Braki szczepionek przeciw grypie. Nowe dostawy dopiero w listopadzie

W wielu aptekach zaczyna brakować szczepionek przeciw grypie. Hurtownie nie nadążają z dostawami, a kolejne partie preparatów mogą dotrzeć do części placówek dopiero w połowie listopada. Choć zainteresowanie szczepieniami rośnie, Polska nadal należy do krajów, w których przeciw grypie szczepi się niewiele osób.

Polacy chcą się szczepić, ale brakuje preparatówPolacy chcą się szczepić, ale brakuje preparatów
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

W aptekach brakuje szczepionek

O problemach z dostępnością szczepionek przeciw grypie poinformowało Polskie Radio w audycji "W samo południe". Jak wyjaśnił Tomasz Barszcz, wiceprezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie, problem zaczyna się już w hurtowniach farmaceutycznych, które nie mają wystarczających zapasów.


WIDEO
Nie tylko COVID za chwilę zaatakuje. Dr Dzieciątkowski ostrzega Polaków

Zdaniem farmaceuty na obecny sezon przygotowano zbyt mało szczepionek. Zainteresowanie nimi rośnie, a dostawy nie nadążają za zapotrzebowaniem. W efekcie w części aptek preparaty są już niedostępne, a kolejne partie mogą pojawić się dopiero w połowie listopada.

Większe zainteresowanie szczepieniami nie oznacza, że Polacy zaczęli masowo korzystać z tej formy ochrony. Jak powiedziała Polskiemu Radiu lekarka rodzinna Marzena Boguń-Hajkowska, w poprzednim sezonie zaszczepiło się około 6 proc. pacjentów.

Jeszcze wyraźniej problem widać wśród seniorów. Dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, zwrócił uwagę, że w krajach Europy Zachodniej przeciw grypie szczepi się nawet 70–80 proc. starszych osób. W Polsce jest to zaledwie około 15–20 proc.

Dlatego, jak podkreśla lekarz, z braków szczepionek nie powinniśmy się cieszyć. Nawet jeśli wynikają z większego zainteresowania, liczba zaszczepionych osób wciąż pozostaje bardzo niska.

Grypa to nie zwykłe przeziębienie

Dr Sutkowski przypomniał, że grypa potrafi być znacznie groźniejsza, niż wielu osobom się wydaje. Nie chodzi wyłącznie o wysoką gorączkę, osłabienie czy kilka dni spędzonych w łóżku. Choroba może prowadzić do poważnych powikłań, również u osób, które wcześniej nie miały większych problemów ze zdrowiem.

– Grypa jest bardzo groźną chorobą wirusową z wieloma powikłaniami. To nie tylko tydzień w łóżku albo dwa, trzy tygodnie na zwolnieniu lekarskim. Zwiększa ryzyko zawału, udaru, zapalenia płuc, zapalenia ucha środkowego, różnego rodzaju powikłań bakteryjnych – wyliczał lekarz na antenie Polskiego Radia.

Według przytoczonych przez niego szacunków w przeciętnym sezonie na grypę choruje od 4 do 5 mln Polaków. Szczególnie narażone na ciężki przebieg choroby są osoby starsze, przewlekle chore oraz pacjenci z osłabioną odpornością.

Ekspert przywołał także wyniki dużych analiz ze Stanów Zjednoczonych, które pokazują, ilu zachorowaniom i powikłaniom można zapobiec dzięki szczepieniom. – Szczepienia zmniejszyły liczbę zachorowań o 4,5 miliona, hospitalizacji o 53 tysiące, a zgonów o 3500. Warto o tym zawsze pamiętać, że to jest najbezpieczniejsze i najskuteczniejsze – zaznaczył dr Sutkowski.

Przeciw grypie mogą szczepić się już dzieci od ukończenia szóstego miesiąca życia. Szczepienie warto powtarzać co sezon, ponieważ wirusy grypy się zmieniają, a odporność uzyskana po wcześniejszym szczepieniu z czasem słabnie.

W Polsce bezpłatne szczepionki przysługują dzieciom i młodzieży do 18. roku życia, seniorom od 65 lat oraz kobietom w ciąży i połogu, zgodnie z zasadami refundacji. Lekarze zachęcają, by nie odkładać szczepienia na później. Jeśli w najbliższej aptece zabrakło preparatu, warto sprawdzić jego dostępność w innych placówkach lub zapytać o termin kolejnej dostawy.

Źródło: Jedynka

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie