Anna Tatarska pokazała ślad po biopsji. "Nie musiało tak być"

Rutynowe USG zakończyło się biopsją i dwoma tygodniami strachu. Anna Tatarska wróciła do wydarzeń sprzed ośmiu lat, by przypomnieć kobietom o badaniach piersi.

Anna Tatarska Anna Tatarska
Źródło zdjęć: © Instagram
Marta Słupska

Poszła na USG, choć nic jej nie niepokoiło

Anna Tatarska, dziennikarka filmowa znana m.in. z programu "Dzień dobry TVN", opublikowała na Instagramie osobiste wspomnienie. Na zdjęciu z 2018 r. pokazała ślad po biopsji gruboigłowej piersi. Do wpisu dołączyła apel, by o zdrowiu pamiętać przez cały rok.

Na USG zgłosiła się rutynowo. Wcześniej podczas samobadania nie wyczuła żadnej niepokojącej zmiany. Mimo to konieczna okazała się dalsza diagnostyka.

Tatarska przyznała, że sama biopsja nie wiązała się z dużym bólem. Znacznie trudniejsze były kolejne dwa tygodnie: oczekiwanie na wynik i strach przed tym, co może wykazać badanie.

"Łatwo mi się teraz mądrzyć, bo wynik biopsji był dobry. Ale nie musiało tak być" – napisała dziennikarka.

"Młode cycki też chorują"

Przywołując własne doświadczenie, Tatarska zwróciła uwagę na przekonanie, że rak piersi dotyczy wyłącznie starszych kobiet.

"To mit, że rak piersi dopada panie po sześćdziesiątce. Młode cycki też chorują. Dużo mówi się o tym, czy są krągłe, jędrne, sterczące. Ale czy zdrowe? O ich badaniu mówi się zdecydowanie za mało" – podkreśliła.

Ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem, a najwięcej przypadków występuje u kobiet po pięćdziesiątce. Nie oznacza to jednak, że młodszy wiek wyklucza chorobę. Ministerstwo Zdrowia wśród czynników ryzyka wymienia również m.in. obciążenie genetyczne i wcześniejsze choroby piersi.

Dziennikarka poinformowała, że także w tym roku umówiła się na badanie.

"Październik to miesiąc profilaktyki raka piersi. Ale dotykajcie, badajcie, sprawdzajcie przez cały rok" – zaapelowała.

Biopsja pozwala ustalić charakter zmiany

Skierowanie na biopsję nie jest równoznaczne z rozpoznaniem raka. Badanie służy wyjaśnieniu, czym jest zmiana, która wzbudziła podejrzenia podczas diagnostyki obrazowej.

Jak wyjaśnia Narodowy Portal Onkologiczny, biopsja gruboigłowa polega na pobraniu fragmentów tkanki do oceny histopatologicznej. Zwykle wykonuje się ją pod kontrolą USG lub mammografii. Analiza materiału pod mikroskopem pozwala ustalić rozpoznanie i zaplanować dalsze postępowanie.

Historia Tatarskiej przypomina też, że brak wyczuwalnego guzka nie daje pewności, iż w piersi nie ma nieprawidłowości. Rak we wczesnym stadium może nie powodować dolegliwości i zostać wykryty dopiero w badaniu obrazowym. Samobadanie nie zastępuje więc badań zaleconych przez lekarza.

Konsultacji wymagają również inne nowe zmiany: wciągnięcie brodawki lub skóry, zmiana kształtu piersi, wyciek z brodawki czy zgrubienie pod pachą. Takich sygnałów nie należy odkładać do kolejnej planowej kontroli ani uzależniać wizyty od pojawienia się bólu.

Źródło: Instagram, Fakt

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie