Kupiłam fałszywy test na koronawirusa. Wystarczy mieć 150 zł. "To prosta droga do aresztu"
W internecie kwitnie handel fałszywymi wynikami testów na koronawirusa. Wystarczy zapłacić, odczekać dobę, a dostaniemy dokument do złudzenia przypominający autentyczny. Droga na skróty jednak może doprowadzić do poważnych kłopotów, łącznie z trafieniem do aresztu.