Daria Łukowska o zdrowiu bez tabu. Jak rozmawiać o tym, o czym wciąż milczymy?

Dbanie o zdrowie miało pomagać nam czuć się lepiej, ale w świecie mediów społecznościowych łatwo zamienia się w kolejne źródło presji. Idealne jadłospisy, modne treningi i długie listy codziennych rytuałów mogą sprawiać wrażenie, że robimy za mało. Daria Łukowska, dietetyczka i autorka popularnonaukowego kanału na YouTube "Forma na życie", zasiada w kapitule oceniającej kampanie edukacyjne w plebiscycie "Znakomitość Roku DOZ.pl". Zapytaliśmy ją, jak odróżniać rzetelną wiedzę od internetowych trendów, wybierać zmiany dopasowane do własnych potrzeb i nie zgubić zdrowia w pogoni za jego idealnym obrazem.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Agnieszka Gotówka, Wirtualna Polska: O zdrowiu mówi się dziś dużo. O czym jednak Twoim zdaniem nadal rozmawiamy za mało?

Daria Łukowska: O tym, że siła leży w prostocie. Nie musisz chodzić na pilates ani codziennie pić matchy, żeby dbać o zdrowie, choć przeglądając media społecznościowe, można odnieść wrażenie, że właśnie tak powinno wyglądać zdrowe życie.

Rozmawiamy też za mało o tym, żeby więcej czasu spędzać offline. Serio. Napięcie związane z mediami społecznościowymi często sprawia, że mamy poczucie, że wszystko, co robimy, jest niewystarczające. Scrollowanie przed snem pogarsza jakość snu, a nierzadko skraca też czas odpoczynku. Tracimy uważność w relacjach, co odbija się na ich jakości, a przecież bliskie, zdrowe relacje są ważnym elementem naszego dobrostanu.

W internecie znajdziemy mnóstwo porad dotyczących zdrowia. Skąd wiedzieć, którym z nich ufać?

Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że w mediach społecznościowych wszystko musi być atrakcyjne i nowoczesne, żeby dobrze się klikało. Przez to możemy odnieść wrażenie, że właśnie tak powinno wyglądać zdrowe życie. Dochodzi do tego chaos informacyjny i eksperci, którzy niejednokrotnie udzielają sprzecznych rad. W efekcie czujemy się zagubieni i przytłoczeni.

Jak się nie zagubić w tym natłoku informacji i czyich porad słuchać?

Warto szukać osób, które mają wykształcenie związane ze zdrowiem i opierają swoje porady na aktualnej wiedzy medycznej. Zwracajmy też uwagę na to, czy nie przekonują nas, że dbanie o zdrowie wymaga ciągłego kupowania nowych produktów.

Gdzie zatem leży klucz do zdrowia?

W prostocie, w rzeczach być może mało "instagramowych", ale za to codziennych. To relacje z innymi ludźmi, spacer po lesie, dobry sen i dieta oparta na niskoprzetworzonych produktach. Ważna jest też tzw. dieta informacyjna: mniej czasu online, więcej bycia "tu i teraz". Te podstawy są dość proste, ale wymagają od nas zaangażowania.

Jak więc wybierać to, co jest dla nas najważniejsze, i wprowadzać zmiany we własnym tempie, bez presji, że wszystko trzeba robić idealnie?

Na początek proponowałabym zrobić zdrowotny rachunek sumienia. Co najbardziej kuleje i od czego warto zacząć? Dobrym punktem wyjścia są też badania, które mamy do wykonania. Możemy zaplanować je w czasie i wpisać do kalendarza, zamiast próbować załatwić wszystko naraz. Przyjrzałabym się też higienie snu i temu, co da się poprawić, żeby lepiej się wysypiać. To ma znaczenie również dla innych nawyków: kiedy jesteśmy wypoczęci, łatwiej nam podejmować zdrowsze decyzje żywieniowe i spontanicznie więcej się ruszać. Kiedy skupimy się na sobie i własnych potrzebach, łatwiej będzie nam odsunąć na bok zewnętrzne oczekiwania i zastanowić się, co rzeczywiście nam służy.

Nie jest to jednak proste, jeśli na co dzień oglądamy idealne profile na Instagramie i porównujemy z nimi swoje życie.

Dlatego tak ważne jest, by świadomie wybierać treści, które do nas docierają, i nie dokładać sobie presji kolejnymi wzorcami do naśladowania.

Raport DOZ.pl "Piękno zaczyna się od zdrowia" pokazuje związek między wyglądem a codzienną troską o siebie. Jak dbać o jedno i drugie, nie traktując ich jako osobnych spraw?

Dbanie o wygląd powinno zaczynać się od stylu życia. To, jak śpimy, jak się odżywiamy, czy pijemy alkohol, palimy papierosy lub e-papierosy i ile się ruszamy, ma znaczenie również dla naszej skóry. Nie bez powodu mówi się, że sen to najlepszy kosmetyk. Jednocześnie świadoma, dobrze dobrana pielęgnacja może uzupełniać zdrowe nawyki. Wiemy na przykład, że nocą skóra się regeneruje, więc możemy wesprzeć ją kremem z ceramidami, które pomagają odbudowywać barierę ochronną skóry.

Jesteś członkinią kapituły plebiscytu "Znakomitość Roku DOZ.pl", która ocenia kampanie edukacyjne. Jedną z nich jest "Co gryzie mężczyzn w sypialni", poruszająca temat zaburzeń erekcji. Dlaczego problemy związane ze zdrowiem seksualnym wciąż bywają tematem tabu?

Męskie zdrowie to obszar, w którym od kilku lat dużo się zmienia, ale wciąż mamy sporo do nadrobienia. Niektóre tematy wciąż są tabu, na przykład zaburzenia erekcji, które mogą być jednym z pierwszych objawów problemów hormonalnych lub z układem krążenia. Testosteron nadal kojarzy się głównie z siłownią, tymczasem jego niedobór może dotyczyć również młodych mężczyzn i wpływać nie tylko na ich sprawność fizyczną, ale też samopoczucie. Niski poziom tego hormonu bywa związany m.in. z obniżonym nastrojem, mniejszą motywacją do działania i przewlekłym zmęczeniem. Mimo że objawy te mogą mieć konkretne przyczyny zdrowotne, wciąż wiążą się ze wstydem i trudno o nich rozmawiać otwarcie. Podobnie jest z innymi dolegliwościami, które choć dotyczą wielu mężczyzn, nadal bywają przemilczane. Wierzę jednak, że skoro wiele tematów udało się już oswoić i zacząć omawiać otwarcie, to z kolejnymi też możemy sobie poradzić. Dużo zależy od tego, jak o nich mówimy. Kampanie edukacyjne nie powinny utrwalać stereotypów ani infantylizować problemu. Powinny pokazywać go rzetelnie i z szacunkiem dla osób, których dotyczy.

Jak zatem mówić o trudnych tematach zdrowotnych, by zachęcać do szukania pomocy, a nie wzmacniać poczucie wstydu?

Kampanie powinny być, moim zdaniem, proste w odbiorze. Jak już mówiłyśmy, jesteśmy przytłoczeni nadmiarem informacji, z którym nasz mózg musi mierzyć się każdego dnia. Potrzebujemy konkretnego języka, dobrze dobranych ambasadorów, którzy rzeczywiście trafią do grupy docelowej, a przede wszystkim wyraźnego wezwania do działania. Profilaktyka nie zawsze jest dla odbiorców atrakcyjna, dlatego tak ważne są kampanie, które skłaniają do refleksji i zachęcają do podjęcia konkretnych kroków.

Wróćmy jeszcze do snu, który wcześniej wymieniłaś jako jedną z podstaw dbania o zdrowie. Często skracamy nocny odpoczynek, żeby zrobić więcej, nie zawsze myśląc o konsekwencjach. Jak to wpływa na nasze zdrowie i po czym poznać, że śpimy za mało?

Sen wpływa – bezpośrednio lub pośrednio – na funkcjonowanie całego organizmu. Jeśli się nie wyśpisz, trudniej będzie ci zdrowo się odżywiać, więcej się ruszać, myśleć, uczyć się, prowadzić samochód czy utrzymywać dobre relacje z innymi. Można tak wymieniać bez końca. Odpowiednia ilość snu sprawia, że działamy wydajniej, dlatego nie ma sensu skracać nocnego odpoczynku, by zyskać dodatkowy czas. Jeśli śpimy za mało, w ciągu dnia odczuwamy senność i większe niż zwykle zmęczenie. Długoterminowo niedobór snu może wpływać również na odporność i zdrowie metaboliczne. Sen powinien być jednym z naszych priorytetów.

Zdarza się jednak, że przesypiamy całą noc, a rano nadal czujemy się zmęczeni. Od czego zależy jakość snu i co może sprawiać, że mimo odpowiedniej liczby przespanych godzin nie czujemy się wypoczęci?

Przyczyn może być kilka. Wiele osób relaksuje się wieczorem przy alkoholu, a ten pogarsza jakość snu. Problemem może być też bezdech senny, przez który organizm w nocy nie jest odpowiednio dotleniony. Znaczenie ma również pora zasypiania – co innego, gdy kładziemy się wieczorem, a co innego, gdy robimy to dopiero w środku nocy. Nie należy też zapominać, że przewlekłe zmęczenie bywa sygnałem, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego, np. występują zaburzenia pracy tarczycy. W takiej sytuacji należy skontaktować się z lekarzem, który zleci odpowiednie badania krwi.

Jaka jest Twoja recepta na dobry sen?

Spacer w ciągu dnia, unikanie dużych i ciężkostrawnych posiłków przed snem, rezygnacja z alkoholu, wieczór przy świetle o ciepłej barwie, a także odłożenie telefonu na co najmniej 30 minut przed snem i niewnoszenie go do sypialni. Jak widać, w większości chodzi nie tyle o to, co robić, ile o to, czego unikać. Można więc powiedzieć, że jeśli chcesz dobrze spać, po prostu nie przeszkadzaj w tym swojemu organizmowi.

Dziękuję za rozmowę.

- - -

Głosowanie na "Znakomitość Roku DOZ.pl" trwa do 13 października To ostatnia chwila, by wziąć w nim udział. Aby to zrobić, wystarczy wejść na https://www.doz.pl/plebiscyt lub skorzystać z aplikacji mobilnej DOZ.pl. W każdej kategorii można wskazać jednego faworyta. Osoby, które zagłosują we wszystkich 16 kategoriach, otrzymają kod rabatowy o wartości 15 zł do wykorzystania w aplikacji przy zamówieniu powyżej 150 zł. Szczegółowe warunki określa regulamin Plebiscytu dostępny na: doz.pl/regulaminy.

Finałem Plebiscytu będzie gala Znakomitość Roku DOZ.pl, która odbędzie się 27 października. Podczas gali poznamy tegorocznych laureatów, dzień później wyniki głosowania zostaną opublikowane na stronie internetowej www.doz.pl/plebiscyt oraz w aplikacji mobilnej DOZ.pl.

Płatna współpraca z DOZ.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie