25-latek skarżył się na ból ramienia. Kilka dni później już nie żył
25-letni Callum Green, nazywany przez bliskich "CJ", zmarł nagle 14 stycznia z powodu zawału serca. Młody tata pozostawił 4-letniego syna Alfiego. Jego śmierć była ogromnym szokiem dla rodziny i przyjaciół, zwłaszcza że jedynym wcześniejszym objawem był ból w ramieniu, który Callum odczuwał przez kilka tygodni.
Źródło zdjęć: © Facebook