Witamina D – kto jest najbardziej narażony na jej niedobór jesienią i zimą?

Witamina D pełni ważną funkcję w utrzymaniu prawidłowej gospodarki wapniowo-fosforanowej i zdrowia kości, a jej receptory znajdują się również w komórkach układu immunologicznego. Organizm może pozyskiwać ją z diety, jednak jej podstawowym naturalnym źródłem jest synteza skórna zachodząca pod wpływem promieniowania UVB. W polskich warunkach geograficznych właśnie ten mechanizm staje się ograniczony w miesiącach jesienno-zimowych. Dlatego suplementacja witaminy D jesienią i zimą nabiera szczególnego znaczenia. Nie oznacza to jednak, że każdy powinien przyjmować ją w identyczny sposób.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:

  • dlaczego jesienią i zimą w Polsce wzrasta ryzyko niedoboru witaminy D;
  • które osoby są szczególnie narażone na jej niedostateczny poziom;
  • dlaczego dawkę witaminy D należy dopasować m.in. do wieku, masy ciała, trybu życia i stanu zdrowia;
  • dlaczego nadmierna suplementacja również może być niebezpieczna;
  • jaki związek ma witamina D z prawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego.

Dlaczego jesienią i zimą łatwiej o niedobór witaminy D?

Od października do marca w Polsce ilość promieniowania UVB docierającego do powierzchni ziemi jest zbyt mała, aby synteza skórna witaminy D mogła skutecznie pokrywać zapotrzebowanie organizmu. Jednocześnie dieta dostarcza jej stosunkowo niewiele. Do naturalnych źródeł należą przede wszystkim tłuste ryby morskie, a w mniejszych ilościach m.in. żółtka jaj i niektóre grzyby.

Z tego względu suplementacja witaminy D zimą jest istotnym elementem profilaktyki jej niedoboru. Dobór preparatu i dawki powinien jednak uwzględniać indywidualną sytuację – m.in. wiek, masę ciała, sposób żywienia, ekspozycję na słońce, tryb życia, stan zdrowia oraz stosowane leki.

Kto jest szczególnie narażony na niedobór witaminy D?

Ryzyko niedostatecznego zaopatrzenia organizmu w witaminę D nie jest jednakowe u wszystkich. Szczególnej uwagi wymagają m.in.:

  • niemowlęta, dzieci i młodzież – witamina D jest potrzebna do prawidłowej mineralizacji kości w okresie intensywnego wzrostu, a niemowlęta nie powinny być celowo eksponowane na bezpośrednie działanie promieni słonecznych;
  • seniorzy – wraz z wiekiem zmniejsza się zdolność skóry do syntezy witaminy D. Starsze osoby mogą również rzadziej przebywać na świeżym powietrzu, co dodatkowo ogranicza ekspozycję na UVB;
  • osoby z otyłością – ze względu na specyfikę dystrybucji witaminy D w organizmie mogą wymagać innego dawkowania niż osoby o prawidłowej masie ciała;
  • osoby mało eksponowane na słońce – dotyczy to m.in. osób spędzających większość dnia w pomieszczeniach oraz zakrywających znaczną powierzchnię skóry;
  • osoby z wybranymi chorobami przewlekłymi – większe ryzyko niedoboru może dotyczyć m.in. pacjentów z zaburzeniami trawienia i wchłaniania, chorobami wątroby i nerek, osteoporozą czy niektórymi chorobami metabolicznymi;
  • osoby przyjmujące określone leki – na gospodarkę witaminą D mogą wpływać m.in. długotrwale stosowane glikokortykosteroidy oraz niektóre leki przeciwpadaczkowe.

W części grup ryzyka zasadne może być oznaczenie stężenia 25(OH)D we krwi i dobranie dalszego postępowania na podstawie wyniku oraz oceny lekarskiej.

Jak bezpiecznie suplementować witaminę D?

Potrzeby niemowlęcia, zdrowej osoby dorosłej, seniora czy osoby z otyłością mogą się istotnie różnić. Z tego powodu, zamiast kierować się jedną "uniwersalną" dawką, warto uwzględnić czynniki wpływające zarówno na ryzyko niedoboru, jak i indywidualne zapotrzebowanie.

Szczegółowe informacje dotyczące dawkowania w poszczególnych grupach wiekowych, dostępnych preparatów oraz sposobu przyjmowania znajdziesz w poradniku Adamed Expert: https://www.adamed.expert/pacjent/choroby-i-objawy/infekcje-i-odpornosc/suplementacja-witaminy-d.

Warto przy tym pamiętać, że więcej nie oznacza lepiej. Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, dlatego jej nadmierna podaż może prowadzić do kumulacji w organizmie. Przedawkowanie witaminy D może skutkować m.in. hiperkalcemią, dlatego nie należy samodzielnie stosować wysokich dawek przez długi czas.

Od czego zależy zapotrzebowanie na witaminę D?

Nie istnieje jeden schemat suplementacji odpowiedni dla każdego. Przy jej planowaniu należy wziąć pod uwagę kilka czynników, które wpływają na ryzyko niedoboru witaminy D oraz ilość potrzebną do jego profilaktyki. Znaczenie mają przede wszystkim:

  • wiek – potrzeby organizmu zmieniają się na kolejnych etapach życia, a u seniorów dodatkowo zmniejsza się zdolność skóry do syntezy witaminy D;
  • masa ciała – osoby z otyłością mogą wymagać większych dawek niż osoby w tym samym wieku o prawidłowej masie ciała;
  • ekspozycja na słońce – znaczenie ma nie tylko pora roku, ale również ilość czasu spędzanego na zewnątrz i powierzchnia skóry wystawiona na działanie promieniowania UVB;
  • dieta i tryb życia – niewielkie spożycie produktów będących źródłem witaminy D oraz spędzanie większości dnia w pomieszczeniach mogą zwiększać ryzyko jej niedostatecznej podaży;
  • stan zdrowia i stosowane leki – m.in. zaburzenia wchłaniania, choroby wątroby i nerek czy przyjmowanie niektórych leków mogą wpływać na gospodarkę witaminą D.

Dlatego suplementacja witaminy D jesienią i zimą powinna uwzględniać indywidualną sytuację danej osoby. Szczególnej ostrożności wymagają osoby należące do grup ryzyka – w ich przypadku lekarz może zalecić ocenę stężenia 25(OH)D we krwi i na tej podstawie dobrać dalsze postępowanie.

Bibliografia:

  1. A. Rusińska et al. Zasady suplementacji i leczenia witaminą D - nowelizacja 2018. Standardy Medyczne/Pediatria 2018; 15: 531-559.
  2. Kuciński J. i inni, Aktualne zalecenia w Polsce dotyczące suplementacji witaminy D, Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu 2023, Tom 29, Nr 4, 277–282
Materiał sponsorowany przez Adamed Pharma

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie