Robert Szulc diagnozę poznał przypadkiem. "Już nie czekam"

Robert Szulc dowiedział się o nowotworze podczas diagnostyki wyrostka robaczkowego. Dziś podróżnik jest w remisji i przekonuje, że dobrego samopoczucia nie należy traktować jak potwierdzenia zdrowia.

Robert SzulcRobert Szulc
Źródło zdjęć: © Instagram • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Marta Słupska

Diagnoza zmieniła jego podejście

Był aktywny, nie palił i unikał używek. Nie spodziewał się choroby onkologicznej. Jak opowiada Medonetowi, nowotwór wykryto przy okazji badań związanych z wyrostkiem robaczkowym.

– Gdyby nie wyrostek, być może nie wiedziałbym o nowotworze do dziś – mówi Robert Szulc.

Przed diagnozą badania wykonywał przede wszystkim wtedy, gdy coś go niepokoiło lub przygotowywał się do zabiegu. Praca, stres i brak snu sprawiały, że troska o zdrowie schodziła na dalszy plan. Perspektywę zmieniła choroba nowotworowa partnerki, a następnie jego własna.

– Gdyby mój nowotwór nie został wykryty na wczesnym etapie i gdybym nie zajął się tym poważnie, nie wiadomo, jak by było – przyznaje.

Wynik tomografii skłonił go do wizyty

Po leczeniu Szulc regularnie zgłasza się na kontrole. Gdy w opisie tomografii komputerowej znalazł informację o powiększeniu prostaty, skontaktował się z urologiem. Jeszcze przed wizytą, zgodnie z zaleceniem lekarza, wykonał oznaczenie PSA i inne badania krwi.

Przyczyną dolegliwości okazał się stan zapalny gruczołu krokowego. Po rozpoczęciu antybiotykoterapii zauważył poprawę.

– Przestałem wstawać w nocy do toalety. Po zakończeniu kuracji wykonałem ponownie badania krwi, wyniki się poprawiły – relacjonuje.

Powiększenie prostaty było odrębnym problemem zdrowotnym. Podróżnik pozostaje pod kontrolą specjalisty i deklaruje, że nie odkłada już wyjaśniania niepokojących wyników.

PSA wymaga interpretacji lekarza

Urolog lek. Mateusz Kamiński zwraca uwagę, że brak dolegliwości nie wyklucza raka prostaty.

– Rak prostaty we wczesnym stadium najczęściej nie daje żadnych objawów, a właśnie wtedy mamy największe możliwości skutecznego leczenia – podkreśla, cytowany przez Medonet.

Europejskie Towarzystwo Urologiczne zaleca, by mężczyźni rozważyli badanie PSA od 50. roku życia, przy rodzinnym obciążeniu rakiem prostaty od 45., a nosiciele mutacji BRCA2 od 40. Decyzję oraz odstępy między badaniami należy ustalać indywidualnie z lekarzem, uwzględniając stan zdrowia i ryzyko zachorowania.

Podwyższony wynik nie przesądza o nowotworze. Może towarzyszyć także zapaleniu lub łagodnemu rozrostowi prostaty.

Z tymi objawami nie warto zwlekać

Konsultacji wymagają m.in. słaby strumień moczu, trudności z rozpoczęciem jego oddawania, uczucie nieopróżnionego pęcherza i częste nocne wizyty w toalecie. Nie należy uznawać ich z góry za nieunikniony skutek wieku.

– Nawet pojedynczy epizod krwiomoczu, który samoistnie ustąpił, wymaga wyjaśnienia, ponieważ może być objawem nowotworu pęcherza moczowego lub innych poważnych chorób – zaznacza lek. Kamiński.

Szulc zachęca do dbania o zdrowie również swojego 27-letniego syna. Uważa, że rozmowy o badaniach i obserwowaniu własnego ciała powinny zaczynać się w domu.

Źródło: Medonet

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie