Rozstanie

Każde rozstanie jest trudnym doświadczeniem. Czy to koniec młodzieńczej fascynacji, czy zawód na przyjacielu, czy rozwód małżonków, czy śmierć kogoś bliskiego, rozstanie niesie ze sobą mieszankę emocji: bólu, rozczarowania, przygnębienia i poczucia skrzywdzenia z jednoczesną tęsknotą, pragnieniem spotkania i obawami przed samotnością. Po rozłące czasem trudno uwierzyć, że świat może jeszcze pozytywnie zaskoczyć, ale rozstanie to nie tragedia. Rozstanie na pewno oznacza kryzys, ale jego konstruktywne przedefiniowanie może być doświadczeniem budującym i pozwala odkryć w sobie nowe pokłady energii. Dlaczego ludzie się rozwodzą? Jakie wyróżnia się fazy rozstania? Jak radzić sobie po rozstaniu?

Polecane wideo:

Życie po rozstaniu

Rozstanie wiąże się z szeregiem negatywnych emocji. Człowiek traci ochotę do jakiegokolwiek działania, serce rozdziera ból, odczuwa się bezradność, smutek, rozczarowanie, przygnębienie, upokorzenie, poczucie niższości i trudno uwierzyć, że przyszłość może jeszcze być szczęśliwa i radosna. Mimo chwilowych kłótni czy awantur, podczas których wykrzykiwaliście sobie wzajemne pretensje i groźby o odejściu, żadne z was nie wierzyło do końca, że któraś ze stron odważy się na aż tak radykalne rozwiązanie konfliktu.

Kiedy jednak partner zatrzaskuje drzwi za sobą, pojawia się szok, a potem naiwna nadzieja w jego powrót i sielankowe życie. Bez względu na powód rozstania, staż związku, bliskość relacji, bez względu na to, kto odszedł, a kto został porzucony, zawsze pojawiają się łzy i konieczność przedefiniowania dotychczasowego życia. Szczególnie traumatycznym doświadczeniem jest rozwód małżonków. Nie tylko cierpi para, która się rozstaje, ale także dzieci, które niejednokrotnie obwiniają się za kryzys rodzinny i nie potrafią zrozumieć, dlaczego rodzice przestali się kochać.

Jeżeli ty zainicjowałeś rozstanie, na pewno jest ci trochę łatwiej, bo mogłeś psychicznie przygotować się do zmiany i zaakceptować uczucia, jakie pojawiają się w sytuacji rozłąki. Kiedy jednak jesteś osobą porzucaną, trudno pogodzić się z faktem życia w pojedynkę. Pojawia się poczucie winy i bezwartościowości: „Może za mało się starałam? Może nie byłam atrakcyjna seksualnie? Może za mało zarabiałem albo nie byłem dość przedsiębiorczy?”. Inni obawiają się samotności i konieczności sprostania wszystkim obowiązkom samemu. Zastanawiają się, z czego będą żyć, z czego opłacą rachunki, jak wychowają dzieci.

Uczucia towarzyszące rozstaniu

Rozstanie to swego rodzaju żałoba. Nie traci się co prawda osoby na zawsze, ale rozwód oznacza koniec relacji, która niegdyś stanowiła źródło wsparcia, miłości i pociechy. Jednostka musi przejść przez wszystkie fazy psychicznego rozstania. Musi zmierzyć się z mieszanką ambiwalentnych uczuć.

Czy warto do siebie wracać po rozstaniu?

Wielokrotnie bywa tak, że pary po rozstaniu wracają do siebie z obietnicą odbudowy związku. Często w myśl powiedzenia "stara miłość nie rdzewieje" pragną...

W przypadku rozwodu pojawia się chęć zemsty, smutek, poczucie krzywdy, pustka, ból, poczucie bezwartościowości, gniew, złość, ale z drugiej strony - miłość, tęsknota za partnerem, nadzieja i wspominanie miłych chwil spędzonych razem. Aby konstruktywnie przeżyć czas rozstania, trzeba dać sobie czas, przestać myśleć w kategoriach „my”, a zacząć myśleć w kategoriach „ja”, pozwolić sobie na zdrowy egoizm i zadbać o własne potrzeby. Zamiast kontemplować przeszłość, mścić się na partnerze albo błagać go o powrót, lepiej uwierzyć we własne możliwości.

