Byli razem ponad 60 lat. Zmarli w odstępie zaledwie 60 godzin

Dominika Najda
Elżbieta i Lech LedeccyElżbieta i Lech Ledeccy przez całe życie byli nierozłączni
Źródło zdjęć: © Facebook | Piotr Ledecki

Elżbieta i Lech Ledeccy, znani częstochowscy artyści, zmarli w odstępie około 60 godzin. Małżeństwo, które spędziło razem ponad sześć dekad, przebywało w sanatorium w Wieńcu-Zdroju. Najpierw zmarł 78-letni Lech, którego przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Dwa i pół dnia później odeszła jego 77-letnia żona. Kobieta zmagała się z chorobą nerek.

Odeszli w odstępie kilku godzin

Elżbieta i Lech Ledeccy wyjechali do sanatorium w Wieńcu-Zdroju w województwie kujawsko-pomorskim. Mieli wkrótce wrócić do Częstochowy, gdzie przez lata byli związani z lokalnym środowiskiem artystycznym. Ich pobyt zakończył się jednak tragicznie.


WIDEO
Kiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciało

Elżbieta Ledecka z sanatorium trafiła do szpitala. To właśnie wtedy małżonkowie widzieli się po raz ostatni. Niedługo później, we wtorek 20 października, zmarł Lech Ledecki. Przyczyną jego śmierci było zapalenie płuc.

Jego żona, nieświadoma śmierci męża, zmarła w piątek 23 października, około 60 godzin później. Według informacji przekazanych przez bliskich przyczyną jej śmierci była choroba nerek. – To była tragiczna koincydencja. Ich śmierć jest symboliczna. Dzieli ją ok. 60 godzin – powiedział "Faktowi" Tadeusz Piersiak, przyjaciel rodziny, dziennikarz i częstochowski społecznik.

Zapalenie płuc i choroba nerek

W przypadku Lecha Ledeckiego przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Jest to choroba, która szczególnie u osób starszych może prowadzić do poważnych powikłań, w tym niewydolności oddechowej. Ryzyko ciężkiego przebiegu wzrasta wraz z wiekiem, zwłaszcza gdy pacjent zmaga się również z innymi schorzeniami.

Elżbieta Ledecka zmarła z powodu choroby nerek. Nie podano jednak, na jakie dokładnie schorzenie cierpiała ani czy doszło do nagłego pogorszenia jej stanu zdrowia. Choroby nerek mogą przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych objawów, a w zaawansowanym stadium prowadzić do poważnych zaburzeń funkcjonowania organizmu.

Ponad 60 lat wspólnego życia

Elżbieta i Lech Ledeccy poznali się jeszcze w liceum plastycznym w Częstochowie. Później wspólnie studiowali we Wrocławiu, a po powrocie do rodzinnego miasta rozwijali działalność artystyczną. Zajmowali się między innymi malarstwem, ceramiką, grafiką i projektowaniem wnętrz.

– To był jeden organizm. Funkcjonowali razem. Byli dobrymi, życzliwymi ludźmi – wspominał Tadeusz Piersiak.

Przed wyjazdem do sanatorium małżonkowie przekazali do składu książkę poświęconą swojemu życiu i twórczości. Jak relacjonował ich przyjaciel, żartowali, że będzie ona pożegnaniem i prezentem dla wnuka. Pogrzeb artystów ma odbyć się po 1 listopada. Dokładna data uroczystości nie została jeszcze ustalona.

Źródło: Fakt

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie