Umówiłam się na dawkę przypominającą. W przychodni odmówiono mi szczepienia
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że kampania szczepień w Polsce okazała się fiaskiem. Wciąż jednak są osoby, które chcą się zaszczepić, w tym ja. Kiedy nareszcie mogłam umówić się na trzecią dawkę, w przychodni boleśnie zderzyłam się ze ścianą. Usłyszałam, że nie zebrała się odpowiednia grupa, że nie będą marnować całego opakowania szczepionki na jedną osobę i na do widzenia – żebym przyszła kiedy indziej. Wiem, że nie jestem jedyną osobą, która się z tym spotkała.
Źródło zdjęć: © mat. własne