Etapy rozstania

Psychiczne zmaganie się z rozłąką to proces, który trwa od roku do około dwóch lat. Każdy indywidualnie przeżywa czas rozstania, ale można wyodrębnić 7 etapów radzenia sobie po rozstaniu.

  • Szok – niedowierzanie, że dotychczasowy związek to już przeszłość. Pojawia się tendencja do analizowania relacji. To faza bólu, łez, poczucia skrzywdzenia, nieprzespanych nocy, apatii i unikania bliskich z obawy przed ich reakcją. Człowiek uruchamia szereg mechanizmów obronnych, które służą samooszukiwaniu i karmią złudnymi nadziejami na powrót partnera. Chronią również przed poczuciem „utopionych kosztów” i nierozsądnego inwestowania w związek, który okazał się pomyłką. Najważniejsze na tym etapie jest wsparcie i troska bliskich oraz przyjaciół.
  • Wyparcie – mechanizm obronny, polegający na zaprzeczaniu faktom. Porzucenie przez partnera to sytuacja trudna do zaakceptowania, zatem mózg generuje szereg reakcji, np. jednostka popada w stupor albo tworzy iluzje, które pozwalają negować przykrą rzeczywistość. Na krótką metę mechanizm wyparcia może być pomocny, jednak w perspektywie długofalowej karmienie siebie złudnymi nadziejami przysparza więcej cierpień niż pożytku, wydłużając proces zdrowienia po rozstaniu.
  • Złość – chęć zemsty, udowadnianie win partnerowi i czynienie z niego potwora. Pragnienie uświadomienia mu, jaką stratę odniósł, rozstając się z tobą. Następuje dewaluacja związku i zaprzeczanie jakiemukolwiek znaczeniu partnera. Osoba skrzywdzona poszukuje wad eks-małżonka, dokonując racjonalizacji własnej sytuacji życiowej.
  • Utrata poczucia własnej wartości – spadek samooceny, obwinianie się za rozpad związku i poczucie wstydu przed bliskimi. Tendencja do samobiczowania się i rozmyślania: „Jestem beznadziejna. Nikt mnie nie chce. Może gdybym schudła, to zostałby ze mną?” albo „Jestem za mało męski. Znalazła sobie innego, bo nie byłem dość dobry dla niej”.
  • Akceptacja rozstania – najdłuższy i najbardziej bolesny etap dochodzenia do równowagi życiowej. Stopniowe rozumienie rozłąki i odnajdywanie sensu rozstania. Człowiek zaczyna wierzyć w ponowne szczęście i zapominać o doznanej krzywdzie.
  • Odbudowa – powolne gojenie ran i uczenie się życia z bagażem doświadczeń po nieudanym związku. Jednostka nie zadręcza się już bezustannymi pytaniami: „Dlaczego?” i zaczyna planować swoje nowe życie. Etap odbudowy to miejsce na marzenia, nadzieje i perspektywy nowego życia bez partnera.
  • Zrozumienie i współczucie – możliwość decentracji, przyjęcia perspektywy drugiej strony i przebaczenia. Decyzja o odejściu nie jest łatwa – potrzeba dużo odwagi, by rozstać się z osobą, która kocha i potrzebuje bliskości. Może pojawić się poczucie winy, ale trwanie w związku, który od dawna nie satysfakcjonuje albo jest toksyczny tylko przedłuża cierpienie, więc może warto docenić, że były partner przerwał destrukcyjną relację. Zrozumienie motywów działania partnera umożliwia niejednokrotnie przyjacielskie kontakty w przyszłości, które są szczególnie ważne w przypadku, gdy para miała ze sobą dzieci.

Życie po rozwodzie

Niejednokrotnie ludzie zdradzeni czy porzuceni nie wyobrażają sobie życia w samotności. Przygnębienie jest tak potężne, że człowiek traci jakąkolwiek wiarę w lepsze jutro i entuzjazm, by wstać rano z łóżka. Czy szczęśliwe życie po rozwodzie jest jeszcze możliwe? Jak na nowo zaufać ludziom? Nie ma złotej recepty, ale warto pamiętać o kilku zasadach, które ułatwią odzyskiwanie równowagi emocjonalnej po rodzinnej traumie rozwodu.

  • Nie wstydź się rozmawiać o swoim rozstaniu. Kiedy czujesz potrzebę „wygadania się” komuś ze swoich problemów, porozmawiaj z najbliższą przyjaciółką albo rozważ spotkanie z psychologiem czy psychoterapeutą. Nazywając swoje emocje, uczysz się je akceptować i lepiej rozumieć własną sytuację. Staraj się jednak nie przesadzać i nie rozpowiadać każdemu o swoich kłopotach, bo ktoś może wykorzystać twoją słabość.
  • Nie powstrzymuj łez. Nie musisz odgrywać twardziela, który jest odporny na wszelkie przeciwności losu i udawać, że wszystko jest w porządku. Pozwól sobie na słabość, smutek, rozładuj nieprzyjemne napięcie. Możesz wyjechać gdzieś daleko na jakiś czas, wziąć urlop w pracy, by otoczenie nie przypominało ci o traumie rozstania.
  • Unikaj samotności. Mimo iż w pierwszym momencie pojawia się chęć zamknięcia się przed całym światem, nie warto przeżywać smutku w samotności. Przyjaciele i rodzina są naturalnym źródłem wsparcia i pociechą w trudnych chwilach.
  • Zadbaj o siebie. Pomyśl o drobnych przyjemnościach, idź na basen albo do kina, wystrój się, zrób sobie ładny makijaż, poćwicz na siłowni, idź na zakupy. Jeśli do tej pory partner ograniczał cię w jakiejś sferze, nadrób zaległości. Możesz zapisać się na kurs tańca albo języka obcego, co daje potencjalne źródło nowych znajomości.
  • Pamiętaj o dotychczasowych obowiązkach. Czasem codzienność, praca i konieczność zadbania o dzieci to dobre panaceum dla niektórych rozwodników. Naglące terminy w firmie i obowiązek zadbania o pociechy nie pozwala myśleć bezustannie o kryzysie rodzinnym, zmuszając do skoncentrowania się na zobowiązaniach.
  • Nie obwiniaj się za rozpad związku. Rozwód to decyzja obu stron. Nie cofniesz czasu, a rozpamiętywanie przeszłości i gdybanie, co można było uczynić dla ratowania relacji niczemu nie służą. Najgorszą krzywdę wyrządzasz sobie w przypadku, gdy porównujesz się z nową partnerką byłego małżonka, wyliczając sobie wady i niedoskonałości, co dodatkowo pogłębia frustrację i zadaje ból.
  • Nie idealizuj partnera. Każdy człowiek ma zalety i wady. Nie możesz bezustannie tęsknić za partnerem, który cię opuścił. Kiedy trudno ci uświadomić sobie jego mankamenty czy błędy, poproś o obiektywną ocenę waszego związku przyjaciół i znajomych, którzy mogą pomóc unaocznić ci jakość relacji, którą tworzyliście.
  • Nie tłum negatywnych emocji. Kiedy chcesz płakać – płacz, kiedy chcesz krzyczeć – krzycz. Szukaj ujścia dla negatywnego napięcia, np. możesz biegać, intensywnie ćwiczyć albo tańczyć do utraty sił. Nie tylko spalisz zbędne kilogramy, ale poprawi ci się nastrój ze względu na wydzielanie podczas wysiłku endorfin – hormonów szczęścia.

Strach przed samotnością

Rozwód to niewątpliwie jedno z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu człowieka. Po okresie melancholii, bólu i cierpienia, pojawia się z czasem wiara w możliwość rozpoczęcia wszystkiego od początku. Wszystko powoli zaczyna nabierać kolorów. Niekiedy przeraża widmo samotności, ale szukanie pocieszenia w kolejnym związku to nie najlepsze rozwiązanie. Trzeba dać sobie czas. Nie warto krzywdzić kogoś, traktując go jako lekarstwo na nieudany związek i fundować sobie nowe rozczarowania. Trauma rozwodu zwykle trwa długo i nie warto pchać się na oślep w ramiona przypadkowego partnera, by zagłuszyć smutek i żal.

Po zakończeniu procesu psychicznego rozstawania się z partnerem warto otworzyć się na nowe znajomości, wyzbyć się strachu przed odrzuceniem, być odważnym i szczerym. Nie przenosić lęków i pomyłek z poprzedniego związku. Uwierzyć w miłość i bezinteresowność nowego partnera. Zaangażować się, zaufać, a przede wszystkim mieć świadomość swojej wartości i możliwości. Można skorzystać np. z portali społecznościowych albo serwisów randkowych. Każdy człowiek jest niepowtarzalny i piękny. Każdy zasługuje na szczęście.

Komentarze (196)
~Nieszczęśliwa
~Nieszczęśliwa 5 dni temu

Niestety ja rozwód bardzo przeżyłam. Do tego stopnia, że dopiero po roku od rozwodu dotarło do mnie, że jestem wyniszczonym psychicznie wrakiem człowieka, a to wszystko za sprawą byłego już męża, który znęcał się nade mną psychicznie i materialnie. Fizycznie nigdy mnie nie uderzył. Ale to co robił, jak mnie traktował bolało tak samo jak policzek...Robiłam dla niego wszystko, poświęciłam swoją karierę, żeby był zadowolony. Spełniałam jego wszystkie zachcianki. Nawet zadłużyłam się dla niego. A on upokarzał mnie na każdym kroku i próbował ze mnie zrobić wariatkę...prawie mu się to udało. Dzięki przyjaciołom otworzyłam oczy. Odkryłam, że wykorzystuje mnie jak pasożyt pod każdym względem. Zarabiał kupę kasy, a mi dawał marne grosze. Sam wydawał kasę na wyjazdy, hotele i dziwki. Założył drugą rodzinę. Czuję się bardzo skrzywdzona, upokorzona. Nienawidzę go. Nie mogę się uporać z tym szokiem, że tyle lat żyłam z takim oszustem i tyranem. Okazało się, że to notoryczny kłamca, oszust , wyzyskiwacz i bawidamek. Żałuję, że wcześniej jego była żona nie opowiedziała mi ich historii...wtedy nie wyszłabym za niego za mąż i nie musiałabym teraz tak cierpieć. Miłość przeszła od razu jak dowiedziałam się o oszustwach i o nowej rodzinie na boku. Ale czuję taki głęboki żal w środku. Żałuję życia, które mu poświęciłam. Przez niego nie osiągnęłam sukcesu. Czuję, że nie mam nic. Studiuję od niedawna, ale mam wrażenie, że to nic nie zmieni, że już jest na wszystko dla mnie za późno. Że wszystkie moje marzenia przepadły. Nigdy mu nie wybaczę. Niedawno pisał do córki, że zrobiłby wszystko, żeby cofnąć czas. Nie wierzę w to. On jest uzależniony od kłamstwa. Córka wie o wszystkim. Nie chce mieć z nim żadnych kontaktów.

Odpowiedz
~Aleksandra
~Aleksandra 2 tygodnie temu

Przeprowadziłam sie do innego miasta ale ciagle powtarzał ze damy rade ze bedziemy walczyć bo cholernie mu na mnie zależy. 2 dni po mojej przeprowadzce stał sie obojętny a tydzien pózniej zerwał ze mna kiedy go odwiedziłam. Powiedział ze to moja wina ze dawa mi znaki zebym sie zmieniła. Chciał zebym zmieniła ogromna potrzebę częstego przytulania sie. Nawet nie seksu a po prostu bliskości. Stwierdził tez ze to wszystko za szybko sie stało ze to było tylko zauroczenie ze nigdy mnie nie kochał ale tez nigdy mnie nie okłamał. To co to było kiedy mowil ze kocha? Przeraziła go odległośc czy o co w tym wszystkim chodzi?

