42 stopnie gorączki
Kolejny atak wcale nie przychodzi niespodziewanie. Kłopotliwy towarzysz zawsze się zapowiada. Kilka nieprzespanych nocy pod rząd. Płacz, ból brzucha, postękiwanie przez sen. Pawełek wie, że za kilka dni zacznie się. W oczach mamy widzi dobrze sobie znaną troskę. Jej ręka coraz częściej dotyka jego czoła. Musi czuwać, być zawsze gotową, by przez następne dwa tygodnie móc skutecznie o niego walczyć.