"Nie powinniśmy się na pacjentów obrażać". Potrzebny jest system szybkiego reagowania
Dezinformacja medyczna potrzebuje kilku godzin, by dotrzeć do setek tysięcy osób, podczas gdy rzetelna odpowiedź instytucji może powstawać przez kilka dni. Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie chce skrócić ten dystans i rozwijać system szybkiego reagowania na fałszywe informacje dotyczące zdrowia. – Nie możemy reagować dopiero wtedy, kiedy szkodliwy materiał ma kilka milionów wyświetleń. Musimy nauczyć się wychwytywać takie zjawiska wcześniej i reagować szybciej – mówi wiceprezes ORL w Warszawie Krzysztof Herman.
Źródło zdjęć: © materiały prasowe