Trwa ładowanie...

Zespół PMIS-TS u dzieci zakażonych koronawirusem może powodować tętniaki lub zawał. Dr Sutkowski ostrzega

Lekarze z Australii, Wielkiej Brytanii i USA ostrzegają przed groźną chorobą, która atakuje dzieci, a może mieć związek z pandemią koronawirusa. Dr Michał Sutkowski wyjaśnia, jak przebiega pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny PMIS-TS i dlaczego może być groźny jeszcze długo po zakończeniu pandemii.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Czy obowiązek noszenia maseczek jest słuszny?"

1. Zespół PMIS-TS daje objawy jak choroba Kawasakiego

Pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny PMIS-TS jest schorzeniem, które przypomina w swoim przebiegu dwie jednostki chorobowe: zespół skórno-śluzówkowo-węzłowy i chorobę Kawasakiego. We wszystkich przypadkach choroba atakuje naczynia krwionośne. Przede wszystkim dotyczy to zmian zapalnych w średnich naczyniach.

W rozmowie z WP abcZdrowie dr Michał Sutkowski, prezes warszawskiego oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, mówi, że zespół PMIS-TS jest niezwykle rzadki, choć obecna pandemia mogła sprawić, że została reaktywowana.

- Choroba występowała niezwykle rzadko – w Japonii około 10 dzieci na 100 tysięcy urodzonych, w Europie kilka razy mniej przypadków. Bardzo rzadko chorują dorośli, ale zdarza się, że też przechodzą tę chorobę. Nie wiemy, co powoduje ten zespół zapalny, aczkolwiek zawsze podejrzewano czynnik zapalny oraz predyspozycje genetyczne. Jeśli jeden bliźniak ma zespół zapalny, to niebezpieczeństwo zachorowania drugiego bliźniaka jest ponad 10 razy większe, niż w przypadku rodzeństwa, które nie jest z ciąży bliźniaczej – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Sutkowski.

Wspomnianym czynnikiem zapalnym okazał się koronawirus.

Zobacz także: PMIS-TS - czym jest pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny?

2. Objawy pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego (PMIS-TS)

Choroba dotyczy przede wszystkim zapalenia tętnic. Nie atakuje jednego miejsca, ale może pojawić się niemal w każdym miejscu, gdzie występują te naczynia. Najczęściej dotyka jednak tętnic wieńcowych.

- Choroba ma dramatyczny przebieg. Wśród objawów wymienia się bardzo wysoką gorączkę, dzieci nie reagują na leki przeciwgorączkowe, nie reagują na podany antybiotyk. Pojawiają się też zmiany skórne, przede wszystkim rumień na nogach czy dłoniach. Po dwóch, trzech tygodniach te zmiany skórne zaczynają się łuszczyć. Skóra wokół paznokci łuszczy się bardzo intensywnie. Może schodzić nawet cała skóra z dłoni. Pojawia się również zaczerwienienie spojówki gałkowej bez wysięku, do tego dochodzi jeszcze zaczerwienienie wokół ust, tzw. język truskawkowy. Kolejnym charakterystycznym objawem jest pogrubienie węzłów chłonnych, ale tylko po jednej stronie (zazwyczaj powiększone węzły widoczne są na szyi) – opisuje objawy choroby PMIS-TS dr Michał Sutkowski.

Zmiany skórne są jednym z pierwszych objawów (Getty Images)
Zmiany skórne są jednym z pierwszych objawów (Getty Images)

Ekspert wyjaśnia również, że lekarze nie rozdzielają zespołu PMIS-TS od choroby Kawasakiego. Choć zaznacza, że nie ma zbyt wielu dobrze opisanych przypadków (ze względu na rzadkość występowania). Lekarze podejrzewają, że PMIS-TS może być rodzajem choroby Kawasakiego.

3. Powikłania po PMIS-TS

Choć sama choroba jest rzadka, to jej przebieg może być bardzo groźny dla dziecka. W najgorszym przypadku może doprowadzić do zawału serca nawet u 3-latka. Do tego dochodzą możliwe powikłania neurologiczne (niebakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych), czy zapalenie mięśnia sercowego.

- Czasem zmiany cofają się same, ale jeśli dziecko nie jest poddane leczeniu, to może to być ryzykowne w przyszłości. Może zdarzyć się tak, że nieleczone dziecko przejdzie chorobę łagodnie, a w wieku 20, 30 lat mogą pojawić się poważne problemy kardiologiczne. Kardiologiczne powikłania przeważają, ale ten tętniak może pojawić się wszędzie. Może się pojawić w mózgu, może się pojawić w brzuchu, tam, gdzie są naczynia, tam może pojawić się tętniak. To trochę jakby rozrzucić ten stan zapalny po organizmie i tam, gdzie popłynie z krwią, tam zacznie się proces zapalny, który zniszczy ściany naczynia krwionośnego – mówi prezes warszawskiego oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Zobacz także: Koronawirus w USA. PMIS-TS - tajemnicza choroba wśród dzieci. Czy ma związek z zespołem Kawasakiego?

Lekarz nie ma też wątpliwości, że obecna pandemia wpłynie na liczbę przypadków PMIS-TS w przyszłości.

- Zauważono dosyć nagły wzrost tego typu zachorowań, które przypominają chorobę Kawasakiego i uważa się, że infekcje indukują tę chorobę. Jak się okazuje, być może indukują ją koronawirusy. My do tej pory nie wiedzieliśmy, że to mogą być akurat koronawirusy. My podejrzewaliśmy, że to może być wirus. Ale nie mieliśmy na to dowodów. Tym bardziej, że te "zwykłe" koronawirusy były dość rozpowszechnione. Często jesteśmy nosicielami koronawirusów, na które łagodnie chorowaliśmy w przeszłości. W momencie, kiedy będziemy mieli (a będziemy mieli na pewno) nawroty koronawirusa, to należy się spodziewać, że choroba Kawasakiego i te choroby podobne będą się pojawiały również u dzieci, ale nie można wykluczyć, że również u dorosłych – podsumowuje dr Sutkowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.