Wykrycie fałszywych wspomnień wzmacnia pamięć

Narażenie na fałszywe informacje zwykle utrudnia ludziom przypominanie sobie prawdziwych danych, ale nowe badania sugerują, że może się zdarzyć, że dezinformacja faktycznie poprawia pamięć.

1. Dezinformacja nie zadziała, jeżeli nie zgadzają się szczegóły wspomnień

 Badania opublikowane w „Psychological Science” pokazują, że ludzie, którzy zauważyli, że podawane im informacje są jest niezgodne z prawdą, którą zapamiętali, mają lepszą pamięć zdarzenia w porównaniu z ludźmi, którzy nie zauważyli zafałszowania.

"Nasze doświadczenia pokazują, że dezinformacja może czasami poprawić pamięć, a nie szkodzić. Wyniki te są ważne, ponieważ pomagają wyjaśnić, dlaczego czasami występują efekty dezinformacji, ale nie zawsze. Jeśli ludzie zauważają, że dezinformacja nie jest dokładna, wtedy nie będzie mieli zafałszowanych wspomnień" - mówi Adam Putnam z Kolegium Carleton, główny autor badań.

W pierwszym eksperymencie, Putnam i jego współpracownicy pokazali 72 uczestnikom sześć serii  slajdów, z których każda zawierała 50 zdjęć portretujących szczególne wydarzenie. Potem czytali opisy słowne do każdego slajdu.

Lepiej pamiętamy szczegóły przeszłych zdarzeń, jeżeli ktoś próbował je zafałszować i wykryjemy to
Lepiej pamiętamy szczegóły przeszłych zdarzeń, jeżeli ktoś próbował je zafałszować i wykryjemy to (123RF)

Na przykład, jeżeli slajd pokazał złodzieja, który znalazł w samochodzie rachunek na 1 dolara, opis może być spójny (np: "Znalazł rachunek i zobaczył, że opiewa na 1 dolara"), neutralnyv(np: " Znalazł rachunek i zobaczył, że jest on w amerykańskiej walucie") lub niespójny (np:" Znalazł rachunek i zobaczył, że opiewa na 20 dolarów”).

Po przeczytaniu opisów i ukończeniu innego zadania rozpraszającego, uczestnik wypełniał test wielokrotnego wyboru dotyczący tego, co zapamiętał z oryginalnych pokazów slajdów, np.: "Jaki rachunek był w samochodzie?" Odpowiedzi zawierały odpowiednią opcję („na kwotę 1 dolara”), niewłaściwą opcję z dezinformacji z opisu („na kwotę 20 dolarów”) lub inną niewłaściwą opcję („na kwotę 5 dolarów”). Po dokonaniu wyboru  uczestnicy zgłaszali,  czy zauważyli jakiekolwiek rozbieżności pomiędzy oryginalnym pokazem slajdów i ich opisem.

W odpowiedziach ludzie częściej wybierali opcję, która pojawiała się w opisie (nawet jeżeli była ona błędna), niż tę ze slajdów. Ale kiedy uczestnicy zgłaszali, że pamiętają różnicę między pokazanym slajdem i opisem, deficyt ten zniknął: uczestnicy byli bardziej skłonni, aby wybrać poprawną odpowiedź.

Zobacz także

2. Dezinformacja może poprawić pamięć

Drugi eksperyment dał podobne wyniki, a dodatkowe analizy wykazały, że to, jak pamiętamy szczegół, może zmieniać całość. Szczegóły, które były mniej niezapomniane, relatywnie rzecz biorąc, były bardziej narażone na efekt dezinformacji.

Wyniki te sugerują, że związek między dezinformacją i pamięcią jest bardziej skomplikowany, niż wcześniej moglibyśmy. Samo narażenie na dezinformację nie gwarantuje tego, że człowiek będzie miał zafałszowane wspomnienia:

"Klasyczna teoria ingerencji w pamięć sugeruje, że zmiana jest prawie zawsze zła dla pamięci, ale nasze badania daje naprawdę wyraźny przykład, jak można pomóc poprawić pamięć za pomocą dezinformacji w odpowiednich okolicznościach" - wyjaśnia Putnam.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!