Marta Żmuda-Trzebiatowska o rolach, które gra w życiu

Macierzyństwo przedefiniowało jej świat i nauczyło uważności – paradoksalnie także na własne potrzeby. Marta Żmuda-Trzebiatowska w rozmowie o rolach, które gra na co dzień, odrzuceniu wyścigu za sukcesem i holistycznej trosce o zdrowie. Jak znaleźć przestrzeń dla siebie między rodziną a pracą i co dziś oznacza dla niej pojęcie znakomitości?

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Agnieszka Gotówka, Wirtualna Polska: Jest Pani jednocześnie aktorką, mamą i żoną. Jak udaje się Pani odnaleźć siebie pomiędzy tymi rolami?

Marta Żmuda-Trzebiatowska: Każda z tych ról to ja… Aktorką bywam. Mamą i żoną jestem od ponad 10 lat i choć wcale nie tęsknię za sobą sprzed dekady, to teraz bardziej niż kiedykolwiek staram się dbać o przestrzeń i czas tylko dla siebie: na swoje pasje, hobby, marzenia. To mi pozwala chyba zachować życiową równowagę.

Czy łatwiej dziś przychodzi Pani rezygnowanie z projektów zawodowych, które nie pasują do Pani życia, potrzeb albo rodzinnego rytmu?

Nie wiem, czy łatwiej, ale na pewno jestem teraz dużo bardziej konsekwentna. Odkąd mam dzieci, mam jasno poustawiane priorytety: na pierwszym miejscu jest moja rodzina, a na drugim mój fascynujący, ale czasami bardzo niewdzięczny zawód. Moje dzieci są jeszcze małe, więc wiem, że teraz potrzebują mnie szczególnie mocno. Za jakiś czas na pewno nie będę już dla nich całym światem, więc wówczas pewnie znowu przyjdzie czas na realizację własnych ambicji, zawodowych marzeń i planów.

Czy jest coś, czego nauczyła się Pani o sobie właśnie dzięki macierzyństwu?

Macierzyństwo sformatowało mnie na nowo jako kobietę, ale gdybym miała wymienić jedną najważniejszą rzecz, to przede wszystkim nauczyłam się uważności. I paradoksalnie nie na dzieci, a na swoje potrzeby. Dzięki macierzyństwu zrozumiałam, że muszę ze szczególną troską dbać o swój dobrostan, swoje potrzeby i zasoby.

Czy potrafi Pani znaleźć czas tylko dla siebie, bez poczucia, że powinna go przeznaczyć na coś innego?

Nie zawsze mi się udaje bez wyrzutów sumienia, ale tak, potrafię i idzie mi to coraz lepiej.

Czy wraz z wiekiem zmieniło się Pani podejście do wyglądu, zdrowia i kobiecości?

Zdecydowanie mniej się przejmuję wyglądem, dużo bardziej zdrowiem. W wyglądzie stawiam na naturalność, a w kwestii zdrowia na profilaktykę: regularne badania, holistyczne podejście – jednym słowem troskliwą ochronę.

Słowo "znakomitość" kojarzy się z sukcesem, osiągnięciami i uznaniem innych. Jak Pani je definiuje?

Znakomitość kojarzy mi się z czymś niedoścignionym, z wzorem, ideałem.

Rozmawiamy przy okazji plebiscytu "Znakomitość Roku DOZ.PL", jednej z największych inicjatyw branży health & beauty w Polsce. To okazja do wyróżnienia produktów, które konsumenci uznają za najlepsze w swoich kategoriach. A gdyby przełożyć tę ideę na życie, po czym poznaje Pani, że jakiś produkt zasługuje na miano znakomitego?

Ma świetny skład i po prostu działa. Wplata się w moje życie i towarzyszy mi każdego dnia – coś jak dobry przyjaciel. Znakomity produkt to taki, który zawsze muszę mieć pod ręką i polecę przyjaciółce.

W plebiscycie można głosować w 16 kategoriach, wśród których jest "Troskliwa Ochrona". Jakie cechy powinien mieć produkt, po który sięga osoba chcąca znaleźć na co dzień balans między potrzebami rodziny a własnymi?

Powinien być łatwy (miły, przyjemny) w stosowaniu, tak aby nie stał się kolejnym obowiązkiem w naszym życiu. Jak sama nazwa kategorii wskazuje, powinien chronić nas niczym tarcza, a sięganie po niego to wyraz naszej troski – takie ciche podkreślenie, że jest się uważnym na potrzeby swoje lub bliskich.

Z badania DOZ* wynika, że Polacy coraz częściej łączą piękny wygląd ze zdrowiem, dobrym samopoczuciem, snem czy sposobem odżywiania. Jak Pani rozumie piękno?

Piękno dla mnie to prawda. Piękno jest w zgodzie na bycie sobą, w godności, z jaką akceptujemy upływający czas, w sposobie, w jaki przyjmujemy to, co nas spotyka, w życiowej postawie pełnej miłości i szacunku dla drugiego człowieka. Piękno to dla mnie nic zewnętrznego, bo można być ślicznym na zewnątrz, ale gdy w środku człowiek jest nieatrakcyjny, to nawet piękne oblicze nie pomoże.

Kiedy myśli Pani o swoim życiu za kilka lat, czego chciałaby Pani mieć w nim więcej?

Już nie definiuję życia przez pryzmat tego, gdzie chciałabym być za kilka lat. Nie chcę mieć w życiu niczego WIĘCEJ. Każdego dnia uczę się uważności na to, co tu i teraz, i staram się doceniać to, co mam. Gonitwa za więcej i więcej jest wycieńczająca. Ja nie biorę już udziału w tym wyścigu. Nawiązując do kategorii, której jestem ambasadorką – to jest właśnie moja troskliwa ochrona.

*Badanie przeprowadzono w lipcu 2026 roku metodą ilościową na reprezentatywnej próbie 1027 dorosłych Polaków. Pełna treść raportu "Piękno zaczyna się od zdrowia" podsumowującego jego wyniki jest dostępna pod tym adresem.

- - -

Głosowanie na "Znakomitość Roku DOZ.pl" trwa do 13 października To ostatnia chwila, by wziąć w nim udział. Aby to zrobić, wystarczy wejść na https://www.doz.pl/plebiscyt lub skorzystać z aplikacji mobilnej DOZ.pl. W każdej kategorii można wskazać jednego faworyta. Osoby, które zagłosują we wszystkich 16 kategoriach, otrzymają kod rabatowy o wartości 15 zł do wykorzystania w aplikacji przy zamówieniu powyżej 150 zł. Szczegółowe warunki określa regulamin Plebiscytu dostępny na: doz.pl/regulaminy .

Finałem Plebiscytu będzie gala Znakomitość Roku DOZ.pl, która odbędzie się 27 października. Podczas gali poznamy tegorocznych laureatów, dzień później wyniki głosowania zostaną opublikowane na stronie internetowej www.doz.pl/plebiscyt oraz w aplikacji mobilnej DOZ.pl.

Płatna współpraca z DOZ.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie