, w trakcie którego ośmiokrotnie oceniano zdrowie psychiczne osób pomiędzy 11 i 38 rokiem życia. Na tej podstawie można przyjąć, że ich stan mentalny był śledzony przez cały wczesny etap życia.

5 mitów o chorobach psychicznych
5 mitów o chorobach psychicznych [6 zdjęć]

Piętno choroby psychicznej może prowadzić do wielu błędnych opinii. Negatywne stereotypy stwarzają nieporozumienia,...

zobacz galerię

Co ciekawe, wcześniej uważano, że dorastanie w zamożnej rodzinie, zachowanie zdrowia fizycznego i wysoki poziom inteligencji zmniejszają ryzyko choroby psychicznej. Jednak z nowego badania wynika, że powyższe czynniki nie zawsze chronią przed zachorowaniem.

Za to niejako chronieni przed chorobą psychiczną są ludzie (nawet bardzo młodzi), którzy rzadko wyrażają negatywne emocje, dbają o życie społeczne i wykazują się umiejętnością samokontroli i powściągliwości.

Jeżeli chodzi o osoby dorosłe, dobra edukacja, satysfakcjonująca praca oraz dbanie o relacje częściej gwarantowały stabilność psychiczną. Nie oznacza to, że tacy ludzie zawsze odczuwali szczęście, ale byli oni znacznie mniej podatni na depresję i inne choroby mentalne.

Przeczytaj koniecznie

Chociaż w badaniu udział wzięli wyłącznie mieszkańcy Dunedin w Nowej Zelandii, wiele analiz przeprowadzonych w innych częściach świata, w tym w Szwajcarii i USA, przyniosło podobne wnioski.

Główny komunikat jest taki, że każdy z nas jest obarczony wysokim ryzykiem choroby psychicznej. Jest to ważna wskazówka dla naukowców, którzy starają się zrozumieć podłoże chorób, takich jak depresja.

Wyniki aktualnych badań zmniejszają piętno choroby psychicznej i wskazują naukowcom nowe kierunki pracy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.