30 lat więzienia za zabójstwo ratownika. Oskarżony twierdził, że nie pamięta ataku

Wezwanie do pacjenta w Siedlcach zakończyło się śmiercią jednego ratownika medycznego i obrażeniami drugiego. Po trwającym pięć miesięcy procesie sąd skazał 60-letniego Adama Cz. na 30 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do winy, ale utrzymywał, że nie pamięta ataku.

ratownikRatownik
Źródło zdjęć: © Getty Images | Adam Bartosik
Marta Słupska

Zaatakował ratowników podczas udzielania pomocy

Do tragedii doszło 25 stycznia 2025 r. w mieszkaniu przy ul. Sobieskiego w Siedlcach. Adam Cz. źle się poczuł podczas imprezy i wezwał karetkę. Na miejsce przyjechali dwaj ratownicy medyczni: Cezary L. oraz Mateusz M.

Podczas interwencji pacjent nagle sięgnął po noże i zaatakował członków zespołu. Cezary L. został ugodzony w klatkę piersiową. Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować jego życia.

Mateusz M. próbował obezwładnić napastnika. W trakcie tej próby doznał rany nadgarstka. Adam Cz. w chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

Twierdził, że nie pamięta ataku

Proces rozpoczął się w maju 2026 r. Oskarżony przyznał się do winy, jednocześnie twierdząc, że nie pamięta samego ataku na ratowników. Według ustaleń prokuratury działał jednak z bezpośrednim zamiarem zabójstwa.

W czasie jednej z rozpraw pojawił się również wątek możliwego motywu napaści. Rozważano, czy Adam Cz. zaatakował ratowników, ponieważ chciał trafić do więzienia. Sąd nie znalazł jednak wystarczających dowodów potwierdzających tę wersję.

Wyrok zapadł w poniedziałek, 5 października 2026 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach skazał 60-latka na 30 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Cezarego L. oraz usiłowanie zabójstwa Mateusza M.

Orzeczenie zakończyło pięciomiesięczny proces dotyczący ataku na zespół, który przyjechał udzielić oskarżonemu pomocy medycznej.

Czym grozi zaatakowanie medyków?

Ratownicy medyczni podczas udzielania pomocy i w związku z wykonywaniem tych czynności korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to szczególną odpowiedzialność karną za ich znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej czy czynną napaść.

Od 2 stycznia 2026 r. za naruszenie nietykalności cielesnej osoby objętej taką ochroną grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. W przypadku zabójstwa lub jego usiłowania odpowiedzialność jest znacznie surowsza — sprawcy może grozić nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Źródło: Fakt

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie