10 minut wystarczy, by dziecko się udusiło
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Takich przypadków jest w Polsce coraz więcej. Kilka dni temu jedna z matek zostawiła swoje dziecko w rozgrzanym aucie, a sama poszła robić zakupy. Gdyby nie reakcja innych klientów sklepu - mogło się skończyć tragicznie. Co się dzieje w organizmie dziecka, gdy przez dłuższy czas przebywa w zamkniętym, nagrzanym do granic możlwości aucie? Dlaczego jest to tak niebezpieczne? Jak reagować na takie sytuacje? Rozmawiamy o tym z Danutą Domańską, pielęgniarką karetki neonatologicznej, oraz Alicją Ciechan, zastępcą dyrektora ds. lecznictwa w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie.