Wiemy, co ze szczepionkami przeciw COVID-19. Polacy mogą być rozczarowani
Wiemy, co ze szczepionkami przeciw COVID-19. Polacy mogą być rozczarowani
Resort zdrowia spodziewa się dostawy pierwszej partii szczepionek przeciw COVID-19 we wtorek lub środę. Nie oznacza to jednak, że pacjenci skorzystają z nich tego samego dnia. Jak dowiedziało się WP abcZdrowie, na szczepienie będzie się można umówić dopiero pod koniec przyszłego tygodnia.
Jak zapowiadał resort do 15 października do Polski ma trafić pierwsza pula 300 tys. szczepionek, a do końca miesiąca - kolejne 700 tys.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
Chodzi o dostawę pierwszych 300 tys. dawek szczepionki wyprodukowaną przez Modernę, zapowiadanych przez resort na 15 października.
- Szczepionki trafią do Polski we wtorek lub środę i zostaną dostarczone do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jeszcze w tym tygodniu wydamy komunikat o możliwości zamawiania szczepionek do hurtowni i przychodni POZ - informuje w rozmowie z WP abcZdrowie Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Tłumaczy, że w związku z formalnościami logistycznymi i technicznymi, związanymi m.in. z ewidencją szczepionek, na dostawę do punktów szczepień trzeba jeszcze poczekać.
- Te formalności są koniecznością, nie przeskoczymy ich. Potrwa to na pewno kilka dni. Dostawa zamówionych szczepionek do punktów szczepień będzie więc realizowana w przyszłym tygodniu, a pacjenci pod koniec przyszłego tygodnia będą się mogli zapisać już na konkretny termin szczepienia - dodaje rzecznik MZ.
Zapisać się będzie można poprzez Internetowe Konto Pacjenta, telefonicznie, dzwoniąc bezpośrednio do konkretnego punktu lub osobiście podczas wizyty w konkretnym punkcie. MZ nie będzie uruchamiać w tym celu specjalnej infolinii.
Dostawy w dwóch transzach
Jak zapowiadał resort do 15 października do Polski ma trafić pierwsza pula 300 tys. szczepionek, a do końca miesiąca - kolejne 700 tys.. Nie będą one dostarczane sukcesywnie w mniejszych partiach, tylko w tych dwóch transzach.
Rzecznik MZ tłumaczy, że taka liczba szczepionek jest przewidziana na realizację szczepień do lata przyszłego roku i raczej nie będzie zwiększana, biorąc pod uwagę statystyki dotyczące szczepień w poprzednim sezonie (przeciwko COVID-19 zaszczepiło się ok. 255 tys. osób).
Przypomnijmy, że przetarg wygrała Moderna i to preparaty tej firmy trafią do polskich aptek. W przetargu startowała też firma Novavax, ale w jej przypadku przedłużał się termin rejestracji szczepionek przez EMA, co znacząco opóźniłoby dostawy.
W związku z tym naturalnym wyborem, jak tłumaczyło MZ, były preparaty Moderny.
Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, do aptek trafiły już zaktualizowane szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer, ale są one dostępne tylko na zasadach komercyjnych: za sztukę trzeba zapłacić 400-450 zł.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.
Katarzyna Prus
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w tematyce związanej z medycyną i ochroną zdrowia. W Wirtualnej Polsce od 2022 roku, wcześniej, przez kilkanaście lat pracowała w mediach lokalnych. Pisze między innymi o polityce zdrowotnej, chorobach cywilizacyjnych, zdrowiu psychicznym i zagrożeniach epidemiologicznych. Chętnie porusza tematy społeczne. Prowadzi konferencje z udziałem ekspertów ochrony zdrowia oraz program “O zdrowiu przy kawie”. Wielokrotnie nagradzana w konkursach dla dziennikarzy medycznych w tym Dziennikarz Medyczny Roku.