Odpowiedz
~Lolita
~Lolita 3 tygodnie temu

A mnie zostawil maz po 18 latach razem. Bez slowa stwierdzil ,ze nie bedzie meczyl sie ze mna kolejnych 20 lat. A robilam dla niego wszystko zeby go zadowolic.za dużo, on nigdy nie byl zadowilony. NIENAWIDZIL mojej rodziny, moich znajomych , nieustannie mnie krytykowal. A Na koniec stwierdzil ze ostatnie 7 lat udawal miłość, zeby się zemścić ze zglosilam jego agresywne zachowanie na mnie wiele lat wczesniej. Po tym blagal i przepraszal i mu wybaczylam,niestety.I To byl MOJ BLAD. PO pewnym czasie gdy nowu mu zaufalam uderzyl ze zdwojona mocą. Mysle,ze takie potwory nie maja serca. S teraz znalazł sobie nowe 20 lt mlodsze źródło i udaje szczesliwego i smieje mi sie w twarz odwiedzajac dzieci. Ciesze się, ze to się skonczylo mam tylko wielki zal i nienawiść do siebie ,ze tyle lat dawalam sie wykorzystywac i ppdle traktowac A ten bydlak ,gdy mu nadszyla sie okazja wyrzucil mnie jak stara szatę. Jedyna nadzieja to ze kiedys ta jego obecns lala zrobi mu to sama co on mnie. Ale czy bedzie tak rozpaczal jak ja teraz wątpię. Jestem od 2 miesiecy sama, bo samotna bylam w naszym zwiazku od bardzo dawna. Przychodzil do mnie tylko jak cos chcial a ja się glupia ludzilam. Wściekła jestem najbardziej na siebie.

Odpowiedz
~czarodziejka
~czarodziejka około miesiąca temu

@~Wulkan: Ja się odnosiłam do mas samych, ze to my dla siebie mamy być najważniejsze bo to nasze życie i dopóki tak nie będzie, będziemy pozwalały sobie na niewłaściwe nas traktowanie i potem są dramaty, bo uzależniamy poczucie własnej wartości od takich własnie mężczyzn, którzy na to zupełnie nie zasługują.

Odpowiedz
~Wulkan
~Wulkan 2 miesiące temu

@~czarodziejka: Napisałaś "najważniejsza jesteś Ty". To słowa/przekonanie na wyrost. Jeśli byłybyśmy NAJWAŻNIEJSZE to nie przeżywałybyśmy życiowych dramatów rozstań! Byłyśmy mało ważne dla tych s...! Najważniejsze jesteśmy dla naszych dzieci i wnuków. W moim życiu doświadczyłam wiele smutków (jestem z wykształcenia psychologiem) i moje życie zamknęło następny rozdział. Czy mam płakać? NIE! Niech płacze tyn, który zapisał we mnie rozdział rozstania!

Odpowiedz
~czarodziejka
~czarodziejka 2 miesiące temu

@~agnieszka6262: a teraz przeczytaj to co napisałaś, jakbyś była obcą osobą i czytała cudzą historię. Co byś pomyślała o tym mężczyźnie i o tym jak traktuje swoją kobietę? Pomyśl czy warto byłoby stracić kolejne lata. Jesteś młoda, ja mam 39 lat i zostawił mnie facet kiedy zaczęły się moje problemy zdrowotne, byłam w dołku z tego powodu i ona zamiast mnie wspierać, zostawił mnie. (do dzisiaj nie zapytał co dalej z moim zdrowiem...) Jest mi cholernie ciężko, płaczę, schudłam 8 kg, nie chce mi się żyć, z powodu mojej rozpaczy i psychicznej nieobecności miałam wypadek samochodowy, Ty z tego stresu poroniłaś. Czy myślisz, że warto być z człowiekiem dla którego takie dramaty jak choroba, poronienie itd. nie mają żadnego znaczenia? Bo ja jestem pewna , że nie. Przetrwasz to i ja też. A potem będzie już tylko lepiej. Bo najważniejsza jesteś Ty. Pozdrawiam i życzę dużo siły.

Odpowiedz
~Wulkan
~Wulkan 2 miesiące temu

@~roxanne: Faceci, którzy wyjeżdżają za granicę i wracają do Ciebie są w większości oszustami. Z dala od Ciebie, rodziny, znajomych są INKOGNITO więc hulają! Co pomyślałabyś o księdzu/góralu, który wyjeżdża na narty do Austrii albo Włoch a po powrocie przywozi mi perfum i każe mi "nasączyć się" tym zapachem, bo ... tak pachniała "pewna kobieta", którą poznał w autokarze. Jestem przekonana, że ja byłam dla niego substytutem tej, którą on wąchał przez czas "nartowania". Cieszy mnie to, że stoisz twardo na nogach w trudnej rzeczywistości. Trzymaj z całych sił swoje doświadczenie i nie pozwól się już nikomu skrzywdzić!

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Rozstanie
najnowsze pytania

grupy wsparcia i fora dyskusyjne

Pomocni lekarze

Artykuły Rozstanie
Rozstanie

Zostawił mnie kilka dni przed ślubem

Zostawił mnie kilka dni przed ślubem

, nie czuję żadnych emocji z tym związanych. Nie mówię, że kocham (…). Cały czas myślę o rozstaniu, ale boję się. Nie umiem podjąć takiej decyzji, nie wiem (...) ..." O rozstaniu na chwilę przed ślubem nie myślą jedynie...

Rozstanie

Powroty po rozwodzie

rozwodowych mają wątpliwości, czy rozstanie było dobrym pomysłem. Czy powroty po rozwodzie są możliwe? Okazuje się, że tak, ale powodzenie

Rozstanie

Jak żyć po rozwodzie?

Nie każde małżeństwo trwa do końca życia. Relacje damsko-męskie bywają czasem naprawdę bardzo skomplikowane. Coraz więcej związków małżeńskich rozpada się z różnych przyczyn. Dla małżonków jest to zwykle duży cios. Życie po rozwodzie jest możliwe, choć...

Rozstanie

Dziecko po rozwodzie

w ich życiu sytuacją, zależy głównie od ich mamy i taty. Nie ma dzieci, które przeżyłyby rozstanie rodziców bez szwanku. Powrót do równowagi po rozwodzie (...) . Niepewność dzieci po rozstaniu rodziców Dziecko po...

Rozstanie

Syndrom PAS

traumatycznych przeżyć dziecka. Niestety, często dzieje się tak, że w rozstanie mamy i taty zostaje uwikłany maluch. Dziecko jest narażone wówczas na konflikt (...) Syndrom PAS albo syndrom odosobnienia od jednego z rodziców to określenie...

Rozstanie

Dzieci a rozwód

Dzieci a rozwód

Istnieje model naprzemiennej opieki nad dzieckiem, w którym rodzice mają takie same prawa do opieki nad maluchem.

Rozstanie

Depresja po rozwodzie

. Jak przeżyć rozstanie z partnerem, który obiecał zostać z nami do końca życia? Jak sobie poradzić z głębokim rozczarowaniem? Co po rozwodzie (...) ? Czy to depresja, czy tylko chwilowe zaburzenia nastroju? Rozwód i co dalej? Depresja...

Rozstanie

Jak zniszczyć związek w 5 krokach?

Jak zniszczyć związek w 5 krokach?

Związek pomiędzy kobietą a mężczyzną to bardzo delikatna struktura, wrażliwa na wszelakie wstrząsy. Można go bardzo szybko i łatwo zniszczyć, wystarczy postępować zgodnie z instrukcją zamieszczoną poniżej. 1. Porównuj Twój partner nie jest taki wspaniały...

Rozstanie

Przed rozwodem

dokładniej zastanowić nad kwestią samego ślubu. Należy mieć zawsze na uwadze to, iż rozstanie rodziców ma ogromny wpływ na dalszy rozwój ich dzieci.

Rozstanie

Co to jest separacja?

i możliwość rozpoczęcia na nowo. To czas, który dajemy sobie na przemyślenia i podjęcie decyzji o powrocie lub rozstaniu. Istnieją dwa rodzaje separacji