Czuła ból pod żebrami. 38-latka usłyszała, że to rak jelita

Leeanne Davies-Grassnick urodziła upragnionego syna. Razem z żoną Emmą, która pracowała jako lekarka, planowała kolejne lata rodzinnego życia. Wszystko zmieniło się kilka miesięcy później, podczas wakacji na Korfu.

Urodziła wymarzone dziecko. Kilka miesięcy później wykryto rakaUrodziła wymarzone dziecko. Kilka miesięcy później wykryto raka
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Angelika Grabowska

Myślała, że ból pod żebrami to skutek noszenia dziecka

Kobieta zaczęła odczuwać ból po prawej stronie żeber. Początkowo nie była zaniepokojona, ponieważ przypisywała dolegliwości częstemu podnoszeniu niemowlęcia. Jednak po powrocie do domu jej stan gwałtownie się pogorszył. "Ból pojawił się nagle. Był ostry, przeszywający i nie ustępował. Ledwo mogłam wstać z łóżka, usiąść prosto czy chodzić - pisała na łamach "The Telegraph".

Emma zbadała żonę i wyczuła powiększoną wątrobę. Kobiety natychmiast pojechały do szpitala. Początkowo lekarz zaproponował wykonanie USG za kilka tygodni, jednak dzięki determinacji Emmy przeprowadzono dodatkową diagnostykę. Wyniki okazały się druzgocące. U 38-latki rozpoznano raka jelita grubego w IV stadium, z przerzutami do wątroby. W narządzie znajdowały się 22 guzy, z których największe osiągały 15 cm. "Myślałam tylko o moim biednym, maleńkim dziecku, które czekało w poczekalni i które miało dorastać z jednym rodzicem" - opowiadała Leeanne.


WIDEO
Koniec dramatu Polaka na Filipinach. "Do końca nie wierzyłem, że się uda"

Objawy raka pomyliła ze zmianami po porodzie

Dopiero po diagnozie kobieta zrozumiała, że wcześniej występowały również inne symptomy choroby. Odczuwała zmęczenie, traciła na wadze i zauważyła prawdopodobne zmiany rytmu wypróżnień. Wszystkie te dolegliwości tłumaczyła jednak niedawnym porodem i opieką nad dzieckiem. "Byłam zmęczona, ale przecież całymi nocami karmiłam piersią. Która świeżo upieczona mama nie byłaby wyczerpana?" - wspominała.

Od rozpoznania choroby Leeanne przeszła 65 cykli chemioterapii. Otrzymywała również immunoterapię, radioterapię i leczenie celowane. Nowotwór okazał się jednak zbyt zaawansowany, aby możliwe było jego całkowite operacyjne usunięcie. "Każdego dnia skupiam się na tym, żeby przeżyć. To moja praca na pełen etat" - przyznała. "Obecnie jestem już na piątej linii leczenia tego typu raka jelita grubego. Gdy i ta przestanie działać, opcji terapeutycznych prawie nie będzie".

Rak jelita grubego dotyka także młodych osób

Historia Brytyjki przypomina, że rak jelita grubego nie jest chorobą wyłącznie seniorów. Do jego objawów należą m.in. obecność krwi w stolcu, utrzymujące się zmiany rytmu wypróżnień, niewyjaśnione chudnięcie, bóle brzucha i przewlekłe osłabienie.

Leeanne wykorzystuje swoją historię, aby zachęcać innych do reagowania na niepokojące sygnały. "Jeśli podejrzewasz u siebie objawy raka jelita grubego, walcz o swoje zdrowie i jak najszybciej zgłoś się do lekarza rodzinnego - apelowała. Wczesne rozpoznanie choroby zwiększa możliwości skutecznego leczenia, dlatego utrzymujących się dolegliwości nie należy tłumaczyć wyłącznie zmęczeniem czy stresem.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie