"Gdyby przenosiły jakiekolwiek groźne choroby, to już byśmy o tym wiedzieli". Chiropterolog o nietoperzach
"Gdyby przenosiły jakiekolwiek groźne choroby, to już byśmy o tym wiedzieli". Chiropterolog o nietoperzach
Na świecie żyje ponad 1400 opisanych gatunków nietoperzy. Z tego zaledwie trzy gatunki faktycznie żywią się krwią. Do tego występują naturalnie tylko i wyłącznie w Ameryce Południowej i Środkowej. Co więcej, ludzie są bezpieczni, bo te nietoperze żywią się krwią... ptaków. Dlaczego więc właśnie je oskarża się o zakażenie koronawirusem? Czy mogą przenosić groźne choroby? Jeśli tak, to w jaki sposób?
"Gdyby przenosiły jakiekolwiek groźne choroby, to już byśmy o tym wiedzieli". Chiropterolog o nietoperzach
Chińscy naukowcy podejrzewają, że źródłem zakażenia koronawirusem nowego typu mógł być nietoperz lub wąż. Taką hipotezę badają naukowcy z Instytutu Wirusologii w Wuhan. Jednak część naukowców podchodzi do tego sceptycznie. Choroba na pewno nie przeniosła się przez ugryzienie, ponieważ nietoperze nie są zainteresowane atakowaniem człowieka. Mogą to zrobić jedynie w sytuacji, w której to my będziemy im zagrażać.
- Każde dzikie zwierzę, które poczuje się zagrożone – na przykład ktoś je będzie próbował chwytać lub głaskać – ma prawo się bronić. U nas w Polsce krwią żywią się komary. A nietoperze żywią się właśnie tymi komarami i innymi owadami - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie chiropterolog Marta Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra".
Nietoperze nie są zagrożeniem dla człowieka (iStock)
Nietoperze mogą być nosicielami groźnych chorób – na przykład wścieklizny. Tak samo jak inne ssaki. W całej Europie jest mnóstwo zwierząt chorych na tę lub inne choroby. Żeby zarazić się nowym typem wirusa, ktoś musiałby przywieźć takie zarażone zwierzę, a my musielibyśmy je... zjeść. Dlatego w przypadku polskich nietoperzy nie zarazimy się niczym, o ile będziemy się z nimi obchodzić w odpowiedni sposób.
- Jeśli ktoś nie będzie chwytał nietoperzy gołymi rękami, to nie musi się obawiać żadnych chorób. W Chinach, ale też w innych krajach azjatyckich lub afrykańskich, najczęściej do zakażenia chorobami zwierzęcymi dochodzi w momencie, kiedy człowiek zjada nietoperza - i to niedogotowanego. Chiny to jest w ogóle kraj o specyficznym stosunku do zjadania nietypowych zwierząt. Czasem to mięso traktuje się jako przysmak, coś szczególnego – mówi chiropterolog Marta Kepel.
Czy nietoperze hibernują?
O tej porze roku spotkanie z nietoperzem jest szczegolnie trudne, choć wyjątkowo ciepła zima nawet im daje się we znaki.
- Z jednej strony , kiedy jest chłodno, łatwiej o spotkanie nietoperza, jeśli wie się, gdzie szukać. Co do zasady – powinny teraz nieruchomo hibernować w swoich schronieniach. Ale z tą zimą jest, jak jest, więc i zimowanie nie jest standardowe, są bardziej aktywne, niż powinny być. One teraz zapadają w stan odrętwienia, nie ruszają się, są w letargu, aby zaoszczędzić energię i przetrwać czas braku pożywienia. W sezonie ich aktywności łatwiej jest je zobaczyć raczej w locie, kiedy przelatują nad naszymi głowami – mówi Marta Kepel z PTOT "Salamandra"
Zobacz także Koronawirus już we Francji i w Niemczech
Nietoperze nie są czymś, czego powinniśmy bać się bardziej niż gołębi czy innych ptaków. Nasz lęk związany jest z kulturą, w której nietoperze, z racji swojej natury, otoczone są złą sławą.
- Nasz strach przed nietoperzami jest związany z tym, jaki stosunek do nich ma nasza kultura. U nas nietoperz to był symbol zła, szatana. Na szczęście, coraz częściej kojarzą się również z Batmanem. Duża zasługa twórców tego komiksu, że dzisiaj dzieciom nietoperze kojarzą się przede wszystkim z tym superbohaterem, mniej z piciem krwi i Draculą. W Chinach czy Afryce nikt się nie boi nietoperzy, bo wszyscy je znają. Tam są gatunki, zwłaszcza owocożerne, które w ciągu dnia wiszą na drzewach całymi gromadami. Wszyscy je widzą, wiedzą, jak się zachowują. To tak, jak my się nie boimy sikorek czy gołębi – przypomina Kepel.
Tym bardziej że nietoperze są bliżej nas, niż myślimy.
Gdzie można spotkać nietoperza?
Okazuje się, że nietoperze zimują nie tylko w jaskiniach i pieczarach. Coraz częściej są naszymi cichymi sąsiadami.
- Mamy w Polsce co najmniej 26 gatunków nietoperzy. Jesienią na przykład duże szanse na spotkanie nietoperza są w mieście. Mroczak posrebrzany na przykład to taki gatunek, którego można spotkać w blokach. Na najwyższych piętrach budynków samce znajdują kryjówki godowe i przywabiają śpiewem samice. Kiedy gody się skończą i nastanie zima, w słabo izolowanych miejscach mogą też zimować - przypomina chiropterolożka.
Strach przed nieznanym jest ogromny, choć często mamy mylne wrażenie na temat tego, czego powinniśmy się bać. Widać to wyraźnie na pewnym ornitologicznym przykładzie.
- W sezonie letnim nietoperza można spotkać praktycznie wszędzie. Kolonie są w drzewach i budynkach. Mimo że my o nich niewiele wiemy, to one żyją bardzo blisko nas. Gdyby były faktycznie niebezpieczne czy realnie przenosiły jakiekolwiek choroby, to byśmy o tym wiedzieli. Nigdy nie atakują ludzi ani żadnych innych zwierząt. Nawet schwytane są łagodniejsze od ptaków. Każdy, kto był na obrączkowaniu ptaków i miał do czynienia z sikorką wie, że potrafi boleśnie dziobnąć. Ornitolodzy nawet się śmieją, że całe szczęście, że sikorki są takie małe, bo gdyby były wielkości gołębi, to strach byłby wyjść na ulicę – podsumowuje Marta Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra".
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.