26-latek 5 razy dzwonił po pogotowie. Zabiła go "drobna" infekcja
Zdruzgotani rodzice opowiedzieli o tym, jak ich syn zmarł z powodu ropnia pnia mózgu, który rozwinął się jako powikłanie zapalenia ucha. Mężczyzna czterokrotnie odbył teleporadę oraz pięć razy próbował skontaktować się z pogotowiem. Trzy godziny po tym, jak karetka zabrała go z domu, zmarł.
Źródło zdjęć: © Facebook